Jest wyrok. Co z dymisją prezydenta Jędrzejczaka?

Tomasz Nieciecki 95 722 57 72 [email protected]
Sędzia Dariusz Hendler skazał nieprawomocnie prezydenta Gorzowa na 6 lat więzienia. PiS uważa, że Tadeusz Jędrzejczak od razu powinien trafić za kratki.
Sędzia Dariusz Hendler skazał nieprawomocnie prezydenta Gorzowa na 6 lat więzienia. PiS uważa, że Tadeusz Jędrzejczak od razu powinien trafić za kratki. Wojeciech Krajnik
Udostępnij:
- Nie odejdę, bo jestem niewinny - mówi skazany nieprawomocnie prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Jego dymisji chce PiS i część gorzowian.

PiS nawołuje prezydenta do ustąpienia ze stanowiska już teraz, bo referendum - które zamierza zorganizować - odbędzie się najwcześniej w lutym bądź marcu. - Zakuć w kajdanki i do więzienia! Tak sąd powinien zrobić z prezydentem - uważa radny PiS Marek Surmacz. Jego zdaniem bardzo źle się stało, że sędzia postąpił inaczej.

W piątek 8 lipca sąd ogłosił wyrok w najgłośniejszym procesie karnym w historii miasta. Na ławie oskarżonych siedzieli m.in. przedsiębiorcy budowlani wykonujący miejskie inwestycje i urzędnicy.

Prezydent ma iść do więzienia na 6 lat, zwrócić 1 mln zł syndykom upadłych firm PBI, Marciniak SA i Urzędowi Miasta i zapłacić 17,5 tys. zł grzywny. Przez osiem lat nie będzie mógł pełnić funkcji publicznych. Wyrok jest nieprawomocny. To oznacza, że formalnie Jędrzejczak jest wciąż niewinny i nie musi z mocy prawa opuszczać urzędu.

Prezydent mówi nam, że nie poda się do dymisji. - Jestem niewinny, nie zgadzam się z nieprawomocnym wyrokiem, sprawiedliwości poszukam w sądzie apelacyjnym. Jak każdy obywatel mam prawo do odwołania. Nawet sędzia podkreślał, że nie działałem, żeby osiągnąć korzyści dla siebie. A PiS po prostu uprawia politykę - powiedział Jędrzejczak.

Przypomnijmy, że po aresztowaniu prezydenta w 2004, w związku z aferą budowlaną, z inicjatywy PiS i PO odbyło się referendum w sprawie odwołania Jędrzejczaka. Było jednak nieważne, bo nie udało się osiągnąć 30-procentowej frekwencji. Od tego czasu zmieniło się prawo i tym razem próg jest niższy, wystarczy, że do urn pójdzie trzy piąte osób biorących udział w głosowaniu na prezydenta. To 22,5 tys. wyborców.

Żeby odwołać Jędrzejczaka, połowa głosów plus jeden musi być za. - Nie ma sensu wydawać pieniędzy na referendum, bo i tak nie uda się odwołać prezydenta - uważa Krystyna z Gorzowa, która zadzwoniła do nas, żeby powiedzieć, że prezydent powinien odejść, bo przynosi miastu wstyd.

- Polacy to głupi naród, wierzą byle komu, dają z siebie robić głupków, choć mają wyrok czarno na białym - napisał marion na naszym forum www.gazetalubuska.pl. Wielu czytelników uważa jednak, że Jędrzejczak ma prawo do obrony, pozostając prezydentem.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie