Klępsk już nie będzie podtapiany

Eugeniusz Kurzawa 68 324 88 54 ekurzawa@gazetalubuska.pl
- Kanał D dotąd był zamulony, zarośnięty, zatem płytki; wystarczyło trochę opadów i już woda wylewała się i podtapiała gospodarstwa - wyjaśnia Henryk Żyłka dziennikarzowi "GL". Gdy rów zostanie pogłębiony woda już nie wystąpi z brzegów.
- Kanał D dotąd był zamulony, zarośnięty, zatem płytki; wystarczyło trochę opadów i już woda wylewała się i podtapiała gospodarstwa - wyjaśnia Henryk Żyłka dziennikarzowi "GL". Gdy rów zostanie pogłębiony woda już nie wystąpi z brzegów. fot. Mariusz Kapała
W Klępsku koło Sulechowa od pół roku prowadzone są ważne dla wsi roboty melioracyjne. Mieszkający nad strumieniem ludzie mają nadzieję, że nigdy już nie będą podtapiani. Koniec prac w tym roku.

Przez wieś przepływa dość wartki strumień w nomenklaturze meliorantów nazywany kanałem "D".

- Panie, co tutaj się zawsze działo, jak woda się podniosła! - wspomina Zofia Jedlińska, mieszkająca nad strumieniem ponad pół wieku. Tuż przy jej domu kanał przepływa pod główną ulicą Klępska, która bywała czasem zatapiana. - Kiedyś było tyle wody, że myśmy świnie z obory do sąsiada na przechowanie oddawali. A dzieci pływały w wanience...

Opowieść potwierdza syn Wiesław, który akurat wyszedł przed dom. Był jednym z tych pływających dzieci. Jego zdaniem, mamie chodzi o powódź z lat 70. Ale podtopienia powtarzały się dość często, ostatnie kilka lat temu odnotowała "GL".

- 20 lat walczyliśmy o ten kanał, wciąż był zarośnięty, zamulony, a Klępsk z tego powodu co rusz zalewany - stwierdza Mieczysław Gabryelski, kierownik wydziału rolnictwa w sulechowskim ratuszu. Cieszy się, że wreszcie Lubuski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych wziął się za remont cieku. I to poważny remont.

Janusz Karpacz z zarządu melioracji podaje, iż wartość inwestycji, finansowanej za pieniądze unijne (z programu dla rozwoju obszarów wiejskich), wyniesie ponad 4,5 mln zł. - Do tej pory "przerobiliśmy" już 1,98 mln zł - wyjaśnia Karpacz. - A to, co dzieje się w Klępsku to jest tylko etap regulacji kanału D na odcinku 3-4 km w granicach wsi. Idzie o obniżenie poziomu wód. W efekcie Klępsk będzie już bezpieczny.

Kanał będzie przesunięty

Wykonawcą robót ziemno-wodnych została, po wygraniu przetargu, firma Arkadiusza Jaranowskiego z Międzyrzecza-Bobowicka, która weszła na plac budowy już w czasie wakacji zeszłego roku.

Jednym z podwykonawców jest Henryk Żyłka, który objaśnia nam co się dzieje, jak postępują prace. Dowiadujemy się zatem, że kanał jest oczyszczany i pogłębiany. Na odcinku wspomnianych 3-4 km będzie 13 betonowych przepustów. Najbardziej widoczne prace wykonuje się aktualnie przy wjeździe do gospodarstwa rolnego Ryszarda Maja i przy jego wielkiej oborze. Wszędzie zwały mokrej ziemi, pompy, koparki.

- Do tej pory kanał płynie sobie jeszcze starym korytem, gdzieś metr od obory pana Maja - pokazuje H. Żyłka. - Tymczasem myśmy już przekopali kilkaset metrów nowego rowu, ale obok, równolegle. Chcemy odsunąć ciek od budynku, żeby woda nie podmywała ścian. W tym celu powstał też nowy przepust pod drogą wjazdową do gospodarstwa. Gdy beton na przepuście wyschnie, to wodę kanału skierujemy do nowego koryta, a stare zasypiemy.

Jak informuje inwestor, czyli LZMiUW, prace w Klępsku będą trwały cały bieżący rok; zostaną zakończone dopiero przed zimą. Półtora roku wyznaczonego na to zadanie pokazuje dużą skalę przedsięwzięcia.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łęgowo

Tak informacyjnie:
Wieś Łęgowo jest ulokowana praktycznie wzdłuż kanału „D”.
Patrząc od strony zachodniej kanał „D” biegnie z prawej strony zabudowań (składa się ze zbiorników otwartych, rowów i przepustów), w okolicy boiska przechodzi przepustem na lewą stronę wioski. Dwór stary i nowy, zostały wybudowane nad samym kanałem „D”, ze stawem, który jest częścią kanału zlokalizowanym na wprost przed nowym Pałacem.
Na końcu wioski jest kolejny przepust pod drogą i kanał odbija na południowy-wschód do Klępska.

Na początku wioski (patrząc od zachodu) jest rozwidlenie, które przechodząc pod torami kolejowymi biegnie w kierunku północnym ~ 2km do lasu, gdzie na końcu jest dość duży zbiornik otwarty, zwany przed wojną Brilen See. Było to dworskie miejsce rekreacyjne ulokowane na dwóch wysepkach.

Cała infrastruktura świetnie zaprojektowana i wykonana przed wojną obecnie jest w stanie bardzo złym, co spowodował zwykły brak prac konserwacyjnych całego systemu.
W latach suchych brak prawidłowej pracy tych systemów melioracyjnych nie był może, aż tak bardzo odczuwalny, ale obecnie, gdy nadeszły lata mokre – jest to problem.

Podstawowe prace polegające na oczyszczeniu wszystkich przepustów i pogłębieniu nieczyszczonych rowów powinny zostać wykonane jak najszybciej. Tym bardziej, że zmiany klimatu jednoznacznie zmierzają w kierunku przyrostu opadów jak i prognozowane jest zwiększanie się ilości zjawisk zwanych „urwaniem chmury”, charakteryzujących się ogromną koncentracją opadów w jednym rejonie.

M
Marta
Brawo już nie będzie gdzie spuszczać niczystości z szamb,tzw kanał D zaczyna się w m Łęgowie i co dalej
zamiast roboty zacząć od początku ,zaczęto od środka/kanał D to jest tzw ujęcie wody dla Zielonej Góry/

Stefanie mylisz się.
Kanał "D" to nie jest ujęcie wody dla Zielnej Góry.
Zielonogórzanie na pewno nie wiedzą skąd piją wodę.
Woda dla Zielonej Góry jest pobierana z Obrzycy.
Woda z kanału 'D' wpływa do Obrzycy, a sam kanał "D" jest strefą pośrednią ochrony wód.
Faktem jest że kanał "D" zaczęto "remontować" od środka. Dziwadło.
Ostatnia modernizacja cieku miała miejsce 28 lat temu. W dzisiejszych czasach melioracją nikt się nie zajmuje. Spółki wodne nie istnieją, bynajmniej w Sulechowie. Ciekawy jestem czy nowy burmistrz Sulechowa dostrzeże problem melioracji czy będzie szukał jakiegoś Zboru albo zamku do remontu, bo tym mozna efektowniej się pochwalić niż jakimś rowem.
Kanał "D" jest jednym z większych cieków w Gminie Sulechów i ciekawy jestem czemu zaczęli go robić od środka a nie od początku ?
Pewnie dlatego że w Klepsk jest dużą wsią i dużo jest tam głosów do zdobycia w wyborach, Albo mają normalniejszą sołtysową niż w pierwszej wiosce.
Ciekawa jestem czy Klępszczanie wiedzą że ich Klęps nie został ujęty w metropolii Sulechów. No cóż, to ich radni uczestniczyli w głosowaniu nad taką uchwałą.
n
niko
Czytając artykuł nasuwa się wniosek kto i pod kogo w Klemsku robi się inwestycje, kto najbardziej skorzystał
z robionych inwestycji,tj drogi i inne wystarczy się przejść i zobaczyć .

Mieszkańcem Klępska to Ty nie jesteś , bo nie potrafisz nawet napisać prawidłowo nazwy miejscowości.
Pisze się Klępsk a nie Klemsk Baranie!!!!!!
s
sulechowianin

o ile wiem ten kanał płynie DO Łęgowa

i nie Klemsk tylko Klępsk!

m
mieszkaniec

Czytając artykuł nasuwa się wniosek kto i pod kogo w Klemsku robi się inwestycje, kto najbardziej skorzystał
z robionych inwestycji,tj drogi i inne wystarczy się przejść i zobaczyć .

s
stefan01

Brawo już nie będzie gdzie spuszczać niczystości z szamb,tzw kanał D zaczyna się w m Łęgowie i co dalej
zamiast roboty zacząć od początku ,zaczęto od środka/kanał D to jest tzw ujęcie wody dla Zielonej Góry/