Kolejne ulewy nad Polską. Czy znów czeka nas powódź?

Redakcja
Zniszczenia w Bogatyni były ogromne.
Zniszczenia w Bogatyni były ogromne. fot. Tomasz Gawałkiewicz
Najbliższy weekend stać będzie pod znakiem burz i ulew. Intensywnie ma padać w województwie lubuskim oraz na Dolnym Śląsku. Poziom wody w rzekach ponownie ma wzrosnąć. Czy czeka nas kolejna powódź?

W Lubuskiem burz możemy się spodziewać w piątek, sobotę i niedzielę. Najbardziej grzmiało będzie dziś w nocy. - Burzowa będzie też sobota, pogoda zacznie się poprawiać dopiero w niedzielę - informuje Marek Pruchniewicz, dyżurny synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.

Zobacz też: Potężne ulewy w całej Polsce. W Niedowie została przerwana tama, wielka woda zbliża się do naszego województwa

Według IMIGW wody Nysy Łużyckiej, Kwisy, Bobru, Kaczawy oraz ich dopływów mogą wzrosnąć nawet do 50 cm powyżej stanów alarmowych.

Poziom wody ma wzrosnąć także w dorzeczu Nysy Kłodzkiej, Bystrzycy i Ślęzy. Przybory wód w rzekach mogą być gwałtowne, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.

Zobacz też: Śmiertelne żniwo powodzi. Nie żyją już trzy osoby, w Lubuskiem wojewoda ogłosiła alarm przeciwpowodziowy (zobacz dramatyczne zdjęcia, wideo)

IMIGW ostrzega o lokalnych podtopieniach oraz utrudnieniach w prowadzeniu prac hydrotechnicznych w korytach rzek.

Teraz możesz czytać "Gazetę Lubuską" przez internet już od godziny 4.00 rano.
Kliknij tutaj, by przejść na stronę e-lubuska.pl

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szwejku
Mamy to co wybraliśmy - fałsz, obłudę i ciągle rosnące zagrożenie powodziowe.
Gdybyśmy wybrali inaczej, mielibyśmy fermę kaczek w każdej gminie i darmowe szalety publiczne z wypasionymi pisuarami.
s
szalony0511
Co tam utrzymanie drożności czy spływności cieków wodnych to jest nic w porównaniu z inwestycjami prowadzonymi w województwie Lubuskim.
LubuskiZMiUW w Zielonej Górze już buduje zbiornik retencyjny, przeciwpowodziowy w Czerwieńsku i jak informuje Burmistrz Czerwieńska pan Piotr Iwanus - zbiornik ten zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom wsi nadodrzańskich Nietkowa i Lasek.
Wojewoda Lubuski przygląda się temu żeby tylko ładnie było.
Premier RP pan Donald Tusk przez kilka miesięcy nie odpowiada mieszkańcom wsi nadodrzańskich na ich apel o opamiętanie się w wydatkowaniu funduszy społecznych na rozpustę w Czerwieńsku.
Marszałek, Wojewoda, Premier i teraz Prezydent też z PO.
Mamy to co wybraliśmy - fałsz, obłudę i ciągle rosnące zagrożenie powodziowe.

Może w imieniu Premiera wypowie się Wojewoda Lubuski.
s
szalony0511
Chcieliśta cuda Tfuska, no to mata

Prawda.
d
dotknięty geniuszem
Co tam utrzymanie drożności czy spływności cieków wodnych to jest nic w porównaniu z inwestycjami prowadzonymi w województwie Lubuskim.
LubuskiZMiUW w Zielonej Górze już buduje zbiornik retencyjny, przeciwpowodziowy w Czerwieńsku i jak informuje Burmistrz Czerwieńska pan Piotr Iwanus - zbiornik ten zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom wsi nadodrzańskich Nietkowa i Lasek.
Wojewoda Lubuski przygląda się temu żeby tylko ładnie było.
Premier RP pan Donald Tusk przez kilka miesięcy nie odpowiada mieszkańcom wsi nadodrzańskich na ich apel o opamiętanie się w wydatkowaniu funduszy społecznych na rozpustę w Czerwieńsku.
Marszałek, Wojewoda, Premier i teraz Prezydent też z PO.
Mamy to co wybraliśmy - fałsz, obłudę i ciągle rosnące zagrożenie powodziowe.

a na dodatek 100 miliardów tegorocznego deficytu finansów publicznych.
Grecja to mały pikuś przy tym co nas czeka za 2 lata. Bilion zł zadłużenia państwa.
To są te cuda Tfuska
o
odrzan
Nie łudźmy się,że będzie lepiej.

Co tam utrzymanie drożności czy spływności cieków wodnych to jest nic w porównaniu z inwestycjami prowadzonymi w województwie Lubuskim.
LubuskiZMiUW w Zielonej Górze już buduje zbiornik retencyjny, przeciwpowodziowy w Czerwieńsku i jak informuje Burmistrz Czerwieńska pan Piotr Iwanus - zbiornik ten zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom wsi nadodrzańskich Nietkowa i Lasek.
Wojewoda Lubuski przygląda się temu żeby tylko ładnie było.
Premier RP pan Donald Tusk przez kilka miesięcy nie odpowiada mieszkańcom wsi nadodrzańskich na ich apel o opamiętanie się w wydatkowaniu funduszy społecznych na rozpustę w Czerwieńsku.
Marszałek, Wojewoda, Premier i teraz Prezydent też z PO.
Mamy to co wybraliśmy - fałsz, obłudę i ciągle rosnące zagrożenie powodziowe.
s
szalony0511
Nie wiem co się dzieje, że kilkugodzinne opady deszczu stanowią od razu zagrożenie powodziowe ? Dawniej też były ulewy, opady i burze o podobnej intensywności ale nie było natychmiastowego zagrożenia powodziowego. A może zaniedbaliśmy meliorację i gospodarkę wodną ? Jednak kilkanaście lat temu w każdej gminie byli na etatach ludzie od czyszczenia kanałów i studzienek oraz melioracji. Regularnie były wykaszane i czyszczone rowy i małe rzeczki, a na terenach podmokłych był drenaż.Były groble, jazy , tereny zalewowe i zbiorniki retencyjne.Obecnie wszystko to jest w zaniku.Po za tym w każdym, nawet najmniejszym mieście,jest coraz mniej trawników, a coraz więcej terenów jest zabetonowanych i wyłożonych polbrukiem ; woda nie ma gdzie wsiąkać. Po każdej powodzi władza naobiecuje, że wróci do sprawdzonych metod sprzed laty i na tym się kończy. Po tegorocznych doświadczeniach należy jak najszybciej uruchomić programy, które uchronią nas przed następnymi powodziami.Niestety bez nakładów finansowych nie obejdzie się.

Nie łudźmy się,że będzie lepiej.
m
mieszkaniec

Nie wiem co się dzieje, że kilkugodzinne opady deszczu stanowią od razu zagrożenie powodziowe ? Dawniej też były ulewy, opady i burze o podobnej intensywności ale nie było natychmiastowego zagrożenia powodziowego. A może zaniedbaliśmy meliorację i gospodarkę wodną ? Jednak kilkanaście lat temu w każdej gminie byli na etatach ludzie od czyszczenia kanałów i studzienek oraz melioracji. Regularnie były wykaszane i czyszczone rowy i małe rzeczki, a na terenach podmokłych był drenaż.Były groble, jazy , tereny zalewowe i zbiorniki retencyjne.Obecnie wszystko to jest w zaniku.Po za tym w każdym, nawet najmniejszym mieście,jest coraz mniej trawników, a coraz więcej terenów jest zabetonowanych i wyłożonych polbrukiem ; woda nie ma gdzie wsiąkać. Po każdej powodzi władza naobiecuje, że wróci do sprawdzonych metod sprzed laty i na tym się kończy. Po tegorocznych doświadczeniach należy jak najszybciej uruchomić programy, które uchronią nas przed następnymi powodziami.Niestety bez nakładów finansowych nie obejdzie się.

f
fopro

Komentarz po powodzi w Gubinie

s
szalony0511
Chcieliśta cuda Tfuska, no to mata

Co ma Twoja treść postu do podjętego tematu?
d
donald

Chcieliśta cuda Tfuska, no to mata

Dodaj ogłoszenie