Kolejny dzień rozprawy prezydenta Gorzowa

Redakcja
Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak na ławie oskarżonych w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie
Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak na ławie oskarżonych w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie Tomasz Nieciecki
Ruszyło kolejne posiedzenie sądu w sprawie odwoławczej w głośnej aferze budowlanej, w której prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak usłyszał już nieprawomocny wyrok 6 lat więzienia.

Wczoraj - po niemal rocznej przerwie - wznowiono proces apelacyjny w głośnej aferze budowlanej. Od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie odwołało się tu 15 z 17 nieprawomocnie skazanych, w tym prezydent Jędrzejczak. Podobnie jak inni z najważniejszych oskarżonych powtarza, że jest niewinny. Wczoraj sąd przesłuchiwał świadków, którzy pomagali dr Teresie Paczkowskiej w sporządzeniu opinii, na podstawie której prokuratura w dużej mierze oparła akt oskarżenia, a potem sąd wydał wyrok. Obrońcy uważają, że został sporządzany z błędami. Jeśli okazałoby się to prawdą, sprawa mogłaby wrócić do ponownego rozpoznania.

Dzisiejsza rozprawa

Godzina 9.10
Mec. Jacek Sobusiak, obrońca jednego z szefów firmy PBI Janusza K., złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy dr Teresy Paczkowskiej jako biegłej. Jego zdaniem była nierzetelna, a przygotowywać opinię, na podstawie której sąd pierwszej instancji wydał wyrok w aferze budowlanej, "pomagało jej ABW, selekcjonując materiały, które ma ująć w ekspertyzie".

Podobnie wypowiadali się inni adwokaci. Michał Domagała, także broniący Janusza K., stwierdził, że biegła była wręcz wrogo nastawiona do oskarżonych, a "przecież powinna przedstawić sądowi bezstronne materiały eksperckie". - Jej opinia nie może być więc dowodem w sprawie - argumentował.

Prok. Ewa Cybulska nie zgodziła się z tymi wnioskami. Mówiła, że biegła była bardzo rzetelna, bezstronna i w sądzie pierwszej instancji wielokrotnie weryfikowała swoją opinię, uwzględniając uwagi stron.

Sąd ogłosił przerwę i właśnie naradza się w tej sprawie. Uwzględnienie wniosków obrony mogłoby spowodować, że sprawę trzeba by rozpoznać ponownie albo nawet cofnąć ją do prokuratury!

Godzina 10.20
Sąd odwoławczy nie uwzględnił wniosków obrony. Przewodniczący składu sędziowskiego Janusz Jaromin tłumaczył, że brak obiektywizmu i nierzetelności pracy biegłej zostały podniesione w zarzutach apelacyjnych wielu obrońców. - Zatem rozstrzygnięcie tej kwestii stanowi w gruncie rzeczy zadanie sądu odwoławczego w toku merytorycznego rozstrzygania w tej sprawie - stwierdził sędzia Jaromin.

Odniósł się też do wniosku obrońców, którzy domagali się wyłączenia biegłej na mocy artykułu 196 par. 3 Kodeksu postępowania karnego: "Jeżeli ujawnią się powody osłabiające zaufanie do wiedzy lub bezstronności biegłego albo inne ważne powody, powołuje się nowego biegłego". Zdaniem adwokatów takie przesłanki wystąpiły, bo biegła sporządzała swoją opinię przy pomocy innych ekspertów, którzy nie zostali powołani zgodnie z procedurą.
Sędzia Jaromin mówił, że na tym etapie procesu uchylanie opinii biegłej byłoby bezcelowe, ponieważ on chce wydać wyrok merytoryczny.

Obrońcy poprosili o odroczenie rozprawy. Chcą się bowiem zapoznać z protokołami posiedzeń i dopiero wtedy na tej podstawie przygotować mowy końcowe.

Kolejna rozprawa w piątek

Rozprawa została przerwana do piątku. Prawdopodobnie już wtedy strony wygłoszą mowy końcowe. Do wyroku coraz bliżej. Mało prawdopodobne jest jednak, że usłyszymy go 7 czerwca. Najpewniej same mowy stron zajmą ze dwa posiedzenia, a więc dwa dni pracy sądu.

Dzisiejszej decyzji sądu obrona nie uważa za druzgoczącą porażkę. Bo choć liczyła, że uda się jej obalić opinię biegłej dr Teresy Paczkowskiej i cofnąć sprawę do prokuratury, to jednak - jak mówił mec. Sobusiak - ciągle jest nadzieja, że sąd w wyroku uzna biegłą za nierzetelną, a jej opinię nic nie wartą. Tym samym musiałby upaść wtedy wyrok sądu pierwszej instancji.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewa

nedobrze sie robi...gdy widzi sie,co robia obroncy.co jeszcze wymysla.

d
ddd

hahaha

p
pyton

Wole żarty! To idealny kraj dla przekręciarzy, złodziei, gwałcicieli, pedofilów i oszustów. Żeby kogoś posadzić trzeba każdego z nich z osobna doprowadzić osobiście na komisariat, pokazać dowody - najlepiej na taśmie i koniecznie z dźwiękiem i może będzie szansa na to że zamkną szuję na kilkanaście lat. Inaczej nie ma szans. Zostają zawiasy i gość robi dalej to co robił do tej pory. Najlepiej chodzić z gazem za pazuchą, nożem w kieszeni i trzymać się z dala od wszelkiego rodzaju umów niewiadomego pochodzenia. Bo na policjantów i prokuratorów nie ma co liczyć.

M
Maryjan

Polska śmieszny kraj. Złodzieje i przekrętasy na większości stołków w administracji publicznej. Kiedy to się zmieni? Widać jakim jesteśmy państwem prawa:))))) Trzeba chyba czekać aż pozdychają, bo w sądach w Polsce to sami łapówkarze więc nikogo nie skarzą!!! Odpowiedzialne są za to pokolenia ludzi przełamujących system komunistyczny - czyli rówieśnicy Kwacha, Tuska, Kaczora - wrzód na społeczeństwie  polskim.

Dodaj ogłoszenie