MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koszykówka. Reprezentacja Polski kontra Estonia w półfinale turnieju prekwalifikacyjnego do IO. Polacy o dwa kroki od kwalifikacji

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Dziś polscy koszykarze zagrają w półfinale turnieju prekwalifikacyjnego do IO
Dziś polscy koszykarze zagrają w półfinale turnieju prekwalifikacyjnego do IO TWITTER/KOSZKARDA
Dziś reprezentacja Polski w koszykówce mężczyzn zmierzy się z koszykarzami z Estonii. Stawką awans do finału turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Paryżu. Spotkanie odbędzie się w Gliwicach. Zobacz gdzie i o której.

Mecz o finał turnieju prekwalifikacyjnego do IO

Dziś podopieczni Igora Milicicia zagrają z koszykarzami z Estonii, których prowadzi fiński trener Jukka Toijala. W Gliwicach Polscy koszykarze zwyciężyli swoją grupę z dorobkiem trzech zwycięstw. Natomiast rywale Biało-Czerwonych wygrali dwa mecze doznając jednej porażki. W pokonanym polu zostawili Macedonię Północną (83:59) jak i izraelskich koszykarzy (67:65). Na inaugurację przegrali z reprezentacją Czech (74:77). Tym samym gospodarze turnieju w Tallinie zajęli drugie miejsce w grupie za Izraelczykami.

W historii, aż dwanaście razy te dwa zespoły mierzyły się między sobą. Bilans korzystny jest dla Polaków, którzy siedmiokrotnie wychodzili zwycięsko z potyczek polsko-estońskich. Pierwszy mecz miał miejsce w 1939 roku.

Ostatnie spotkanie miało miejsce podczas eliminacji do mistrzostw świata. W lutym tego roku wygrali 70:68. Natomiast w starciu na parkiecie przeciwników musieli przełknąć gorycz porażki - 71:75. W dwumeczu lepsi okazali się Estończycy, którzy zakończyli fazę grupową o jedną lokatę wyżej od zawodników Milicicia.

Trzy polskie zwycięstwa

Do momentu półfinału Polscy koszykarze przez turniej idą jak burza. W fazie grupowej nie doznali porażki, przy tym kontrolując praktycznie każdy mecz. W pierwszym spotkaniu pokonali Węgrów 83:81, roztrwaniając bezpieczną przewagę w końcówce. Najwięcej punktów dla polskiej kadry zdobył środkowy Aleksander Balcerowski. Drugi mecz również należał pod dyktando gospodarzy turnieju. Jednak nie wystrzegli się błędów, dzięki czemu Bośnia i Harcegowina zmniejszyła wymiary porażki - 76:85. Najmocniejszymi zawodnikami reprezentacji byli kapitan Mateusz Ponitka (22) i Michał Sokołowski (22). Zwycięska rywalizacja z Portugalią przypieczętowała pierwsze miejsce w grupie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 78:65, na parkiecie brylowali Balcerowski, Pluta i syn trenera - Igor Milicić junior.

- Pokazaliśmy w ostatnich latach, że jesteśmy mocną drużyną. Teraz bez porażki weszliśmy do półfinału. Nie jesteśmy łatwym przeciwnikiem i z każdym możemy wygrać – ocenił po meczu z Portugalią Michał Sokołowski.

Transmisja meczu Polska - Estonia w TVP Sport o godz. 17.30.

.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska