Krzysztof Jabłoński: W Zielonej Górze kultura kibicowania jest wysoka!

Dominika Getman
- Moje podejście do życia jest przede wszystkim praktyczne. Wszystko, co robię, musi być pożyteczne i mieć sens - uważa Krzysztof Jabłoński.
- Moje podejście do życia jest przede wszystkim praktyczne. Wszystko, co robię, musi być pożyteczne i mieć sens - uważa Krzysztof Jabłoński. Tomasz Gawałkiewicz
Krzysztof Jabłoński jest opanowany, spokojny i wyważony. 36-latek z Gniezna to zawodnik Stelmetu Falubazu od dwóch sezonów. Z pozoru małomówny, z chęcią udziela wywiadów mediom.

Krzysztof Jabłoński ceni fakt, że założył rodzinę, lubi gotować i praktycznie podchodzi do życia. Jak twierdzi sam żużlowiec Zielona Góra to Stelmet Falubaz. - To czuć i widać na każdym kroku, że to miasto żyje żużlem. Jestem tu zawodnikiem drugi rok i wciąż pamiętam, jak ciepło zostałem tu przyjęty. Wyrazy sympatii odczuwam ze strony kibiców do dziś. Zaskakujące jest to, że nawet jak rozczarowuję swoją postawą i zawodzę w meczu, nie słyszę nigdy obelg czy gwizdów w moją stronę. Miłe jest takie zachowanie, pomimo że oczekiwania fanów są dużo większe. Kultura kibicowania w Zielonej Górze jest na wysokim poziomie, czego nie można powiedzieć o wielu pozostałych miastach.

Więcej o Krzysztofie Jabłońskim przeczytasz w dodatku Tylko Falubaz, który ukaże się w sobotnio-niedzielnym papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej na południu województwa.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
staleczka

to jest prowokacja...dlatego proponuje nie ulegac emocjom.Jacy sa kibice falubazu i jakich dokonuja ogromnych zniszczen na stadionach wszyscy wiedza...

q
qwa
W dniu 03.07.2013 o 21:36, Batman napisał:

Dalej kobylaki napinać się bo u was to się pluje i ubliża.

przypomnij sobie zeszłoroczny mecz w Gorzowie !

o
olo

NO COZ...WIDAC ZE MALO ROZGARNIETY INTELEKTUALNIE JABLONSKI NIE ZDAJE SOBIE SPRAWY ZE TAKA WYPOWIEDZIA POTWIERDZA TYLKO FAKT ZE ZBYT MADRY TO ON NIE JEST.PRZECIEZ KAZDY MYSLACY KIBIC,KTORY UMIE WYSIAGAC WNIOSKI I PATRZEC,WIE ZE KIBICOWANIE W ZIELONEJ GORZE JEST NA POZIOMIE BYDLA W CHLEWIE,BEZ URAZY DLA TYCH DROGICH A JESLI KTOS LUBI SETKI WULGARYZMOW,OBSCENICZNYCH ZACHOWAN JAKIE MAJA MIEJSCE NA TRYBUNACH W ZG TO POPROSTU DOSKONALE TRAFIL.KRZYSIU,SKORO TAK UWAZASZ TO FALUBAS JEST DLA CIEBIE STWORZONY.KLUB KOMBINATOROW,POCZAWSZY OD ROZOWEGO BOZKA,POPRZEZ FIGURANTA KOPERNIKA I WIECZNIE PLACZACEGO TRENERZYNE KTORY NIE MA ANI KULTORY ANI KLASY SPORTOWEJ A POTRAFI TYLKO SKOMLEC JAKI TO FALUBAS ZAWSZE POKRZYWDZONY A SAM KOMBINUJE Z TOREM GDY TYLKO MOZE.

B
Buka
W dniu 03.07.2013 o 21:57, Normalny kibic napisał:

W Zielonej Górze szczególnie wysoka jest kultura na meczu ze Staleczką i Unią L. Łacina najwyższych lotów. I dlatego nie daję tym pacanom na oprawę...

Byłem na meczu wyjazdowym z UL, nieważne czy młody czy starszy, każdy krzyczał JE--BA--Ć FALUBAZ, gorzów to samo tyle, że to w TV słychać jak parking pokazują, więc nie ma świętych.

G
Gość
W dniu 03.07.2013 o 21:36, Batman napisał:

Dalej kobylaki napinać się bo u was to się pluje i ubliża.

Widać małą próbkę tej kultury...

j
johnny
W dniu 03.07.2013 o 21:36, Batman napisał:

Dalej kobylaki napinać się bo u was to się pluje i ubliża.

jak się widzi takiego cwela jak  ty to jak na takiego gnoja nie pluć ????

N
Normalny kibic

W Zielonej Górze szczególnie wysoka jest kultura na meczu ze Staleczką i Unią L. Łacina najwyższych lotów. I dlatego nie daję tym pacanom na oprawę...

Dodaj ogłoszenie