Księgowa ukradła 24 tys. zł z kasy jednostki wojskowej w Sulechowie

(pij)
Świebodzińska prokuratura rejonowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 52-latce, która od 12 stycznia do 27 lipca 2012 r. ukradła ponad 24 tys. zł z kasy pożyczkowej jednostki wojskowej w Sulechowie.

Oskarżona była zatrudniona jako pracownik cywilny w jednostce wojskowej w Sulechowie. Zajmowała się prowadzeniem księgowości Koleżeńskiej Kasy Oszczędnościowo-Pożyczkowej. Przywłaszczyła sobie z kasy 24.200 zł przydzielając dla siebie pożyczkę wbrew zapisom ustawy.

Przesłuchana kobieta przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu tłumacząc swoje postępowanie trudnościami finansowymi. Ustalono, że wyrządzoną szkodę oskarżona naprawiła zwracając pieniądze do przedmiotowej kasy.

Kobieta złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzenia rozprawy. Jeżeli sąd nie przychyli się do tego wniosku, to grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jolka Ignes
W dniu 28.03.2013 o 07:38, gd napisał:

Oj tam zaraz ukradła. Przecież pożyczyła... ;-)

Dobry zwyczaj nie pożyczaj, :) To jest polska tu jest wszystko możliwe :D Firmy zatrudniające powiny dobrze wiedzieć o prowadzenie kadr .

s
slawek

Nie takie male pieniadze kradna w naszym kraju.Na wyzszych stolkach.A sprawy sa umazane.Jesli pozyczyla i oddala sprawa powinna byc zamknieta.Policja nie powinna zajmowac sie takimi bzdurami.Pozdrawiam.

^Gall Anonim :)

Wzięła i oddała. Z koleżankami się nie podzieliła. Wszystko na ten temat.

g
gość

-gd-zgadzam się z Tobą, pożyczyła i oddała, jak ją zastraszali itp....Po kontroli w jednostce ustalili, że trzeba winnego znaleźć (nikt nie pytał jakie problemy ma księgowa, ucinanie premii itp, koleżanki umiejętnie do przełożonego donosiły -ciasta z informacjami i opiniami o innych ) ukarali księgową, zwalniając i poniżając. Jednostka w poniżaniu ludzi zajmuje pierwsze miejsce. Sam pracuje i unikam wielu ludzi aby mieć spokój i nie być oskarżany lub poniżany.

h
haha

a ja gdy odchodziłem z armii to jednostka w czerwieńsku chciała mnie oszukać na parę tysięcy.i gdybym nie zadzwonił w pewne miejsce to bym ich nie dostał.

g
gd

Oj tam zaraz ukradła. Przecież pożyczyła... ;-)

q
qube

Co dowódca robił ?? zwolnił ją pa tylu latach aby ratować swoją kariere. W tej jednostce zawsze cuda się dzieją

S
S

Mniemam, że księgową nie jesteś. Kobieta widać, że naciągnęła prawo, bo wzięła z kasy pożyczkę, której wg przepisów nie mogła wziąć. Patrząc na ostatnie przekręty to jej był mały, bo zamierzała oddać, inaczej nie brała by pożyczki na siebie tylko zakręciła z fakturami.
Ktoś po prostu przyuważył, że nie ma prawa brać pożyczki na preferencyjnych warunkach i tyle.

g
gosc

Nie ma co, fajny z niej pracownik jednostki wojskowej! A jak ja się pytałam o prace w jednostce to pracy nie było. A dla takiej złodziejki to praca była bo po znajomości. Ja bym takich przekrętów w życiu nie zrobiła. Bo prace w tych czasach trzeba mocno szanować. Ale tak to jest jak złodziejki robotę dostają!

Dodaj ogłoszenie