Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatletyka. Powrót syna marnotrawnego. Aferzysta z tytułem mistrza Polski. Jest oświadczenie zawodnika. Czy reakcja PZLA była słuszna?

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Jeżeli Sebastian Urbaniak założy koszulkę z orłem na piersi i wystartuje na młodzieżowych mistrzostwach Europy, będzie to jedna z największych kontrowersji w historii polskiej lekkoatletyki...
Jeżeli Sebastian Urbaniak założy koszulkę z orłem na piersi i wystartuje na młodzieżowych mistrzostwach Europy, będzie to jedna z największych kontrowersji w historii polskiej lekkoatletyki... PAP/Adam Warżawa
Przez kilka miesięcy był jednym z głównych aktorów skandalu obyczajowego - miał wysyłać groźby i ordynarne wiadomości do innego zawodnika oraz jego partnerki. Konsekwencją tych zachowań była bójka, do której doszło w noc sylwestrową na osiedlu Zagople w Kruszwicy. W efekcie złamana noga i pytanie o powrót do sportu. W środowisku pojawiły się nawet komentarze o niepoczytalności i związanymi z nią konsekwencjami karnoprawnymi… Sebastian Urbaniak właśnie wrócił na bieżnię. We Włocławku został młodzieżowym mistrzem Polski w biegu na dystansie 400 metrów przez płotki!

Na początku roku, Sebastian Urbaniak został ukarany rocznym zawieszeniem przez Komisję Wyróżnień i Dyscypliny PZLA.
Przypomnijmy, że w trakcie jednego ze zgrupowań, zawodnik LKS Vectra Włocławek miał wysłać do Ewy Swobody wiadomość ze zdjęciem damskiego narządu płciowego. Dokładnie taką samą wiadomość oraz kilka innych o charakterze gróźb wysłał do partnera najszybszej Polki, szóstego płotkarza tegorocznych halowych mistrzostw Europy w Stambule, Krzysztofa Kiljana.

Po kilkunastu tygodniach, Urbaniak skierował do zarządu PZLA wniosek o skrócenie rocznego zawieszenia. A Polski Związek Lekkiej Atletyki rozpatrzył prośbę… pozytywnie. Jednym z warunków miało być opublikowania przeprosin zawodnika na oficjalnym portalu PZLA. I tak się stało…

OŚWIADCZENIE SEBASTIANA URBANIAKA – 16 CZERWCA 2023

Przepraszam za moje niegodne zachowanie wobec zawodnika Krzysztofa Kiljana poprzez kierowanie do niego nieuzasadnionych gróźb i oskarżeń. Moje niestosowne czyny były skutkiem wcześniejszych frustracji spowodowanych niepowodzeniami sportowymi. Mam pełną świadomość, że były to działania niedopuszczalne za co jest mi ogromnie wstyd.
Przeprosiny kieruje również do wszystkich koleżanek i kolegów z reprezentacji Polski i klubu, którzy poczuli się urażeni w związku z tą oraz innymi sytuacjami z moim udziałem.
Zapewniam, że taka sytuacja się nie powtórzy i moja dalsza postawa jako człowieka i sportowca będzie nienaganna. Moim nadrzędnym celem jest powrót do treningów i startów w barwach klubu i reprezentacji Polski.
Sebastian Urbaniak

Dzisiaj, Sebastian Urbaniak może startować bez żadnego problemu - 18 czerwca uzyskał na 400 metrów przez plotki czas 52.82, a tydzień później 51.75. Do tytułu młodzieżowego mistrza Polski potrzebował 52.10, czyli sekundę gorzej od wskaźnika PZLA na zbliżające się mistrzostwa Europy U23 (Espoo, 13-16 lipca). Minimum europejskie to 52.50.
Czy zatem sportowiec z takim życiorysem powinien reprezentować nasz kraj na tak prestiżowej imprezie?

Owszem, od wielu lat, mówi się, że Sebastian Urbaniak ma „papiery” na duże bieganie. 3 lipca ubiegłego roku, we francuskim La Chaux-de-Fonds uzyskał piąty czas w historii polskiej lekkoatletyki w biegu na 400 metrów przez płotki - 49.68. Chwilę później został wicemistrzem Polski seniorów w tej konkurencji.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska