Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"Mama chce nas pozabijać". Wraca sprawa wstrząsającej zbrodni na warszawskim Wilanowie

OPRAC.:
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Do tragicznej śmierci noworodka doszło na początku września 2022 roku. Zdjęcie ilustracyjne.
Do tragicznej śmierci noworodka doszło na początku września 2022 roku. Zdjęcie ilustracyjne. Dariusz Gdesz / Polska Press
Już we wrześniu ruszy proces 33-letniej Magdaleny D.-M. Kobiecie grozi dożywocie za zabójstwo miesięcznej córeczki oraz usiłowanie zabójstwa dwóch synów. Do zbrodni doszło w ubiegłym roku na warszawskim Wilanowie.

Zbrodnia na Wilanowie. Proces 33-latki za morderstwo miesięcznej córki

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko 33-letniej Magdalenie D.-M. na początku sierpnia.

– Akt oskarżenia obejmuje trzy czyny - zabójstwa miesięcznej dziewczynki, dwa usiłowania zabójstwa chłopców wieku 3 oraz 9 lat oraz spowodowania u nich obrażeń na okres poniżej 7 dni – informował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Szymon Banna.

Prokurator przypomniał, że w toku postępowania 33-latka przyznała się do zarzucanych jej czynów oraz złożyła wyjaśnienia.

– W toku śledztwa, z uwagi na charakter sprawy oraz okoliczności zdarzenia, w tym osobę podejrzanej, na wniosek prokuratora, zarządzono obserwację sądowo-psychiatryczną Magdaleny D.-M. Biegli psychiatry oraz psycholog po przeprowadzeniu obserwacji stwierdzili, iż w tej sprawie nie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 31 par. 1 lub 2 kodeksu karnego – dodał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Oznacza to, że kobieta w chwili popełnienia czynu była poczytalna.

Jak ustaliła PAP, pierwszy termin rozprawy sąd wyznaczył w tej sprawie na 20 września.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Zabiła noworodka po kłótni z mężem. Dwójka pozostałych dzieci cudem ocalała

Do tragicznej śmierci noworodka doszło na początku września 2022 roku. Jak nieoficjalnie ustaliła wtedy PAP, wcześniej pomiędzy rodzicami - 32-letnią Magdaleną D.-M. i jej mężem - miało dojść do kłótni. W końcu mężczyzna wyszedł z mieszkania, a kobieta została sama z trójką dzieci, wtedy doszło do tragedii.

Z ustaleń PAP wynika, że dziewczynka zginęła od ran kłutych w klatkę piersiową. Jej bracia zostali ranni. 3-latek miał uraz głowy, a 9-latek ranę ciętą szyi. Starszy z braci tragicznej nocy napisał sms-a do babci, że "mama chce ich pozabijać". Rodzina wezwała na miejsce policję.

Nieoficjalnie udało się też ustalić, że dziadkowie i stryj przyjechali do mieszkania na warszawskim Wilanowie. Nie mogli się do niego dostać, bo drzwi były zamknięte. Jednak udało im się skontaktować z 9-latkiem, który zrzucił klucze przez balkon. Na miejsce w tym czasie przyjechała też policja, która razem z rodziną małżeństwa M. weszła do mieszkania. W środku były tylko dzieci.

Matka przed przyjazdem rodziny i policji uciekła z mieszkania. Jak dowiedziała PAP, do czasu zatrzymania na cmentarzu w Starych Babicach kobieta błąkała się m.in. po Ożarowie Mazowieckim.

Za zarzucane w akcie oskarżenia czyny może jej grozić nawet dożywocie.

od 16 lat

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: "Mama chce nas pozabijać". Wraca sprawa wstrząsającej zbrodni na warszawskim Wilanowie - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska