Najlepsi przełajowcy walczyli o Puchar Prezydenta Zielonej Góry (zdjęcia)

Redakcja
Na trasie zwycięzca wśród juniorów Dawid Lessnau ze Strzelec Kraj.
Na trasie zwycięzca wśród juniorów Dawid Lessnau ze Strzelec Kraj. fot. Tomasz Gawałkiewicz
Trudna trasa, krajowa czołówka i emocje do samej mety. Oto co zafundowali nam organizatorzy zielonogórskich zawodów o Puchar Polski.

[galeria_glowna]
Najlepszym lubuskim przełajowcem został Marek Konwa, który w wyścigu elity zajął drugie miejsce.

Ścigano się na Wzgórzach Piastowskich. Wiele przeszkód, podjazdów i usłana korzeniami nawierzchnia gwarantowały zawodnikom trudną przeprawę. Start koło amfiteatru. Wspinaczka po stromych schodach, szybki przejazd chodnikiem, i wjazd do lasu. Tam na dobre rozpoczynał się morderczy wyścig.

Nie ma lekko
- To jedna z najtrudniejszych tras w zawodach tej rangi - mówił organizator i główny patron imprezy Kazimierz Prokopyszyn - Zależało nam by uczestnicy wykazali się na niej. Wykorzystaliśmy warunki, które dają nam Wzgórza Piastowskie. Przyjechała ścisła czołówka więc trasa przygotowana została bez żadnej taryfy ulgowej.

Na nią mogli liczyć najmłodsi. Dla nich był krótszy dystans. Pierwsze godziny zawodów zostały poświęcone właśnie im i dziewczynom, które pokazały, że walka do upadłego nie jest domeną wyłącznie mężczyzn.

Tylko zwycięstwo

Rywalizacja rozpoczęła się na dobre gdy na starcie pojawili się juniorzy. Zapewnili oni kibicom nie lada emocje. Pierwszy na mecie zameldował się bezkonkurencyjny Dawid Lessnau. Już po pierwszych okrążeniach uzyskał przewagę nad rywalizującymi do końca o drugą lokatę Bartoszem Pilisem (Sokpol Dobrawa) i Wojciechem Herbą. Na samym finiszu zielonogórzanin osłabł wypuszczając przed siebie Pilisa, który mijając metę uniósł wysoko ręce w geście triumfu. Na deser rywalizowali najlepsi. Ścisła czołówka na czele z Markiem Cichoszem (Legia Warszawa) i M. Konwą zapowiadała ostrą rywalizacje. Bieg, choć zacięty skończył się bez niespodzianek. Wygrał legionista. Drugi był Konwa, który po wyścigu nie ukrywał rozczarowania. - Liczyłem na zwycięstwo. Trochę dokuczała mi astma. Nie oceniam swojego występu najlepiej - stwierdził po zejściu z podium.

Szczęście w cenie

Po zmaganiach przyszła pora na najmilszy moment. Wręczenie pucharów i nagród. Przed dekoracją zabrał głos Prokopyszyn, który podziękował wszystkim uczestnikom za wspaniałą walkę. - W kolarstwie liczą się trzy rzeczy: myślenie, wytrwałość i szczęście - stwierdził - Za pierwsze odpowiedzialni są trenerzy, którzy instruują podopiecznych w jaki sposób używać przerzutek roweru, druga sprawa to kwestia woli walki i determinacji kolarza, Niestety nie wszystkim dopisało dziś szczęście. Niektórzy z przyczyn technicznych nie zdołali ukończyć wyścigu. Wszystkim jednak należą się brawa. Już samo uczestnictwo jest zwycięstwem.

NASI NAJLEPSI

  • Młodziczki: 3. Natalia Maksymowicz (Orlęta Gorzów Wlkp)
  • Młodziki: 1. Piotr Konwa (Trasa Zielona Góra),4 Michał Paluta (POM Strzelce Kraj.) 5. Mariusz Nawrocki (Trasa)
  • Juniorzy młodsi: 1. Marcin Malewicz (Orlęta), 2. Wojciech Szyniec, 7. Mateusz Sławek (obaj POM)
  • Juniorzy: 1. Dawid Lessnau (POM), 3. Wojciech Herba, 5. Paweł Pęciak (obaj Trasa)
  • Seniorzy i orliki: 2. Marek Konwa (Trasa), 4. Paweł Szczepaniak, 5. Kacper Szczepaniak (obaj POM)

    Michał Hałas
    0683248806
    [email protected]
  • Wideo

    Komentarze

    Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

    Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

    Podaj powód zgłoszenia

    Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
    Dodaj ogłoszenie