Nie dokarmiać lochy!

(maw)
- W niedzielę przyjeżdżają tutaj całe rodziny z dziećmi. A przecież ona może być niebezpieczna.
- W niedzielę przyjeżdżają tutaj całe rodziny z dziećmi. A przecież ona może być niebezpieczna. Mariusz Kapała
Leśniczy mówią nam, że lochy, która w zeszłym tygodniu urodziła małe w Raculce, nie powinno się dokarmiać, bo nie odejdzie. Tymczasem w miejscu, gdzie obecnie osiadła, znaleźliśmy talerz z ziemniakami, marchewką, chlebem..

Odwiedziliśmy ostatnio lochę, która jakiś czas temu osiedliła się w Raculce wraz z warchlaczkami. Ma się dobrze i nic nie wskazuje na to, że gdzieś się przeniesie. W ciągu dnia zabiera małe na wycieczkę do lasu, ale po jakimś czasie wracają. - My się jej boimy, a ludzie zrobili sobie z niej atrakcje - stwierdza jedna z mieszkanek Raculki. - W niedzielę przyjeżdżają tutaj całe rodziny z dziećmi. A przecież ona może być niebezpieczna.

Miejsce, gdzie przebywa locha, zostało ogrodzono. I tam znaleźliśmy talerz z ziemniakami, marchewką, chlebem. To znak, że do ludzi nie dotarła argumentacja leśniczych. - Nie wolno absolutnie dokarmiać lochy. Bo nie będzie chciała odejść - potwierdza Bohdan Smoleń, prezes Koła Łowieckiego Dzik z Zielonej Góry.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie