Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

- Nie wierzyłam w pierwsze miejsce, liczyłam na drugie - Kaczmarek, Swoboda i Nowicki rządzili w Chorzowie

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
PAP/Adam Warżawa
- Najważniejsza jest stabilizacja. Fajnie, że udało się przekroczyć 80 metrów – powiedział Wojciech Nowicki, który wynikiem 80,02 wygrał niedzielny konkurs rzutu młotem w Chorzowie Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej w ramach cyklu Diamentowej Ligi.

Wystartowałem prosto po pełnym, ciężkim treningu. Jeszcze w sobotę miałem normalne zajęcia w Spale. Stabilizacja cieszy. Najważniejsze są mistrzostwa świata, mam nadzieję, że za miesiąc w Budapeszcie – kiedy troszkę odpocznę i nabiorę świeżości – rzucę dalej. Taki jest plan, a jak to wyjdzie – pokaże weryfikacja. Teraz są sprawdziany, żeby zobaczyć, co jeszcze można poprawić, szczególnie pod względem technicznym – dodał.

Przyznał, że zawodnikom podczas 14. edycji memoriału dokuczał na stadionie upał. Było duszno, a temperatura znacznie przekraczała 30 stopni - Jak dla mnie, było trochę za gorąco. Może dlatego, że swoje ważę. Po czwartej kolejce trochę siły opadły i już nie dało się powalczyć o jeszcze lepszy wynik – ocenił mistrz olimpijski z Tokio.

Komplementował publiczność zgromadzoną na trybunach Stadionu Śląskiego.

- Bardzo się cieszę, że ludzie – mimo upału – tak licznie przyszli. Stworzyli świetną atmosferę. Naprawdę nic tylko startować, żeby wszyscy bawili się lekkoatletyką – powiedział.

Natalia Kaczmarek wygrała bieg na 400 m z czasem 49,48, poprawiając rekord życiowy.

- Stadion jest dla mnie szczęśliwy, znów tu poprawiłam życiówkę. Mam nadzieję, że jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Nie wierzyłam w pierwsze miejsce, liczyłam na drugie. Myślę, że może Dominikanka (faworytka Marileidy Paulino, trzecia na mecie) trochę ciężko zniosła podroż, bo to było do niej niepodobne. Z wyniku jestem bardzo zadowolona. Czułam, że bieg jest szybki. Ja czułam się niesamowicie. Plan był taki, żeby trochę luźniej zacząć pierwszą część dystansu, a w drugiej powalczyć – wyjaśniła.

Pia Skrzyszowska uzyskała w biegu na 100 m przez płotki wynik 12,67 (najlepszy w sezonie), ale dało to ósme miejsce.

- Moja forma wzrasta. Chciałabym, żeby to był lepszy bieg. Były błędy, nie do końca wiem, jakie, byłam jakaś rozkojarzona – oceniła.

Po raz pierwszy w tym sezonie wystartowała Sofia Ennaoui (800 m). Zajęła ósme miejsce z czasem 1:59,82.

- Jestem niepocieszona, co widać po mojej minie. To było to, czego się spodziewałam. Za odważnie poszłam i chyba przeliczyłam się z siłami. Wydawało mi się, że jestem w dobrej formie. Przy mądrzejszej taktyce sekunda była do "urwania". Ja nie kalkulowałam. Cieszę się, że ten pierwszy start jest za mną. Ostatnie dni były trudne pod względem psychologicznym – powiedziała.

Czwarty w skoku o tyczce Piotr Lisek (5,71) cieszył się z atmosfery na stadionie.

- Ten mityng plasuje się w pierwszej trójce, jeśli chodzi o głośność i jakość dopingu. Bardzo dziękuję kibicom, że wypełnili trybuny w dużej mierze i dali nam moc. To było czuć - stwierdził.

Na mecie zamykającego mityng biegu na 100 m trzecia była Ewa Swoboda. Ustanowiła rekord życiowy wynikiem 10,94.

Rozdała mnóstwo autografów (także na podanym jej bucie sportowym), pozowała długo do wspólnych zdjęć z kibicami.

- Bardzo się cieszę, cały biorytm, wszystko mi dziś sprzyjało. Jestem bardzo szczęśliwa. Udało mi się. Myślę, że w pewnej części to też zasługa fanów. Było ich dziś bardzo dużo. Czułam bardzo dobry doping, to niesamowite. Ludzie "nieśli" nas pokazali, że umieją kibicować. Ten wynik to dobry prognostyk przed MŚ i czekam na więcej - skomentowała.

Pogoda w niedzielę nie sprzyjała lekkoatletom. Było duszno, a temperatura przekraczała 30 stopni. Dopisali za to kibice, którzy w liczbie ponad 20 tysięcy dopingowali nie tylko polskie, ale i zagraniczne gwiazdy walczące o wyniki.

Po raz pierwszy w Polsce mityng Diamentowej Ligi, najbardziej prestiżowego cyklu w kalendarzu World Athletics, odbył się na Stadionie Śląskim 6 sierpnia ubiegłego roku, też jako Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej. Wtedy impreza zajęła w kalendarzu miejsce odwołanych z powodu ograniczeń pandemicznych zawodów w Chinach. Od tego roku impreza włączona została do Diamentowej Ligi na pięć lat po jednogłośnym głosowaniu organizatorów pozostałych 14 mityngów cyklu.

Silesia Memoriał Skolimowskiej jest organizowany na Stadionie Śląskim od 2018 roku, wcześniej przez dziewięć lat lekkoatleci rywalizowali w stolicy.

Kamila Skolimowska - złota medalistka w rzucie młotem igrzysk olimpijskich w Sydney (2000) - zmarła niespodziewanie 18 lutego 2009 roku podczas zgrupowania w Portugalii. Miała 26 lat. Przyczyną śmierci był zator tętnicy płucnej.

Źródło: PAP

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: - Nie wierzyłam w pierwsze miejsce, liczyłam na drugie - Kaczmarek, Swoboda i Nowicki rządzili w Chorzowie - Sportowy24

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska