- Niech ktoś to posprząta - mówią mieszkańcy ulicy Diamentowej w Zielonej Górze

Rafał Krzymiński 68 324 88 44 rkrzymiń[email protected]
Halina Trompa ma nadzieję, że ktoś uprzątnie wysypisko. - To przynosi wstyd całej okolicy - uważa.
Halina Trompa ma nadzieję, że ktoś uprzątnie wysypisko. - To przynosi wstyd całej okolicy - uważa. fot. Krzysztof Kubasiewicz
Udostępnij:
- Bardzo dbamy o nasze domy, wygląd chodników i ulicy. Niestety, jeden brudas psuje wizerunek miejsca, w którym mieszkamy - poskarżyli się nam mieszkańcy ul. Diamentowej. - Urządził tu sobie wysypisko!

Pojechaliśmy na Jędrzychów. To cicha i spokojna dzielnica. Każda posesja jest wypieszczona, wychuchana. Gustowne, starannie zaprojektowane domy i przystrzyżone trawniki to znak rozpoznawczy okolicy. Ale w tym pięknym cieście jest jednak zakalec.

Od kilku lat u zbiegu ul. Diamentowej i Turkusowej znajduje się rozpoczęta budowa. A przy niej wielkie śmietnisko: gruz, kawałki blachy, desek, worki foliowe i psie odchody. Zdaniem mieszkańców grasują tu myszy i szczury.

Pukamy do drzwi domu Haliny Trompy. Pytamy o uciążliwe sąsiedztwo. - To wysypisko jest tu praktycznie od trzech lat. Raz czy dwa na krótko ktoś je usunął. Wolelibyśmy, żeby zamiast śmieci był tu plac zabaw - mówi pani Halina.

- Pewnie przyjechaliście zobaczyć to wysypisko? Cóż, chwały nam nie przynosi. A moja córka kupiła tu dom i bardzo dba o porządek na posesji - dorzuca Stanisław Wysocki.
Niedokończony dom jest wystawiony na sprzedaż. Z gospodarzem trudno się skontaktować. Udało nam się za to porozmawiać z właścicielem przyległej działki. Tej, na której znajdują się śmieci. Mężczyzna woli pozostać anonimowy.

- To nie są moje śmieci. Ktoś z sąsiadów je podrzucił. Mieszkamy i pracujemy z żoną poza Zieloną Górą. Na Diamentowej jesteśmy tylko gośćmi. Niedawno posprzątaliśmy naszą działkę. Jeśli jest taka potrzeba, zrobimy to ponownie - wyjaśnia.

Ale te śmieci są na pana działce? - dopytujemy.
- I co z tego? Nie wynajmę przecież firmy ochroniarskiej, aby strzegła tu porządku całą dobę - mówi wyraźnie zdenerwowany właściciel działki.

Mężczyzna tłumaczy, że chciał w tym miejscu postawić dom w zabudowie szeregowej, ale miasto zmieniło status działki i pozwoliło na budowę jedynie domu wolnostojącego. A on taką budową nie jest zainteresowany. Czeka na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 27.05.2010 o 08:47, Mike_72 napisał:

Były sobie cztery osoby: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt. Trzeba było wykonać bardzo ważną pracę i Każdy został o to poproszony. Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił. Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego. Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobił. Skończyło się na tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.



10/10
A
Andy
Przecież te śmieci wyrzucają tam mieszkańcy sąsiednich posesji. Ta baba, która się skarży dobrze wie kto to robi (może nawet ona sama), ale nie ma na tyle odwagi, żeby powiedzieć to wprost jakiemuś sąsiadowi. Lepiej i łatwiej zadzwonić do gazety, przynajmniej będzie miała swoje 5 minut.
Ech - tylko dlaczego gazeta reaguje na takie pierdoły, a ja (długoletni prenumerator) muszę to czytać...
~~gość~~
Są ważniejsze sprawy niż śmieci.Ktoś to znaczy nikt :) trzeba brać się samemu za robotę albo szukać ktosiów.Chyba,że amerykanie pomogą.
M
Mike_72
Były sobie cztery osoby: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt.
Trzeba było wykonać bardzo ważną pracę i Każdy został o to poproszony.

Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił.

Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego.

Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobił.

Skończyło się na tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.
d
drugi sąsiad
racja niech posprząta sobie jak jej sie nie podoba, kwoka jedna, wstyd ze lubuska na takie coś reaguje, u mnie tez są śmieci niedaleko ale nie pisze donosów do szanownej gazety:)
~sąsiad~
niech sama weżnie się do roboty a nie tylko narzeka ludzie mają większe zmartwienia niż jej śmieci w pobliżu tej pani posesji , powinna się cieszyć że nie zalało jej pięknego domu .
S
Sabach
W dniu 27.05.2010 o 07:08, ~~gość~~ napisał:

Mieszkańcy nabadziali, mieszkańcy sprzątną.


Czyli standard... wybudują piękny dom, super ogród ale śmieci to już sąsiadowi na posesję lub do lasu. Jeśli stać na wybudowanie domu (kredyt czy gotówka) to powinna też być kasa na wywóz śmieci.

Często w lesie się zdarzają wysepki śmietnikowe, gdzie "nowobogaccy" wywożą śmieci bo nie stać ich na wywózkę przez firmę - zwykłe sk***syństwo...
~~gość~~
Mieszkańcy nabadziali, mieszkańcy sprzątną.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie