Pan Wiesław złowił rekordowego szczupaka

(dab)
Szczupak miał 112,5 cm. długości, ważył zaś 9,55 kg. Archiwum Wiesława Kostki
Mieszkaniec Goraja koło Przytocznej Wiesław Kostka złowił wczoraj szczupaka, który miał 112,5 cm i ważył ponad 9,5 kg!

Rekordowy szczupak to kolejne trofeum Wiesława Kostki, który łowi ryby od ponad 40 lat. Złowił go w sobotę rano w jez. Rokitno koło Rokitna. Ryba ma 112,5 cm. długości, ważyła zaś 9,55 kg.

- Wziął na gumkę. Walczyłem z nim około dziesięciu minut. Kilka razy pozwoliłem mu nieco odpłynąć, a potem ściągałem do siebie. Na samym brzegu zdołał się wyhaczyć, ale na szczęście zdążyłem go złapać. To naprawdę piękny okaz. Jego głowę oddałem do preparacji - cieszy się wędkarz.

Szczupak miał 112,5 cm. długości, ważył zaś 9,55 kg.
(fot. Archiwum Wiesława Kostki)

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
swojski

Piękny okaz , tylko zdjęcie i do wody ,to już reproduktor bo mięso jest niesmaczne .I wymiary mówią same za siebie , czy to wędkarz .... 

W
Waniol

(...)Takie ryby się wypuszcza...

w
wyndkarz

Bo KARTA MUSI SIĘ ZWRÓCIĆ !!!

w
wyndkarz

Jaki związek, tacy wędkarze. Nikt jednak limitów nie wprowadzi, bo w końcu część mięsiarzy zacznie się buntować co może skutkować odejściem ze związku, a jak wiadomo każdy członek to pieniążki a one są tutaj najważniejsze. Wędkarz jest po to żeby raz w roku nasypał do koryta i jego rola na tym się kończy.

e
erta

Miałem okazję pracowaźć kilka lat w Chinach, zasmakowałem ich kuchni, ja nie zgłaszam bezdomnych psów, sam je rozbieram, łapię i szykuję do gara. Zjadamy wszyscy. Bywały i starsze duże okazy, pyszności, aż żal wypuszczać na wolnośc.To samo z rybami, złapał to ma, co z nim zrobił to jego sprawa. Czy pływa czy biega po wsi. Co za różnica. Po to jest zwierzę co by je łapać i zjadać jak tego seniora szczupaka.

e
ex
Komentarz bedzie na temat i nie...Ile zlosci,dyktatury,obrony dla...Ludzie!dlaczego nie cieszycie sie z...tylko wciaz pretensje,do wszystkich, po kolei.
Jolka a gdzie twój mąż telewizor ogląda zamiast ciebie ? się nie denerwuj bo całkiem włosy tobie wypadną
G
Gość

Wy sobie wypuszczajcie a ja będę brał! Zawsze biorę rybę jeśli tylko mam na nią ochotę i spełnia swój wymiar ochronny. Tego szczupaka też by wziął. Nie po to płacę składki żeby nic z tego nie mieć. Karta wcale nie kosztuje mało a mi się nie przelewa w domu. W kwietniu złowiłem ponad 60 linów, najmniejszy ważył 70 dkg i 15 karpi, nie karpików! Wszystkie zabrałem do domu i wcale nie czuję się z tym źle. Do dziś je jem. A jak mam gości to są w siódmym niebie jak jedzą te pyszne ryby. Już niebawem znów będziemy zarybiać nasz akwen i o to w tym wszystkich chodzi. Uważam się za prawdziwego wędkarza.

J
Jolka

Komentarz bedzie na temat i nie...Ile zlosci,dyktatury,obrony dla...Ludzie!dlaczego nie cieszycie sie z...tylko wciaz pretensje,do wszystkich, po kolei.

e
euro_kołchoźnik

Piękny okaz. Łowię ryby i czasami zabieram je "na kolację". Co do tego szczupaka, myślę że dobrym pomysłem było by wprowadzenie górnych wymiarów ochronnych, powyżej których ryba musi wrócić do wody. Dało by to szanse dla reproduktorów. Tak było by lepiej i dla wody i dla wędkarzy. Populacja drapieżników w naszych wodach jest coraz mniejsza. Łowienie ryb w wodzie w której dominuje ukleja jest średnią przyjemnością.

s
słubiczanin

Co za pierdzenie że ryba zdechnie bo zmęczona .Taka stara jest sucha i nie smaczna ale za to ile ikry może złożyć, tego nikt nie mówi. A następnym razem złowisz baranie stare kalosze !!!!!

H
Haliko
Ja ryby łapię dla przyjemnośći i łapania i kosztowania - sam bym go wzioł na patelnię. Szczupak to bardzo dobra ryba. Samemu złapać by później zjeść - bezcenne. Z odry bym wypuścił - niewymiarowego też - mniejsze to by 2 starczyły, reszta do wody. Nie łapię nigdy więcej niż dam radę zjeść a jak dobra rybka to i uwędzę. Nie wiem co w tym złego, że złapane ryby się zjada - ludzie robią to od wieków. Wolę taką niż mrożoną lub ze sklepu. Wędkarstwo sportowe to dopiero barbarzyństwo - złapać wymęczyć rybę - najlepiej jak najwięcej a później ją wypuścić by mocno zraniona i wycieńczona zdechła lub padła ofiarą większej.

Otóż to! Przecież zanim wyciągnie się rybe z wody a zwłaszcza dużą,to trzeba sie baaaardzo namęczyć,a potem taka wycieńczona ryba być może zdechnie pokaleczona.A co jest bardziej humanitarne?Sa różne zdania na ten temat.
k
kaamil

Rybę zrozumiem. LEcz nie rozumiem jak myśliwi kilkanaście metrów od ambony wystawiają karmę, zwabiona zwierzyna podchodzi na rzeź. Nazywają to łowictwem, hobby itp. MASKARA
Rybę jakoś łatwiej mi zrozumieć, że ktoś podkarmia, łapie i na patelnię. Kaj piszą poprzednicy każdy ma swój cel. Jeden głodny sukcesów to wypuści, drugi wp..oli bo głodny.

w
wędkarz w kapturze
Widzę, że większość z Was nie ma zielonego pojęcia na temat wędkarstwa i połowów szczupaka. Takie OKAZY!!! to już żadkość w naszych wodach i dlatego trzeba je szanować. Nie jestem przeciwnikiem zabierania ryb do konsumpcji, ale róbmy to z rozwagą. Duża smaczniejsze będą dwa mniejsze 50-60 cm sztuki.

A kolego piszący o 1,5m szczupakach które by wypuścił to wogóle się popisał. Lepiej zamilcz, bo widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz
Jak kolega nie zrozumiał mojej ironi to nie moja wina - wiem, że 10kg okaz to na złoty medal, a tego dłuższego od 1 - 1,20m ciężko jest w tej chwili u nas złowić i dlatego napisałem, ze takiego ponad normatywnego bym wypuścił, a idąc za wikipedią te 1,5 metrowe i te cięższe od 10kg. też moźna złowić ale to raczej na zapomianych akwenach i raczej już nie w Polsce.
Cechy morfologiczne:

Osiąga długość do 1,5 m i masę do około 10 kg. Okazy ponad 15–20 kg są rzadkie. Notowany rekord masy wynosił 35 kg.
D
Dominik

Widzę, że większość z Was nie ma zielonego pojęcia na temat wędkarstwa i połowów szczupaka. Takie OKAZY!!! to już żadkość w naszych wodach i dlatego trzeba je szanować. Nie jestem przeciwnikiem zabierania ryb do konsumpcji, ale róbmy to z rozwagą. Duża smaczniejsze będą dwa mniejsze 50-60 cm sztuki.

A kolego piszący o 1,5m szczupakach które by wypuścił to wogóle się popisał. Lepiej zamilcz, bo widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz

M
Marcin

jestescie ludzie nienormalni każdy wedkarz ma rawo zrobic ze złapanym okazem to jest jego sprawa zwłaszcza ze składki członkowskie nie sa tanie także nie gadajcie głupoty.ze swojej strony prange pogratulowac panu tak pieknego okazu pozdrawiam!!a wy niby ekolodzy zajmijcie sie czyms bardziej pozytecznym !!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie