Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"Panowie policzmy głosy" - 20. lat później. Pytanie śp. Jana Olszewskiego wciąż aktualne...

Janusz Życzkowski
Janusz Życzkowski
Pamiętają Państwo film „Nocna zmiana”? Dokument Jacka Kurskiego opisuje kulisy odwołania rządu śp. premiera Jana Olszewskiego.

W rolach głównych wystąpili w nim politycy z pierwszych stron gazet, którzy obawiając się ujawnienia listy współpracowników SB, zdecydowali o zmianie rządu, by w ten sposób zatrzymać wymykającą się z ich rąk lustrację. Do tych pamiętnych wydarzeń doszło 4 czerwca 1992 r. W jednym gabinecie spotkali się prezydent Lech Wałęsa, Donald Tusk, Tadeusz Mazowiecki, Waldemar Pawlak, Stefan Niesiołowski, Leszek Moczulski…

Kiedy z ust obecnego szefa Platformy padło: „Panowie, policzmy głosy”, stało się jasne, że jest większość, która w trosce o własny interes jest w stanie doprowadzić do przewrotu i zatrzymać proces odtruwania Polski z komunistycznych zaszłości. Nowym premierem został młody wówczas ludowiec, o którym Kazik skomponował piosenkę „Lewy czerwcowy”, a wiele osób odetchnęło z ulgą, bo przynajmniej jakiś czas nikt nie będzie grzebał w ich przeszłości.

Ponad 20 lat później w tej samej izbie Sejmu doszło do innej zmiany, która również przejdzie do historii i z pewnością nie zapisze się w niej złotymi zgłoskami. Tym razem na mocy porozumienia Włodzimierza Czarzastego, Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Donalda Tuska zdecydowano o odwołaniu członków komisji, która miała zbadać rosyjskie wpływy w Polsce. Zrobiono to przy pierwszej możliwej okazji, a pośpiech, z jakim zdecydowano o zmianie, wiele mówi o politycznych intencjach parlamentarnej większości.

Tu także chodzi o czyjś interes i związany z nim wizerunek. O błędy polityki resetu i decyzje, które były ze szkodą dla naszego bezpieczeństwa i suwerenności. Jestem przekonany, że jeśli powstaną kolejne odcinki doskonałego serialu duetu Cenckiewicz&Rachoń, ostatnie wydarzenia z parlamentu z pewnością zostaną w nim uwiecznione. Niezmiennie aktualne będą także słowa, które padły w tym samym miejscu 21 lat wcześniej i tytułowe pytanie, które zadawał śp. premier Olszewski.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska