Podróżowali w zatłoczonym busie i nielegalnie przebywali w Polsce

red,. źródło: Nadodrzański Oddział Straży Granicznej
Do zatrzymania doszło w  Tuplicach.
Do zatrzymania doszło w Tuplicach. straż graniczna
Udostępnij:
Siedmioro obywateli Mołdawii zostało zatrzymanych w środę (21 grudnia) w Tuplicach. Powód? - Dwukrotnie przekroczyło dozwolony okres pobytu i niezgodnie z przepisami przekroczyło granicę. Zostali zobowiązani do opuszczenia Polski - informuje Irena Skuliniec, rzeczniczka prasowa Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Jak dodaje rzeczniczka, Mołdawianie podróżowali busem, którego na drodze A18 funkcjonariusze z placówki straży granicznej w Tuplicach zatrzymali do kontroli. W pojeździe przystosowanym do przewozu siedmiu osób podróżowało trzynastu cudzoziemców.

- Po okazaniu przez nich dokumentów okazało się, że siedem osób przekroczyło dozwolony okres pobytu na terytorium Polski lub państw Schengen. Korzystając z posiadanych paszportów obywatele Mołdawii mogli przebywać 90 dni, tymczasem cudzoziemcy nielegalnie przedłużyli swój pobyt o kolejne trzy miesiące - informuje Irena Skuliniec.

Czytaj także: Znęcał się nad końmi. Rolnik z Modrzycy winny

Cudzoziemcy zostali zobowiązani do powrotu w terminie 20 dni. Za przewożenie większej niż dozwolona liczby pasażerów, mołdawski kierowca busa został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Kolejne czynności wobec kierowcy podjęli wezwani na miejsce policjanci.

Zobacz również: Śmiertelne zagrożenie w każdym samochodzie? Ten gaz do klimatyzacji może wywołać pożar

źródło: TVN Turbo/x-news

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie