Policjanci ze Świebodzina pożegnali swojego kolegę aspiranta Patryka „Niedźwiedzia” Niezbeckiego

red.
Policjanci pożegnali aspiranta Patryka Niezbeckiego
Policjanci pożegnali aspiranta Patryka Niezbeckiego KPP Świebodzin
Udostępnij:
W piątek, 29 stycznia, bliscy, przyjaciele i koledzy z pracy pożegnali młodszego aspiranta Patryka „Niedźwiedzia” Niezbeckiego ze świebodzińskiej policji.

„Mąż, ojciec i prawdziwy z krwi i kości Policjant odszedł od nas zdecydowanie zbyt wcześnie. Patryk, nigdy Cię nie zapomnimy! Cześć Twojej pamięci!” – czytamy na stronie Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Aspirant Patryk Niezbecki służbę w policji rozpoczął w 2010 roku. Od początku służył „na ulicy” w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym. To tam zdobywał doświadczenie i szacunek kolegów z pracy oraz wielu mieszkańców, którym pomógł. Był również instruktorem strzelań policyjnych. Ostatni rok służył w wydziale dochodzeniowo-śledczym. Odszedł przed tygodniem, 22 stycznia.

- Jest to cios dla całego środowiska policyjnego, bo Patryk nie tylko był lubiany, przede wszystkim był policjantem z krwi i kości, profesjonalistą we wszystkim, co robił. Był człowiekiem, na którym każdy mógł polegać, nigdy nie odmawiał pomocy. Jego służba zawsze była owocna, co służyło bezpieczeństwu wszystkich mieszkańców. Nie wahał się podejmować trudnych decyzji i niejednokrotnie dla innych narażał swoje życie – tak wspominają go jego koledzy policjanci.

Rodzina potrzebuje wsparcia

Patryk Niezbecki był jedynym żywicielem rodziny. Jego żona w czasie pandemii straciła pracę. Rodzina policjanta została bez środków do życia, z ogromnym kredytem do spłacenia. Przyjaciele założyli zbiórkę na portalu zrzutka.pl. Liczy się każda złotówka.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Dodaj ogłoszenie