Puchar Polski: Anwil Włocławek rozjechany. Stelmet BC Zielona Góra w finale!

(eska)
Stelmet BC Zielona Góra rozbił Anwil Włocławek mimo bardzo słabej postawy Dee Bosta (z prawej). Amerykanin spudłował wszystkie siedem rzutów z gry, w tym sześć za trzy.
Stelmet BC Zielona Góra rozbił Anwil Włocławek mimo bardzo słabej postawy Dee Bosta (z prawej). Amerykanin spudłował wszystkie siedem rzutów z gry, w tym sześć za trzy. Mariusz Kapała
W sobotę, 20 lutego koszykarze Stelmetu BC Zielona Góra w półfinale Pucharu Polski rozbili Anwil Włocławek 87:59. W niedzielnym finale zmierzą się z Rosą Radom. Czy zdobędą trofeum drugi raz z rzędu?

Tutaj znajdziesz zapis relacji live i statystyki Puchar Polski: Stelmet BC Zielona Góra - Anwil Włocławek [RELACJA LIVE ONLINE]

To był pojedynek półfinału Pucharu Polski rozgrywanego w Dąbrowie Górniczej. Stelmet BC Zielona Góra, który broni tego trofeum, w ćwierćfinale zmiażdżył Asseco Gdynia 86:62. W tym spotkaniu najlepsi na parkiecie byli: Dee Bost (15 punktów, 3/3 za dwa, 3/4 za trzy, 6 asyst), Nemanja Djurisić (12 punktów, 8 zbiórek) i Mateusz Ponitka (12 punktów, 2/2 za dwa) w szeregach zwycięzców oraz Anthony Hickey (17 punktów, 3/5 za trzy) i Filip Matczak (13 punktów, 2/3 za dwa, 7 zbiórek, 7 asyst).

Triumfując w ćwierćfinale, Stelmet BC Zielona Góra zadał kłam spiskowej teorii, że „odpuści” sobie Puchar Polski, by skupić się na przygotowaniach do środowej (24 lutego) konfrontacji z Uniksem Kazań w 1/8 finału Pucharu Europy. Trener Saso Filipovski wraz z drużyną potwierdzili, że są poważnie zainteresowani każdym trofeum! Dlatego bez najmniejszej taryfy ulgowej mieli potraktować także Anwil Włocławek.

„Obie drużyny już raz spotkały się w tym sezonie, ale wtedy to Stelmet wygrał wyraźnie - różnicą aż 27 punktów. Do składu Anwilu od tamtego czasu dołączyli jednak Michał Chyliński i Danilo Andjusić, więc teraz można spodziewać się zupełnie innego spotkania” - można było przeczytać w zapowiedzi meczu na oficjalnej stronie internetowej Tauron Basket Ligi.

Dodajmy, że w ćwierćfinale w zespole Anwilu Włocławek najlepiej zaprezentowali się: Robert Skibniewski (17 punktów, 4/5 za trzy, 5 asyst), Chamberlain Oguchi (17 punktów, 4/4 za dwa) i Kervin Bristol (6 punktów, 3/4 za dwa, 10 zbiórek).

- Wygraliśmy jako zespół, ale nie zagraliśmy naszego najlepszego spotkania. Popełniliśmy aż 21 strat, a to zdecydowanie za dużo, biorąc pod uwagę, że w sobotę zagramy o finał z mistrzem Polski z Zielonej Góry. Ten element musimy poprawić, jeśli chcemy nawiązać walkę ze Stelmetem - powiedział na konferencji prasowej Igor Milicić, trener Anwilu Włocławek, cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.

Wyrównanej walki jednak nie było. W półfinale Stelmet BC Zielona Góra przegrywał tylko raz - 4:5 po akcji Roberta Tomaszka. Później trzy trójki z rzędu machnął Przemysław Zamojski, żeby przypomnieć, kto tu będzie rozdawał karty. W pierwszej kwarcie mistrzowie Polski zdemolowali rywala, trafili siedem z pierwszych ośmiu rzutów za trzy, rozdali 11 asyst, a po celnej próbie Karola Gruszeckiego zza łuku prowadzili aż 31:13.

W drugiej odsłonie Stelmet BC Zielona Góra próbował różnych wariantów w obronie, włącznie z ryzykownym pressingiem na całym parkiecie, momentami raził niefrasobliwością w ataku, więc gra nieco się posypała. Trzecia partia zaczęła się pomyślnie dla mistrzów Polski, ale kiedy Anwil Włocławek zdobył siedem punktów z rzędu i przewaga zmalała do 52:44, trener Saso Filipovski poprosił o czas. - Tracimy kontrolę! - ostrzegał swoich podopiecznych. A ci po krótkiej przerwie kontrolę błyskawicznie odzyskali. Duża w tym zasługa Mateusza Ponitki, który w tej ćwiartce na swoim koncie zapisał 11 „oczek”.

Ostatnia kwarta też była popisem Stelmetu BC Zielona Góra, który po dwóch celnych rzutach wolnych Nemanji Djurisicia prowadził nawet 84:52. Wyśmienicie spisał się Przemysław Zamojski, który zdobył 20 punktów, trafiając aż sześć trójek (na osiem prób).Na duże brawa zasłużył też wszechstronny Mateusz Ponitka - 16 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst.

W niedzielnym finale Stelmet BC Zielona Góra zmierzy się z Rosą Radom, która w półfinale pokonała Energę Czarnych Słupsk 81:70.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3