RM Solar Falubaz Zielona Góra tanio skóry nie sprzedał, ale przegrał i w rewanżu z Fogo Unią Leszno na pewno nie będzie faworytem

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Zobacz galerię (15 zdjęć)
Nie było powtórki z 6 września i Falubaz nie przejechał się po mistrzach Polski. W pierwszym meczu półfinału ekstraligi Unia Leszno wygrała w niedzielę (20 września) w Zielonej Górze. Gospodarze do ostatniego wyścigu walczyli o jak najniższą porażkę. I to się udało.
  • - W podobnej pogodzie jeździliśmy z Częstochową i też przegraliśmy - zauważa Patryk Dudek.
  • Dla „Duzersa” tor przy W69 w niedzielę nie był zagadką, ale kilku kolegów trochę się pogubiło.
  • Rewanż 27 września. Żeby awansować do finału, Falubaz musi wygrać przynajmniej trzema punktami.

Falubaz Zielona Góra - Unia Leszno 44:46

Falubaz: Lindbaeck 3 (1, 2, 0, -, -), Vaculik 10 (0, w, 2, 3, 2, 3), Protasiewicz 4+1 (0, 2*, 2, 0), Jensen 7+1 (3, 3, 1*, 0, -), Dudek 11+3 (2*, 3, 2, 1, 1*, 2*), Tonder 6+1 (3, 1, 1*, 1), Krakowiak 3 (0, 1, 2).
Unia: Sajfutdinow 11+1 (2*, 2, 3, 3, 1), Kołodziej 8 (1, 0, 1, 3, 3), Smektała 3 (3, 0, 0, 0), Lidsey 9+1 (3, 1, 3, 2*, 0), Pawlicki 8 (0, 3, 3, 2, 0), Kubera 3+2 (1*, 2*, 0), Szlauderbach 4 (2, 1, 1).

Bieg po biegu

I. Smektała, Sajfutdinow, Lindbaeck, Protasiewicz (1:5)
II. Tonder, Szlauderbach, Kubera, Krakowiak (3:3, 4:8)
III. Jensen, Dudek, Pawlicki, Kołodziej (5:1, 9:9)
IV. Lidsey, Kubera, Tonder, Vaculik (1:5, 14:10)
V. Jensen, Protasiewicz, Lidsey, Smektała (5:1, 15:15)
VI. Dudek, Sajfutdinow, Krakowiak, Kołodziej (4:2, 19:17)
VII. Pawlicki, Lindbaeck, Szlauderbach, Vaculik (w) (2:4, 21:21)
VIII. Lidsey, Dudek, Tonder, Smektała (3:3, 24:24)
IX. Sajfutdinow, Vaculik, Kołodziej, Lindbaeck (2:4, 26:28)
X. Pawlicki, Protasiewicz, Jensen, Kubera (3:3, 29:31)
XI. Sajfutdinow, Lidsey, Tonder, Jensen (1:5, 30:36)
XII. Kołodziej, Krakowiak, Szlauderbach, Protasiewicz (2:4, 32:40)
XIII. Vaculik, Pawlicki, Dudek, Smektała (4:2, 36:42)
XIV. Kołodziej, Vaculik, Dudek, Pawlicki (3:3, 39:45)
XV. Vaculik, Dudek, Sajfutdonow, Lidsey (5:1, 44:46)

Zobacz też: Pięknie wspieraliście RM Solar Falubaz Zielona Góra w półfinale z Fogo Unią Leszno. Byłeś na meczu? Znajdź się na zdjęciach!

Żużlowcy Unii nie byli już chłopcami do bicia

Kibice Falubazu świetnie pamiętają zwycięstwo nad Unią 52:38, odniesione 6 września, i mieli cichą nadzieję, że w półfinale uda się zbliżyć do tego wyniku, a przynajmniej po raz drugi w tym sezonie pokonać mistrzów Polski. Nic z tego... Goście z Leszna byli zupełnie inną drużyną niż dwa tygodnie wcześniej, wygrali i w rewanżu będą bronili dwupunktowej zaliczki.

- Tor jest przygotowany tak samo, jak na wcześniejszych meczach w Zielonej Górze - mówił Patryk Dudek przed kamerami Eleven Sports, choć przyznał, że z uwagi na stłuczone udo nie może solidnie pokopytkować i właściwie rozpoznać nawierzchni.

Akurat dla „Duzersa” tor przy W69 nie był w niedzielę zagadką, ale kilku kolegów trochę się pogubiło. Albo inaczej: żużlowcy Unii odrobili lekcję i nie byli już chłopcami do bicia, czego - trzeba to uczciwie przyznać - należało się spodziewać.

Unia zadaje cios, Falubaz natychmiast odpowiada

Goście z Leszna pierwszy sygnał wysłali już w I biegu, który wygrali podwójnie. Na szczęście, w wyścigu juniorów najszybszy był Mateusz Tonder, a chwilę później świetnie taktycznie pojechał Michael Jepsen Jensen, pomagając Dudkowi wyjść na 5:1. Ale na zakończenie pierwszej serii startów Unia wyprowadziła kolejny mocny cios.

Zobacz też: Półfinał żużlowej ekstraligi: RM Solar Falubaz Zielona Góra minimalnie przegrał z Fogo Unią Leszno. Zapis relacji live

I pięknie wyglądała ta wymiana ciosów, bo Falubaz zrewanżował się już w V biegu. Start wygrał wprawdzie Bartosz Smektała, ale najpierw Jensen wyprzedził rywala po orbicie, a za moment to samo zrobił Piotr Protasiewicz, tyle że przy krawężniku. W VII wyścigu ostrzyliśmy sobie zęby na pojedynek Martina Vaculika z Piotrem Pawlickim, ale już na drugim łuku między żużlowcami doszło do kontaktu i atakujący po zewnętrznej kapitan „Byków” upadł. Sędzia wykluczył Słowaka. I niepotrzebnie pochodzący z Zielonej Góry komentator Eleven Sports próbował jątrzyć, stwierdzając, że Pawlicki w takich sytuacjach przewraca się dość często, bo tu akurat zawinił Vaculik...

Do akcji wkracza para Patryk Dudek - Martin Vaculik

Po dwóch seriach startów mieliśmy remis, po trzech goście prowadzili 31:29, a w czwartej zaczęli odjeżdżać. W biegu XI przywieźli na 5:1 Tondera (zastąpił jak zwykle mizernego Antonio Lindbaecka) i słabnącego z wyścigu na wyścig Jensena. W kolejnej gonitwie trener Piotr Żyto mógł już zastosować rezerwę taktyczną, ale nie skorzystał z tej możliwości. I to chyba był błąd, bo nie dość, że na metę pierwszy wpadł Janusz Kołodziej, to jeszcze Protasiewicz nie dał rady Szymonowi Szlauderbachowi.

Trwa głosowanie...

Czy żużlowcy Falubazu Zielona Góra awansują do finału ekstraligi?

W ostatnich trzech biegach sprawy w swoje ręce wziął duet Dudek - Vaculik. Owszem, po XIV wyścigu Unia była już pewna zwycięstwa, ale w XV gonitwie para liderów Falubazu zniwelowała rozmiary porażki do minimum.

- Pogoda, pogoda, bo w podobnej pogodzie jeździliśmy z Częstochową i też przegraliśmy - odpowiedział Dudek na pytanie, dlaczego miejscowi ulegli, choć przed dwoma tygodniami z łatwością pokonali mistrzów Polski.

Cóż, ekstraliga nie zwalnia i rewanż w Lesznie już 27 września. Żeby awansować do finału, żużlowcy z Zielonej Góry muszą wygrać różnicą przynajmniej trzech punktów...

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ogórek

Lindbaeck 3 (1, 2, 0, -, -) ciekawe dlaczego ten zawodnik jeździ w drużynie? Czy nie ma dla niego zastępcy? Przecież zawalił cały sezon. Podobnie jest w Grand Prix.