Seniorzy z Domu Kombatanta w Zielonej Górze są powoli wypisywani ze szpitali. Trwa transport podopiecznych do innych placówek w regionie

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

W miniony weekend zaczęły się transporty podopiecznych Domu Kombatanta w Zielonej Górze, którzy byli hospitalizowani w lubuskich szpitalach. Część trafi do Zakładów Opiekuńczo-Lecznicznych, część do innych DPS-ów w regionie. Na przyjęcie seniorów przygotowała się też ich "macierzysta" placówka przy ul. Lubuskiej. W poniedziałek, 19 października, przy DPS-ie panował spory ruch.

Przypomnijmy:

  • Dom Kombatanta w Zielonej Górze ewakuowano, gdy w placówce wykryto bardzo duże ognisko koronawirusa.
  • Pacjenci trafili do lecznic w regionie.
  • Teraz powoli są z nich wypisywani.

O dramatycznej sytuacji pisaliśmy w materiale:

O transportach seniorów pisaliśmy już w miniony weekend. Pierwsze 18 osób opuściło w sobotę, 17 października, szpital w Drezdenku.

Na przyjęcie podopiecznych szykował się też sam Dom Kombatanta przy ul. Lubuskiej w Zielonej Górze. Budynek został odpowiednio zdezynfekowany, wywietrzony, przeprowadzono pewne prace modernizacyjne. Tak o przygotowaniach mówił nam pod koniec minionego tygodnia wiceprezydent Zielonej Góry, Krzysztof Kaliszuk:

- W pawilonie A Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów ma zostać wydzielone specjalne izolatorium - wyjaśniał K. Kaliszuk. - To spowoduje zmniejszenie liczby miejsc w placówce do 138.

Izolatorium w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Zielonej Górze będzie miało własną śluzę, komorę dezynfekującą, odpowiedni sprzęt. Powstało z myślą o osobach, które są chore lub podejrzewane o zakażenie koronawirusem. Ze względu na mniejszą liczbę miejsc w zielonogórskim DPS-ie, niektórzy podopieczni mają trafić do innych ośrodków w regionie.

Obecnie obowiązki dyrektora DPS-u przejęła Wioletta Baziuk. Ma ona zielone światło, by zatrudniać kolejnych pracowników do DPS-u przy Lubuskiej, co też robi. Udało się znaleźć między innymi osoby chętne do pracy z Ukrainy.

Spory ruch przy Domu Pomocy Społecznej na ul. Lubuskiej

W poniedziałek pod Dom Kombatanta w Zielonej Górze podjeżdżały kolejne transporty.

- Faktycznie pensjonariusze wracają do DPS-u - mówi nam wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk. - Równolegle są do nas przywożone osoby z Torzymia i z Gorzowa. I jeszcze prawdopodobnie będą z Żagania. Przywożone osoby są zdrowe, czyli takie, które albo nie zachorowały na COVID, albo zachorowały, ale zostały już wyleczone i mają ujemne testy.

Pensjonariusze będą przywożeni sukcesywnie do placówki. Każdego kolejnego dnia może się okazywać, że następni seniorzy mają negatywne wyniki testów na koronawirusa. I będą oni wypisywani ze szpitali.

- Ewakuację prowadzą służby wojewody, my współpracujemy, pomagamy - mówi K. Kaliszuk. - Przyjmujemy wszystkich, którzy są zdrowi, do nas.

Starosta zielonogórski udostępnił też 10 miejsc w ościennych placówkach. Chodzi o miejsca, jak mówi K. Kaliszuk, w Bełczu i Trzebiechowie. Oprócz tego podopieczni DPS-u trafiają też do lokalnych ZOL-i.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie