Sulęcin: Młodzież pomaga Piotrowi, który chce znów normalnie żyć [WIDEO, ZDJĘCIA]

Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz
Głównymi organizatorami akcji są: Sandra Stolarczyk, Mateusz Zakrzewski (zdjęcie) i Kasia Rajfur
Głównymi organizatorami akcji są: Sandra Stolarczyk, Mateusz Zakrzewski (zdjęcie) i Kasia Rajfur Renata Hryniewicz
Piotr ma 22 lata i sięgnął dna. Jego dom był w totalnej rozsypce i służył jako melina dla sulęcińskiego „marginesu”. Kiedy Piotra odwiedził kolega z dzieciństwa Mateusz Zakrzewski i zobaczył, co się dzieje, postanowił mu pomóc i wyciągnąć chłopaka z „bagna”. Dołączyła do niego młodzież.

Piotr, młodziutki chłopak, który ma całe życie przed sobą. Szczupły, troszkę wyniszczony. Na spotkaniu z nami ubrany schludnie i czysto. W rozmowie skrępowany, widać, że dopiero odzyskuje normalne kontakty z ludźmi. Przez ostatnie lata bał się nawet wyjść z domu. Rodziców stracił, gdy miał 18 lat. Już niby dorosły, ale jednak jeszcze dziecko. - Cztery lata temu umarła mama, a rok później tata. Załamałem się. Chciałem dać sobie radę, ale po pewnym czasie stwierdziłem, że to nie ma sensu - mówi Piotr. Nie chce żebyśmy pisali o nim z nazwiska i robili mu do gazety zdjęcia. Wstydzi się.

Po śmierci rodziców wpadł w depresję, ale się nie leczył. Zamknął się w domu. Miał kolegów, ale... do picia. Jak się dowiedzieli, że jest fajna „meta” na mieście, odwiedzali go regularnie. Nie, że go lubili, ale mieli spokojne miejsce do libacji. Nie protestował, bo raz, że się ich bał (czasami potrafili go pobić), a dwa, że jednak alkohol pozwalał mu zapomnieć. Dom wkrótce wyglądał jak komórka dla zwierząt - bez prysznica, toalety, ciepłej wody i prądu, a on sam jak wrak człowieka.

Pomocna dłoń kolegi

- Przyjechałem z pracy w Danii na parę dni do domu. Jestem sąsiadem Piotra. Tak przypadkiem się stało, że go odwiedziłem - opowiada 27 - letni Mateusz Zakrzewski z Sulęcina. - Kiedy zobaczyłem, w jakich warunkach on mieszka i jak wygląda, przeraziłem się. Zacząłem go ciągnąć za język. Widziałem, że nie chce tak żyć, że szuka pomocy, ale nie wie, gdzie się o nią zwrócić. Płakaliśmy obaj...

Mateusz postanowił zgłosić się do swojej koleżanki Sandry Stolarczyk, która z Katarzyną Rajfur (była wyróżniona w konkursach: Człowiek Roku i Kobieta Przedsiębiorcza „Gazety Lubuskiej”) pomaga organizować akcje pomocowe na terenie gminy. I tym razem dziewczyny nie zawiodły. - Piotr poprosił o pomoc. Chce na nowo zacząć żyć i my mu w tym pomożemy - mówi S. Stolarczyk. - Remontujemy mu mieszkanie, by nowe życie mógł rozpocząć w godnych warunkach. Ale przede wszystkim zadbaliśmy o pomoc psychologa, bo nie sztuką jest wyremontować mieszkanie, a w głowie zostawić bałagan. Jeśli ktoś Piotra nie poprowadzi, nie „przemebluje” mu w głowie, nie pójdziemy dalej do przodu.

Młodzi włączyli się do akcji

Kiedy Sandra, Mateusz i Kasia rozpoczynali remont mieszkania Piotra, do akcji zaczęli włączać się kolejni młodzi ludzie. - Przychodzą prosto z ulicy, choćby na 15 minut, przed pracą, w przerwie, po pracy... Przebierają się i robią w tym czasie , le dadzą radę. Potem życzą powodzenia i idą dalej. To jest piękne - mówi Sandra.

Nie oczekuję żadnego fejmu ani oklasków. Chcę, żeby każdy z nas rozejrzał się wokół siebie i znalazł swojego,, Piotrka'' i mu pomógł. Nie robi z nas mężczyzn ćpanie czy picie alkoholu, słuchanie rapu i palenie blantów. Obudźmy się i zacznijmy okazywać uczucia i emocje w sposób w który reszta naszych rodaków uzna za coś wielkiego! - mówi Mateusz.

Piotr o mało co nie stracił domu. Miał już nakaz eksmisji, ale kiedy burmistrz Dariusz Ejchart zobaczył działania młodzieży, cofnął nakaz i dał szansę Piotrowi.

W czasie, kiedy tam byliśmy, pracowało około 10 młodych ludzi. Jedni wynosili gruz, inni robili zaprawę, jeszcze inni wrzucali drewno, które trafiło do Piotra w ramach pomocy. Ludzie przynoszą, co mogą, firmy sponsorują materiały budowlane, hotel udostępnia darmowy nocleg na czas remontu dla Piotra, sołtys Ownic zapłacił za fachowców od wymiany instalacji elektrycznej, firma Raj Beauty wykupiła prąd.
Trwa zbiórka pieniędzy(zrzutka.pl/r6mphk) na mieszkanie Piotra. Teraz najważniejsza jest wymiana okien i drzwi. - Obiecuję, że nie zmarnuję tej szansy. Teraz, kiedy zrozumiałem, że warto żyć, sam będę pomagał. Tak, jak teraz wszyscy pomagają mi. Nie zawiodę... Obiecuję... - ociera łzy Piotr.

Sponsorzy, którzy pomagają Piotrowi: Sklep Hubimar otworzył konto i wszystko czego brakuje przy remoncie daje za darmo, sklep budowlany Jabot, sklep budowlany Domex, sklep z tekstyliami Dom, hotel Chrobry, Adriana Rezler i inni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie