Teksas: uczniowie skarżą władze szkolne, bo te nie pozwalają im nosić długich włosów

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay.com
Udostępnij:
Szykuje się interesujący proces w jednym ze szkolnych okręgów szkolnych Teksasu. Uczniowie domagają się zniesienia zakazu noszenia przez nich długich włosów.

Uczniowie pozywają okręg szkolny w teksańskim hrabstwie Montgomery za zakaz noszenia długich włosów przez chłopców.

Stało się to po tym, jak władze szkolne zawiesiły 9-letniego chłopca na miesiąc w zajęciach jako karę za długie włosy, twierdzi pozew.

On i inni uczniowie, w wieku od 7 do 17 lat, twierdzą, że taka polityka władz oświatowych narusza konstytucję oraz federalne prawo zakazujące dyskryminacji ze względu na płeć.

Władze okręgu szkolnego poinformowały, że rozpatrują z uwaga złożoną skargę, „szanują różne punkty widzenia oraz prawa obywateli do opowiadania się za zmianami – przekazała rzeczniczka Denise Meyers w mailu do wielu amerykańskich mediów.

Dystrykt, w którym jest około 13 tysięcy uczniów jest położony 64 km na północny zachód od Houston, największego miasta w tym stanie i jak na razie nie chciał skomentować tego wydarzania.

Zgodnie z zasadami dotyczącymi ubioru uczniów w szkołach tego regionu, chłopcy nie mogą nosić włosów, które opadałyby im na oczy, byłyby za uszami lub wystawały za kołnierzyk koszuli. Już wcześniej uczniowie domagali się zniesienia tych zasad, jednak przedstawiciele władz Magnolii broni tej polityki, mówiąc, że „odzwierciedla ona wartości naszej społeczności jako całości”.

Pozew złożony właśnie przez American Civil Liberties Union of Texas (ACLU) w imieniu uczniów twierdzi, że okręg szkolny „wyrządził ogromną i nieodwracalną krzywdę… wyłącznie z powodu płci tych uczniów”.

Opisuje szereg kar nałożonych na uczniów, którzy. Mimo zakazu, nosili długie włosy.

Jeden z uczniów, który domaga się zmian, to dziewięciolatek zidentyfikowany tylko jako AC. Jest Latynosem i nosi długie włosy jak jego ojciec i wujek, bo jest, jak tłumaczył, część jego rodzinnego dziedzictwa.

Inny z kolei uczeń, 11-latek zidentyfikowany jako TM, twierdzi, że nosi długie włosy jako „kluczowy składnik” ekspresji płciowej. Obaj zostali poddani karom obejmującym zawieszenie w zajęciach, odmowę uczestnictwa w zajęciach pozalekcyjnych, co oznaczało dla nich dolegliwą rozłąkę z rówieśnikami.

Obowiązywanie tej zasady w dzisiejszych czasach jest kompletnym dinozaurem – powiedział na posiedzeniu rady szkolnej w sierpniu tego roku rodzic Stanley Burkhead, którego syn ma długie włosy. Kim jesteśmy, żeby mu powiedzieć, kim nie może być? Kim jesteśmy, żeby mu powiedzieć, jak powinien wyglądać chłopiec?” pieklił się wtedy.

Badanie przeprowadzone przez ACLU w Teksasie w zeszłym roku wykazało, że prawie 500 okręgów szkół publicznych w tym stanie ma jakąś politykę dotyczącą długości włosów tylko dla chłopców.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Teksas: uczniowie skarżą władze szkolne, bo te nie pozwalają im nosić długich włosów - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie