Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

To będzie bolesny bat na pijanych kierowców – państwo skonfiskuje auto

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Auto rozbite, kierowca dmucha w alkomat… Pijaństwo to zmora polskich dróg
Auto rozbite, kierowca dmucha w alkomat… Pijaństwo to zmora polskich dróg Marek Weckwerth
Nietrzeźwy kierowca, który będzie miał nie mniej niż 1,5 promila alkoholu we krwi, straci swój pojazd i to niezależnie od tego, czy spowodował wypadek, czy nie – proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Procedura ma być prosta - policja tymczasowo zajmie pojazd sprawcy na siedem dni, w tym czasie prokurator wyda nakaz zabezpieczenia tego mienia, a potem sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek.

Jeżeli pijany kierowca zostanie zwyczajnie zatrzymany przez policję na drodze w stanie nietrzeźwości, ale nie spowoduje wypadku, sąd – jak to ujmuje MS – będzie mógł w szczególnych okolicznościach odstąpić od orzeczenia przepadku mienia. Jednak za recydywę przepadek będzie orzekany już od powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi.

Auta będą konfiskowane również sprawcom wypadków, którzy mieli powyżej 0,5 promila, popełniającym takie przestępstwo po raz kolejny lub po raz kolejny powodujących wypadek.

Jeżeli samochód nie jest wyłączną własnością kierowcy, sąd orzeknie przepadek równowartości pojazdu sprzed wypadku.

Wyższe będą kary więzienia

Obecnie za spowodowanie ciężkiego wypadku w stanie nietrzeźwości należy wymierzyć karę od 2 do 12 lat więzienia. Teraz za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu będzie to minimum 3 lata, a za spowodowanie śmierci - 5 lat więzienia.

Zwiększy się również maksymalna kara, którą można wymierzyć za spowodowanie ciężkiego wypadku. Za spowodowanie ciężkich obrażeń lub śmierci, nietrzeźwemu sprawcy wypadku będzie można wymierzyć do 16 lat pozbawienia wolności, a obecnie do 12 lat.

To też może Cię zainteresować

Ale to nie wszystko – ministerstwo zapowiada koniec filozofii, że nawet zwyrodniałych przestępców należy wyłącznie resocjalizować. Zapowiada kres traktowaniu więzienia niczym hotelu lub sanatorium i likwidację nieuzasadnionych przywilejów osadzonych. Podwyższenie mają być także kary za pedofilię i gwałty, za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Według nowych przepisów, odbywający karę pozbawienia wolności będą mogli pracować na terenie jednostki penitencjarnej, by spłacić nałożone na nich grzywny. Nowe regulacje pozwolą też na szybkie włączenie skazanych do usuwania skutków klęsk żywiołowych.

Pomysł ma słabe strony

- Jestem za surowym karaniem pijanych kierowców, ale pomysł z konfiskatą aut nie do końca mi się podoba, bo nie będzie znaczącą karą dla właścicieli pojazdów o nikłej wartości, na przykład za 1,5 – 2 tysiące złotych, które i tak za jakiś czas miały trafić na złom – uważa Bogusław Bach, szef Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy „Toruńska Akademia Jazdy”, licencjonowany kierowca rajdowy. - Za to konfiskata będzie ogromną karą dla właścicieli drogi samochodów, bądź tych, którzy wzięli je w leasing.

Innymi słowy – jak zauważa nasz rozmówca – ci pierwsi nie będą pod wielką presją, aby jeździć na trzeźwo, no chyba, że będą się bać kary więzienia.

- Moim zdaniem ustawodawca powinien ustalić górny pułap grzywny za takie przestępstwa, powiedzmy 20 lub 30 tysięcy złotych i to załatwiłoby sprawę. Tymczasem przygotowywany projekt, jeśli wejdzie w życie, rodzić będzie problemy w przypadku rozpatrywania kwestii ustalania równowartości pojazdu wziętego w leasing, bądź pożyczonego od kogoś. Jeśli syn pożyczy auto od ojca, wypije i narazi się prawu, to faktycznie ukaranym może być właśnie ojciec, gdy weźmie na siebie cały ciężar finansowy. Niewątpliwie pojawią się także odwołania od orzeczeń sądowych, bo przecież każdy obywatel ma do tego prawo – uświadamia Bogusław Bach.

Piją i jeżdżą

Faktem jest, że picie za kierownicą to ogromny problem na polskich, w tym kujawsko-pomorskich drogach. Policja informuje codziennie o kolejnych zatrzymaniach tych, którzy „za kołnierz nie wylewają”.

To też może Cię zainteresować

Bywa tak, że jednego dnia kierowca wpada w ich ręce, a już nazajutrz dzieje się tak samo. Tak było z 39-letnią mieszkanką Świecia nad Wisłą, która została ujęta po spowodowaniu kolizji (2,6 promila) i zatrzymano jej prawo jazdy, po czym następnego dnia zjechała z remontowanej drogi do rowu i tam ugrzęzła i tym razem stwierdzono prawie 3 promile. Teraz grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Jak informuje nas mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, w całym pierwszym półroczu 2022 kujawsko-pomorska policja zatrzymała już 3101 pijanych kierowców, w tym 1461 za przestępstwo (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) i 1640 za wykroczenie (0,2-0,5 promila). W tym samym okresie roku ubiegłego zatrzymano 2668 pijanych kierowców (w tym 1436 przestępstw, 1232 wykroczeń).

od 7 lat
Wideo

Igor Polak, Najpopularniejszy Talent 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: To będzie bolesny bat na pijanych kierowców – państwo skonfiskuje auto - Gazeta Pomorska

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska