MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Uszkodzony radiowóz, pościg, blokada i poszukiwania przy użyciu drona. Wspólna akcja policji i strażaków w Kalsku

(b)
Wideo
od 12 lat
To był pościg jak z filmu akcji. Kierowca forda z ogromną prędkością uciekał drogą S3, a potem starą trójką. Blokował policyjny radiowóz, a nawet próbował go rozbić. Na koniec razem z pasażerem porzucił pojazd i ukrył się w zaroślach. Poszukiwania były prowadzone m.in. przy użyciu drona będącego na wyposażeniu OSP Kargowa.

Mężczyźni rzucili się do ucieczki

Policjanci dostali zgłoszenie o kierowcy, który może być pijany we wtorek, 7 maja. Mężczyzna miał się zatrzymać na jednym z parkingów na obrzeżach Sulechowa. Gdy patrol przyjechał we wskazane miejsce, mężczyzna wyjeżdżał razem z pasażerem z parkingu.

- Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierującemu sygnał do zatrzymania. Ten jednak nie zareagował. Nie dość, że się nie zatrzymał, to jeszcze przyspieszył i zaczął uciekać – informuje podinsp. Marcin Maludy, rzecznik prasowy
Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Policjanci powiadomili o sytuacji dyżurnego i ruszyli w pościg za uciekającym. Kierowca focusa, który wjechał na drogę S3. Z dużą prędkością poruszał się w kierunku Świebodzina, wyprzedzając inne pojazdy i stwarzając zagrożenie.

- Jechał w taki sposób, aby uniemożliwić policjantom wyprzedzenie go i zajechanie mu drogi – opisuje podinsp. Maludy.

Na wysokości Świebodzina mężczyzna zjechał z drogi ekspresowej na starą trójkę i kontynuował ucieczkę środkiem drogi.

- Gdy pościg zbliżył się do Kalska i uciekający zobaczył radiowozy blokujące przejazd, gwałtownie zawrócił, po czym uderzył w nadjeżdżający radiowóz, a następnie dalej uciekał.  W pościg ruszyły radiowozy z blokady. Kierujący po kilku kilometrach porzucił samochód i wraz z pasażerem uciekł w kierunku lasu – relacjonuje podinsp. Maludy.

Zostali zatrzymani po dwóch godzinach

Po upływie dwóch godzin zielonogórscy policjanci namierzyli jednego z uciekinierów. W poszukiwaniach uczestniczyli także strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kargowej, którzy posiadają na wyposażeniu specjalistycznego drona z kamerą termowizyjną. To właśnie dzięki temu nowoczesnemu sprzętowi, po kolejnych 15 minutach, udało się namierzyć drugiego mężczyznę, który także trafił w ręce funkcjonariuszy.

Zatrzymani to obcokrajowcy, którzy przebywali w naszym kraju nielegalnie. Jeden z nich, 42-latek, jadący jako pasażer, został przesłuchany w charakterze świadka i przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Natomiast kierujący fordem 43-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz posługiwania się innymi tablicami rejestracyjnymi. Za te przestępstwa Kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Kierujący odpowie także za spowodowania kolizji z radiowozem. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska