Wielki rajd leśnymi duktami! [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Wielki rajd leśnymi duktami! [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Alicja Kucharska

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    - Sam fakt, że w sobotę – wolny dzień – wstaliśmy o 6.00 rano, by tu przyjechać świadczy o tym, że to świetna impreza – tak o Rajdzie Koziołka mówili uczestnicy. W sobotę, 2 września, odbyła się już druga edycja leśnego biegu na orientację.
    Rajd Koziołka w Dąbrówce Wlkp.
    1/23

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Alicja Kucharska

    Terenem zmagań były lasy w okolicy Dąbrówki Wielkopolskiej. – W tym roku Rajd Koziołka miał rozszerzoną formę, bo oprócz trasy pieszej, rodzinnej 13-kilometrowej i profesjonalnej czy półprofesjonalnej 25-kilometrowej, była również 40-kilometrowa trasa rowerowa – mówi współorganizator rajdu Marek Pych.

    - Syn brał już udział w biegu na orientację, więc mam nadzieję, że mnie poprowadzi. Sam rajd to naprawdę ciekawa inicjatywa – komentuje Małgorzata Brzezińska z Wolsztyna, której towarzyszył 12-letni syn Artur.

    - W roku ubiegłym braliśmy udział w konkurencji biegowej, w tym pojawiła się alternatywa w postaci trasy rowerowej. Postanowiliśmy więc spróbować – mówią Anita Piątek i Grzegorz Wydrych z Trzciela.

    W chwilę przed startem uczestnicy otrzymali mapę, na której naniesione były punkty kontrolne ukryte lesie. Ich zadaniem było odnalezienie wszystkich i ukończenie wyścigu w jak najkrótszym czasie. Punkty oznaczone były pomarańczowymi lampionami. W nich znajdowały się specjalne perforatory. Dzięki temu zawodnicy byli w stanie udowodnić, że dotarli do wszystkich punktów kontrolnych. Pomocne okazały się kompas oraz linijka, które pozwalały sprawdzić, czy obrany kierunek jest prawidłowy, a także mierzyć odległości na mapie i porównywać dane z rzeczywistością.

    - Świetna impreza, aktywnie spędzony weekend, dzieciaki zadowolone… Zalety można by wymieniać bardzo długo - mówi Mateusz ze Świebodzina, który z żoną i 4-letnim synem pokonał 13-kilometrową trasę.

    Podobną recenzję wystawia Marek. – Zabawa była świetna! Trasa jak zwykle ciekawa. Za rok też tutaj przyjeżdżamy – zapowiada.
    Drużynę OSP Zbąszynek reprezentowali Arkadiusz Mikołajczak, Roksana Mikołajczak, Joanna Zuza oraz Patrycja Kosicka. Jeszcze przed startem podkreślali, że takich wydarzeń powinno być jak najwięcej. – Mam 29 lat, a tak naprawdę to pierwsza okazja, by poznać okoliczne lasy – zaznaczał Arkadiusz. Po przejściu ponad 13-kilometrów zdania nie zmienili. – Nie liczył się dla nas wynik, a przede wszystkim świetna zabawa. Tak też było. Możemy śmiało polecić ten rajd – mówią.

    Wyzwanie podejmuje coraz więcej osób, bo w tym roku na starcie zameldowało się ponad 100 osób. –Frekwencja dopisała, nastroje świetne, czyli jak najbardziej sukces. W przyszłym roku planujemy następną edycję. Już trzecią – zdradzają organizatorzy.
    Organizatorami rajdu są nieformalna grupa Wiesioło oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji w Zbąszynku. Nagrody ufundowała gmina Zbąszynek.

    Zobacz też: Winobranie 2017. Znamy program Winobrania! Kto wystąpi w Zielonej Górze?

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Małe Mądrale odc.4

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Jest praca w świebodzińskiej firmie SECO/WARWICK

    Jest praca w świebodzińskiej firmie SECO/WARWICK

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018