Wiosna to czas, gdy gwałtownie rośnie liczba kociąt. Jak wygląda sytuacja w zielonogórskim schronisku? Czy przyjmuje ono kolejne zwierzaki?

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Lubuskie koty - zdjęcie ilustracyjne. Mariusz Kapała
Wiosna i lato to czas, gdy kociąt gwałtownie przybywa. Co roku powracają apele o pomoc małym kotom. Dostaliśmy sygnał od mieszkańców, że Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze nie przyjmuje już takich kolejnych zwierząt. Czy tak jest w rzeczywistości? Czy możemy liczyć na wsparcie placówki, jeśli znajdziemy kocięta bez dachu nad głową?

Wiosna i lato to moment, gdy schroniska muszą się zmierzyć z olbrzymią falą przyjęć kociąt. Mieszkańcy znajdują je często na polach, w piwnicach, na ulicach i próbują dla nich szukać pomocy. A przecież zdarza się, że takie koty, pozbawione opieki, chorują. Mają koci katar, kleszcze, bywa, że są zapchlone czy niedożywione. Zaczyna się walka o ich przetrwanie.

Do naszej redakcji doszły sygnały, jakoby Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze miało już nie przyjmować chorych, małych kotów i odsyłać osoby, które zwierzaki znalazły, do innych placówek. Mieszkańcy zaś, nie wiedzą, gdzie dalej szukać pomocy dla takich zwierząt.

Czytaj również:

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze: pilnie szukamy domów. Chociaż tymczasowych!

Czy rzeczywiście zielonogórska placówka nie przyjmuje już chorych kotów lub kociąt?

- Nie, nie ma takiej sytuacji - mówi Sylwia Zając, kierowniczka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. - Oczywiście jednocześnie staramy się nie odrywać małych kociąt od matki, w momencie, gdy są jeszcze karmione. Natomiast cały czas mamy miejsce w schronisku.

Schronisko w ostatnim czasie miała na przykład interwencję razem ze strażą pożarną, która ratowała małego kociaka.

- I takiego zwierzaka przyjęliśmy - zapewnia nas Sylwia Zając.

Przypomnijmy, że w tym roku dwie organizacje w ramach konkursu otrzymują dotację na sterylizację bezdomnych, dzikich kotów. Jest to stowarzyszenie Inicjatywa dla Zwierząt oraz Alternatywa Zielonogórska.

- My w tym roku skupiliśmy się na schronisku i zwierzętach, które tu przebywają, czyli bezdomnych, a nie wolno bytujących - precyzuje S. Zając.

Znajdujesz małego kociaka i... co dalej?

Czy w takim razie, jeśli znajdziemy małego kociaka, możemy skontaktować się ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze z prośbą o ewentualną pomoc?

- Tak, oczywiście - mówi S. Zając. I zapewnia nas, że nie było takiej sytuacji, by placówka odmówiła pomocy. Podkreśla jednocześnie: Wolno bytujący koty, na przykład mama, która ma 3-tygodniowe kocięta, nie powinny być jej odbierane, bo są jeszcze karmione. Powinny zostać z nią do momentu wykarmienia.

Fotografie jak z magazynu mody? Takimi pięknymi zdjęciami zi...

W momencie, gdy kotki są jeszcze przy matce, już można zacząć akcję szukania dla nich domów. W tym schronisko również pomaga. Super, jeśli uda się znaleźć dom dla maluchów, zanim trafią do schroniska. W takich placówkach przebywają różne zwierzaki. Osłabione kocięta są tu o wiele bardziej narażone na jakieś choroby.

Wideo: zielonogórskie koty wolno bytujące:

- Pilnie poszukujemy domów tymczasowych czy stałych - słyszymy w schronisku. - Wiemy, że te kociaki, które do nas trafiają, nie są szczepione, są bardziej narażone na choroby wirusowe. Nie chcielibyśmy, żeby one tutaj były. Nie dlatego, że nie lubimy kociąt. Ale dlatego, że właśnie tak bardzo je lubimy, iż chcielibyśmy dać im jak najlepsze warunki.

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze pilnie szuka domów dla kociąt

- Pilnie szukamy domów... chociaż tymczasowych! W schronisku są setki małych, połamanych serduszek - piszą w emocjonalnym apelu przedstawiciele placówki. - Porzucone, skrzywdzone, chore. Schronisko to nie miejsce dla maluchów. One powinny mieć człowieka, ciepło, czuć się bezpiecznie.

Błagamy Was szczególnie o domy tymczasowe, do których trafią szkraby. Gdzie będą mogły poczuć się bezpiecznie i zaznają ciepło, którego nie dostały od mamy. To doda im sił do walki z każdą przeciwnością.

Jeśli ktoś chce zostać domem tymczasowym dla kociaków, może liczyć na wsparcie od schroniska w postaci karmy, podkładów, wyprawki. Schronisko pokrywa też koszty szczepień.

- Jeśli ktoś zrozumiał, że pracownik przekazał mu informację, iż nie przyjmujemy małych kociąt, to zapraszam do bezpośredniego kontaktu ze mną - zachęca S. Zając, kierowniczka zielonogórskiej placówki. - Fajnie jest ze sobą rozmawiać i wspólnie rozwiązywać problemy. Na pewno pomożemy.

Telefon interwencyjny do schroniska: 577 466 576.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie