Wyprawa na K2. Kierownik Wielicki tłumaczy dlaczego nie pozwolił Denisowi Urubko skorzystać z Wi-Fi

RED
Paweł Michalski/Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020
Udostępnij:
- Denis w czasie wyprawy wysyłał do różnych mediów krytyczne informacje o naszej wyprawie i o jej uczestnikach i nie widziałem powodu by korzystając z naszego serwisu kontynuował swoje subiektywne opinie - w taki sposób kierownik wyprawy na K2 tłumaczy dlaczego nie pozwolił Denisowi Urubko na skorzystanie z wifi.

Kierownik wyprawy na K2, Krzysztof Wielicki odniósł się do pojawiających się w różnych mediach doniesień o tym, że nie pozwolił Denisowi Urubko na skontaktowanie się z bliskimi. Przypomnijmy, że himalaista w sobotę podjął próbę samodzielnego wejścia na szczyt. W poniedziałek pojawiła się informacja, że Urubko jednak schodzi z K2.

Kierownik wyprawy przyznał, że nie pozwolił himalaiście na skorzystanie z Wi-Fi. - Nieprawdą natomiast jest, że uniemożliwiłem Denisowi kontakt z Rodziną i najbliższymi. Otrzymał możliwość połączeń telefonicznych (za darmo) z której skorzystał. Osobiście powiadomiłem o powrocie Denisa do bazy Jego Żonę Olgę - napisał Wielicki.

Denis Urubko powiedział w poniedziałek stacji TVN24, że nie czuje by musiał za cokolwiek przepraszać pozostałych uczestników wyprawy na K2. - Oni też nie są aniołami - dodał.

Przypomnijmy, że w wyprawie na K2 bierze udział lublinianin, Piotr Tomala.

WIĘCEJ: Akcja na Nanga Parbat. Kim jest bohater z Lublina?

CZYTAJ TEŻ: Denis Urubko opuszcza Zimową Wyprawę na K2

Wideo

Materiał oryginalny: Wyprawa na K2. Kierownik Wielicki tłumaczy dlaczego nie pozwolił Denisowi Urubko skorzystać z Wi-Fi - Kurier Lubelski

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ABC
Zespół był za słaby i kiepsko zaaklimatyzowany. Aklimatyzacji się nie zrobi nawet maszerując po Tatrach na skiturach. Mocny zespół jest wtedy jak jednego człowieka można zastąpić drugim bez straty sprawności tego zespołu. Jak w sztafecie, jedno słabe ogniwo i wszystko leci. Tutaj najmocniejszy najbardziej doświadczony był Urubko i nie daliście bez niego rady. On ma za sobą 34 samotnych wejść.
d
dede
Na wysokości 7 000 m mają wifi? Tak tyko pytam, bo może coś przeoczyłem już w tych technologiach.
k
kotek jarka
świat się śmieje
M
Majka z bajki
To ich ganianie po gorach i obnazanie sie przy tym, to jakies szalenstwo. Narazanie zycia? Po co i w jakim celu. Jeszcze publiczne pranie brudow. To lepsze od Justyny żyłowej
P
PanS
Po co to nagłaśniać? Niech się "pasjonują" sami że sobą.
Dodaj ogłoszenie