Z telefonem na minowym polu

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Od redaktora

Ostatnio odebrałem telefon. Pani chciała mnie koniecznie nagrodzić podczas spotkania sprzedaży bezpośredniej. Gdy próbowałem jej podziękować stała się wręcz agresywna. Nasza Czytelniczka opowiedziała mi także o swoich przejściach, gdy nieopatrznie odpowiedziała na esemesowy komunikat o płatnych wiadomościach. Była przekonana, że to korespondencja od jej operatora. Odpisała. I okazało się, że nie był to jej operator, a wyplątywała się z tej pajęczyny kilka dni. Z kolei nasz Czytelnik rozpaczliwie wydostawał się z telefonicznej gry, do której podobno przystąpił. Na czym polegał jego błąd? Odebrał głuchy telefon... Naprawdę już banalne używanie telefonu przypomina stąpanie po polu minowym. Chwila nieuwagi i sponsorujesz oszustów. Tutaj już nawet nie trzeba być naiwnym, wystarczy chwila nieuwagi. A z drugiej strony ciekawe, że nasze przepisy zostawiają oszustom tak wiele furtek. Furtek? To szeroko otwarte wrota...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie