Z telefonem na minowym polu

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Udostępnij:
Od redaktora

Ostatnio odebrałem telefon. Pani chciała mnie koniecznie nagrodzić podczas spotkania sprzedaży bezpośredniej. Gdy próbowałem jej podziękować stała się wręcz agresywna. Nasza Czytelniczka opowiedziała mi także o swoich przejściach, gdy nieopatrznie odpowiedziała na esemesowy komunikat o płatnych wiadomościach. Była przekonana, że to korespondencja od jej operatora. Odpisała. I okazało się, że nie był to jej operator, a wyplątywała się z tej pajęczyny kilka dni. Z kolei nasz Czytelnik rozpaczliwie wydostawał się z telefonicznej gry, do której podobno przystąpił. Na czym polegał jego błąd? Odebrał głuchy telefon... Naprawdę już banalne używanie telefonu przypomina stąpanie po polu minowym. Chwila nieuwagi i sponsorujesz oszustów. Tutaj już nawet nie trzeba być naiwnym, wystarczy chwila nieuwagi. A z drugiej strony ciekawe, że nasze przepisy zostawiają oszustom tak wiele furtek. Furtek? To szeroko otwarte wrota...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie