Zginął prawie pod własnym domem. Kolejny tragiczny wypadek przy wysepce w Osiecznicy. Winna konstrukcja czy brawura?

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Do tragicznego wypadku w Osiecznicy doszło 29 czerwca.
Do tragicznego wypadku w Osiecznicy doszło 29 czerwca. Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse/ zdjęcie symboliczne
29 czerwca w Osiecznicy doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął kierowca busa. 23-letni Dominik mieszkał w Osiecznicy, najprawdopodobniej wracał z pracy. Do zdarzenia doszło na wjeździe do miejscowości (droga krajowa nr 29), niedaleko miejsca zamieszkania młodego kierowcy.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 20.00. Kierowca białego busa z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym.

Najprawdopodobniej zahaczył kołem o krawędź wysepki przy wjeździe do Osiecznicy lub o pobocze, następnie obróciło pojazd, zniosło i doszło do wypadku

- Najprawdopodobniej zahaczył kołem o krawędź wysepki przy wjeździe do Osiecznicy lub o pobocze, następnie obróciło pojazd, zniosło i doszło do wypadku - opowiada jeden z mieszkańców, który był na miejscu zdarzenia zaraz po wypadku. - Pojazdy zderzyły się praktycznie na środku, jeszcze widać ślady opon w tamtym miejscu. Kierowca busa nie miał szans...

Ratownicy próbowali ratować młodego mężczyznę, ale szanse na powodzenie były nikłe. 23-latek miał m.in. wgniecioną potylicę i roztrzaskaną klatkę piersiową. Pomimo długiej reanimacji nie udało się uratować życia kierowcy.

Co było przyczyną wypadku?

Sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratury. - Do zdarzenia doszło niedługo po ulewie, nawierzchnia była śliska - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, mł. asp. Sylwia Betka. - Najprawdopodobniej przyczyną tragicznego wypadku była nadmierna prędkość oraz wspomniane trudne warunki na drodze. Kierowca nie opanował pojazdu, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z tirem.

WYPADKI MOTOCYKLISTÓW W LUBUSKIEM

Nie pierwszy wypadek na wjeździe do Osiecznicy

Do tragicznych zdarzeń w Osiecznicy dochodziło już wcześniej. Na tej drodze i w tej miejscowości zginęło już kilka osób. Kilka lat temu na wjeździe do wsi rozbił się mercedes - zginęły dwie osoby. W kwietniu 2018 roku 19-latek w Osiecznicy wjechał na wysepkę, a potem czołowo uderzył w skodę - obaj kierowcy trafili do szpitali.

Ponadto dochodziło też do wielu kolizji, auta lądowały w rowie. Niektórzy uważają, że to pośrednio wina źle wyprofilowanej wysepki. Takiego samego zdania jest radna sejmiku województwa lubuskiego oraz mieszkanka Osiecznicy, Anna Chinalska, która już interweniowała wielokrotnie w sprawie wjazdu do miejscowości.

- Wysepka z jednej strony była już "poprawiana". Zmieniono nawierzchnię oraz delikatnie poszerzono pas drogowy - opowiada A. Chinalska. - Postawione zostały też znaki ostrzegawcze oraz sygnał świetlny. Najwięcej wypadków ma miejsce, gdy ktoś jedzie z Krosna Odrzańskiego w stronę Osiecznicy.

- Coś tam wciąż jest nie tak, skoro nadal tak często dochodzi tu do wypadków i to z tragicznym skutkiem. Może powinna być dalej usytuowana. Albo inaczej wyprofilowana. Kierowca tira, który jechał z naprzeciwka, nie miał gdzie uciekać. Gdyby na wyjeździe z Osiecznicy nie byłoby łuku, to może by to wszystko nie skończyło się tak tragicznie - dodaje Chinalska. - Będę pisać w tej sprawie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz przekażę informacje i swoje spostrzeżenia na temat wysepki na najbliższej sesji rady sejmiku województwa lubuskiego.

Radna dodaje, że ostatni wypadek był straszny. - To był jeden z moich uczniów - mówi była dyrektorka szkoły w Osiecznicy. - Bardzo fajny, spokojny chłopak. Mieszkał na początku Osiecznicy, więc był bardzo blisko celu. Niestety nie dojechał. A taki był młody... To naprawdę przykre.

Wysepka jest niebezpieczna?

Zdania na temat wysepki na wjeździe do Osiecznicy są podzielone. - Wysepka ma spowalniać kierowców. Do wypadków najczęściej dochodzi z powodu nadmiernej prędkości. A niektórzy pędzą z tej górki z Krosna Odrzańskiego w stronę Osiecznicy - zwracają uwagę niektórzy mieszkańcy.

Są też tacy ludzie, którzy zwracają uwagę, że w innych miejscach tak często nie dochodzi do wypadków. - I zwykle są one bardzo groźne albo kończą się tragicznie, jak ten ostatni - usłyszeliśmy.

Zapytaliśmy w zielonogórski oddziale GDDKiA o wjazd do Osiecznicy i opisywaną wysepkę na drodze krajowej nr 29. Czekamy na odpowiedź.

WIDEO: Śmigłowiec ratunkowy zabrał mężczyznę, który spadł z rusztowania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie