Zmiany klimatyczne w Polsce. Rozmowa z prof. Grzegorzem Gabrysiem z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
17 czerwca był Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą. O zmianach klimatycznych w naszym regionie i nie tylko rozmawiamy z prof. Grzegorzem Gabrysiem z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Ostatnie upały i gwałtowne burze z gradem to nie przypadek?
Mają one związek ze zmianą klimatu, która postępuje w kierunku niekorzystnym dla nas i wszystkich innych form życia na ziemi.

O jakich konsekwencjach mówimy?
Ciągłe podnoszenie się temperatury. Przez to w przyszłości wzrośnie poziom mórz i oceanów, zalewane będą kolejne tereny, dojdzie do migracji ludności, która będzie się nasilać. Do tego będzie nam brakowało wody. Już mieliśmy pierwszy sygnał w Polsce. W Skierniewicach, stolicy naszego sadownictwa, gdzie zbierał się sztab kryzysowy. Kolejne regiony w naszym kraju będą pustynniały. Ponadto będą się zwiększać wszelkiego rodzaju anomalie pogodowe, które możemy już dziś zaobserwować, czyli gwałtowne burze, ale też trąby powietrzne, huragany, powodzie czy susze. Będzie zmieniał się też skład gatunkowy roślin, zwierząt. Kiedy dotknie ona kraje nieprzygotowane do zmian upraw, hodowli, takie jak Polska, która jest w tej chwili w ogonie Europy, wtedy zostaną poniesione straty ekonomiczne.

Czy można się przed tym ochronić? Jakoś przeciwdziałać?
Po pierwsze edukacja. Trzeba uczyć najmłodszych, aby wiedzieli, że człowiek ewoluował w określonym systemie i poza nim nie będzie długo funkcjonował. Musi współdziałać z pozostałymi organizmami. Po drugie trzeba przeciwdziałać zmianom, które doprowadzają do ocieplenia, czyli zrównoważyć gospodarkę leśną, opanować gospodarkę wodną i okiełznać potworny pęd do konsumpcji. W ostatnim punkcie jest wiele przykładów - rynek surowców wtórnych. Wróćmy do szklanych butelek, zaprzestańmy produkcji plastików, bo w nim toniemy. Na Pacyfiku jest już „plastikowa wyspa”, która jest wielokrotnie większa od Polski. Jeśli nie zrobimy nic, to w przyszłości może dojść do zagłady cywilizacji. Jest nadzieja. Ale musimy zacząć działać już teraz. Wszyscy.

Zielona Góra. Młodzi mówią: dość dewastacji naszego klimatu!

ZOBACZ - CZY ZABRAKNIE NAM WODY

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polnischer Verteidiger

Zapraszam do Paradyża , tam w starych księgach pisali już 1000 lat temu , był o wiele cieplejszy klimat na tych ziemiach , ocieplanie się klimatu to normalne zjawisko .

a
ac

Pan prof. Grzegorz ma racje betonujemy miasta coraz mniej zieleni to smutne i przykre ale taka prawda .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3