„Ani słowa, ani wolności”. W Rosji na 22 lata kolonii karnej skazano dziennikarza Iwana Safronowa

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Iwan Safronow do samego końca nie przyznawał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni, a wyrok skazujący ocenił, jako zamknięcie w Rosji tematu wolności słowa
Iwan Safronow do samego końca nie przyznawał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni, a wyrok skazujący ocenił, jako zamknięcie w Rosji tematu wolności słowa screenshot youtube.com/c/euronewsportugues
Wyrok zapadł w poniedziałek po południu. Sąd tylko o dwa lata skrócił karę, proponowaną przez prokuratora, ale ta i tak okazała się o dwa lata dłuższa, niż maksymalnie przewidziana w kodeksie karnym.

__Dla środowiska dziennikarskiego Rosji wyrok 22 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze dla Iwana Safronowa stał się szokiem. Obecni na ogłoszeniu wyroku koledzy skazanego skandowali: „Uwolnić Safronowa!”

„Dziennikarstwo to nie zbrodnia”

Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku największe media niepaństwowe w Rosji opublikowały wspólne oświadczenie pt. „Dziennikarstwo to nie zbrodnia. Iwan Safronow powinien zostać uniewinniony”, w którym żądały uniewinnienia kolegi.

Dziennikarz Iwan Safronow w latach 2010 - 2020 pisywał na tematy obronności i przemysłu zbrojeniowego dla najlepszych rosyjskich dzienników - „Kommiersanta” oraz „Wiedomosti”. Jego przygotowane zawsze na wysokim poziomie dziennikarskim publikacje zostały zauważone przez ówczesnego szefa rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos Dmitrija Rogozina. W maju 2020 roku Iwan Safronow został zatrudniony w Roskosmosie jako doradca, a już w lipcu został zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) pod zarzutem współpracy z obcym wywiadem.

FSB zarzuciła Safronowowi, iż przekazywał wywiadom zachodnim informację o wojskowo-technicznej współpracy Rosji z krajami Afryki, a także przekazywał tajne informacje o działalność wojsk rosyjskich na Bliskim Wschodzie.

W sądzie ostatecznie figurowały dwa epizody rzekomo popełnionej przez dziennikarza zdrady. Każdy z nich zagrożony był karą do 20 lat pozbawienia wolności. Sąd postanowił zsumować przewinienie i wydał wyrok 22 lat kolonii karnej oraz grzywnę wysokości 500 tysięcy rubli (ok. 40 tys. złotych), a także po odbyciu nakazał, aby w ciągu dwóch lat po odbyciu wyroku skazany codziennie meldował się w odpowiednim organie bezpieczeństwa państwa.

„Nie napisał niczego, co nie zostało już opublikowane”

Ogłoszenie wyroku skazującego, zanim został odczytany, sam Iwan Safronow oceniał w ostatnim słowie , że jeśli zapadnie, to będzie oznaczać, iż w Rosji „ na długo, jeśli nie na zawsze temat wolności słowa pozostanie zamknięty, gdyż nie pozostanie w kraju ani słowa, ani wolności”.

Iwan Safronow do samego końca nalegał na swojej niewinności, twierdząc, iż jest prześladowany za swoją działalność dziennikarską. Rosyjskie środowisko dziennikarskie, walcząc o uniewinnienie kolegi przez cały okres śledztwa szukało dowodów jego niewinności.

Wreszcie udało się to między innymi wydaniu „Projekt”, które dotarło do akt oskarżenia i po dogłębnej analizie dowiodło, że prawie wszystkie informacje, które Safronow miał przekazywać, jako „tajne” tak naprawdę były dostępne dla każdego, bo jeszcze przed zatrzymaniem dziennikarza zostały opublikowane w Internecie. Śledztwo nie ustaliło także żadnego faktu otrzymania przez Safronowa wynagrodzenia za rzekomą współpracę z obcymi służbami.

Zdaniem adwokatów dziennikarza i innych obserwatorów rozprawy nad nim już samych ustaleń „Projektu” powinno było wystarczyć do uniewinnienia Iwana Safronowa i wypuszczenia go na wolność z przeprosinami.

„Putin może wiedzieć o wyroku z mediów”

Dzisiaj rano wyrok skomentował rzecznik rosyjskiego dyktatora Władimira Putina Dmitrij Pieskow. Nazywając wyrok „bardzo surowym” rzecznik Putina oznajmił, że Iwan Safronow mógłby liczyć na ułaskawienie przez prezydenta Rosji „jeśli przyzna się do popełnienia zbrodni i napisze prośbę o ułaskawienie. Na pytanie, czy Putin wie o wyroku Pieskow odparł, iż „jest wielce prawdopodobne, że dowiedział się o wyroku z mediów”.

Władimir Putin mógł śledzić los Iwana Safronowa co najmniej od grudnia 2020 roku. Wówczas na spotkaniu z obrońcami praw człowieka głowa państwa oświadczyła, że oskarżenie pod adresem Safronowa nie ma związku z jego działalnością dziennikarską, lecz z informavcją, którą miwał przekazywać z Roskosmosu. Wtedy Putin był także przekonany, iż Iwan Safronow został już skazany. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow musiał tłumaczyć swojego szefa, zapewniając, że ten się przejęzyczył. Roskosmos z kolei wydał wówczas oświadczenie, w którym oznajmił, iż zatrzymanie Safronowa przez FSB nie ma związku z jego pracą w agencji kosmicznej.

Tyle samo dają za seryjne morderstwo

Na drakoński wyrok dla rosyjskiego dziennikarza zareagowały już międzynarodowe organizacje walczące o wolność słowa oraz broniące praw człowieka.

Organizacja Reporterzy bez Granic (RSF) wydała oświadczenie, w którym zaznaczyła, iż „dziennikarz Iwan Safronow został skazany w Rosji na 22 lata pozbawienia wolności za ujawnienie „tajemnic państwowych” już opublikowanych w Internecie”. RSF zdecydowanie potępiła „niesprawiedliwy wyrok, będący zemstą i oparty na bezzasadnym oskarżeniu”.

Rosyjski prawnik Paweł Czikow, będący przewodniczącym Międzyregionalnego Zrzeszenia Społecznych Organizacji Obrony Praw Człowieka „AGORA” nazwał wydany na dziennikarza wyrok „absolutnie nieludzkim, demonstracyjnie okrutnym, ale odpowiadającym realiom współczesnej Rosji”.

Jeden z liderów rosyjskiej opozycji, bliski współpracownik Aleksieja Nawalnego Leonid Wołkow przypomniał z kolei, iż identyczny wyrok 22 lat kolonii karnej usłyszał kilka lat temu szef bandy, mordującej Uzbeków na tle nienawiści etnicznej. Liczba ofiar seryjnych morderców o rasistowskich poglądach według nieoficjalnych danych wyniosła 40 ludzi. Zabójstwo 14 z nich prokuraturze udało się dowieść w sądzie.

mac

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Materiał oryginalny: „Ani słowa, ani wolności”. W Rosji na 22 lata kolonii karnej skazano dziennikarza Iwana Safronowa - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Weredyk
Rosja nie robi NICZEGO, czego wczesniej nie zrobil juz tzw. zachod. Wystarczy wspomnie takiego nazwiska z USraela jak Snowden, Assange czy Menning. Snowden byl madry bo uciekl zanim go "zneutralizowali" jak mowia w US army. Assange siedzi juz w zasadzie od dziesieciu chyba lat, Menning rowniez w wiezieniu. Nie wspomne o blokowaniu przez przyglupow z US i PRL stacji jak RT czy SPUTNIK. Blokowanie ludzi piszacych takich jak Craig Roberts (profesor ekonomii politycznej) na internecie to tez norlmalka w domu publicznym nazywanym USA. Nie robcie wiec z Rosji taniej sensacji bo tracicie wiarygodnosc, chyba ze celujecie w przecietne IQ Polaka ktory jedyne co przeczytal to napis pod zdjeciem w Playboyu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie