MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bayer zdetronizował Bayern. Zagra w sierpniu na Narodowym? Adam Matysek: Sensacja!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
PAP/EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
W Leverkusen wszystko gra od A do Z. Jest w tym bardzo duża zasługa trenera Xabi Alonso ale też osób z nim współpracujących przy zbudowaniu kadry. Byłoby super sprawą zobaczyć Bayer w sierpniu na Stadionie Narodowym - mówi w rozmowie z nami Adam Matysek, były bramkarz reprezentacji Polski i Bayeru Leverkusen w latach 1998-2001.

Zbigniew Czyż: Bayer Leverkusen wygrywając w niedzielę z Werderem Brema 5:0 przypieczętował na pięć kolejek przed końcem rozgrywek swój pierwszy w historii tytuł mistrza Niemiec. To był 29. mecz drużyny Xabiego Alonso bez porażki w obecnym sezonie Bundesligi i 43., licząc wszystkie rozgrywki, także Ligę Europy i Puchar Niemiec. Leverkusen zdetronizowało Bayern Monachium po 11. latach. Sensacja?
Adam Matysek: Nie można tego nazwać inaczej. Leverkusen ma aż 16. punktów przewagi nad Bayernem i wywalczenie przez niego tytułu mistrzowskiego to w Niemczech wielkie wydarzenie, a nie zapominajmy, że gra jeszcze w Lidze Europy i wystąpi w finale Pucharu Niemiec przeciwko Kaiserslautern. To co napisało w tym sezonie Leverkusen jest zupełnie niespodziewaną historią. Gdyby Bayer zdobył jeszcze dwa tytuły byłoby sensacją, nie boję się użyć tego słowa nawet na skalę światową.

W czym tkwi siła Leverkusen w tym sezonie? Aż 25. zwycięstw w lidze, zaledwie cztery remisy i żadnej porażki, imponujący bilans bramek 74:19.
Wszystko w tej drużynie funkcjonuje znakomicie. Pomiędzy trenerem a zespołem jest świetne porozumienie. Wyróżnia się dwóch piłkarzy, Granit Xhaka i Florian Wirtz, ale każdy zawodnik, który wchodzi na mecz z ławki rezerwowych prezentuje bardzo wysoki poziom. Zespół charakteryzuje też wielka ambicja i wola walki, nie brakuje w tym sezonie spotkań które Bayer rozstrzygał na swoją korzyść już po regulaminowych 90. minutach. Grają do końca i nie zadawalają się z jednego punktu. To drużyna bardzo stabilna, o jej sile i wszechstronności świadczy chociażby fakt, że w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Europy z West Ham United w Lidze Europ (2-0, przyp. red.) Leverkusen miało aż 65 procent posiadania piłki.

Ojcem sukcesu Bayeru jest niewątpliwie jego hiszpański trener Xabi Alonso?
Ma bardzo duże zaufanie do każdego zawodnika w kadrze. Jest prawdziwym reżyserem drużyny, potrafił wprowadzić odpowiednią mentalność, przekazać dużą wiedzę i doświadczenie. Piłkarze podkreślają, że atmosfera jaką wprowadził Alonso, to mistrzostwo świata.

Wykazał się też dużą klasą. Mimo wielu propozycji z różnych, znacznie bogatszych klubów zadeklarował, że zostaje w Leverkusen na następny sezon
A trzeba zaznaczyć, że to nie jest takie częste po osiągnięciu sukcesu. Bywają przypadki, że trenerzy różnie na niego reagują reagują stwierdzając na przykład, że skoro już wszystko w klubie osiągnęli, czas odejść gdzieś indziej.

Alonso wykonał znakomitą pracę, jego drużyna na papierze kosztuje przecież znacznie mniej od nie tylko od Bayernu Monachium ale też innych potentatów Bundesligi jak Borussia Dortmund czy RB Lipsk.
Żeby mieć aż 16. punktów przewagi nad Bayernem i zapewnić sobie tytuł już tak wcześnie zespół musi naprawdę coś prezentować, to nie jest przypadek. W Leverkusen wszystko gra od A do Z i bardzo duża w tym zasługa Xabi Alonso ale też osób z nim współpracujących przy zbudowaniu kadry.

Często jest tak, że gdy jakaś drużyna dosyć niepodziewanie zdetronizuje w swojej lidze potentata, natychmiast po sezonie zostaje rozsprzedana. Czy to grozi właśnie Bayerowi przed starem kolejnego sezonu?
Już przed meczem z Bremą jedna z ważnych osób w klubie wypowiadała się, że większość piłkarzy będą chcieli zatrzymać. Nie planują przeprowadzać rewolucji kadrowej, bo to byłoby nielogiczne. Nie sądzę też, aby zawodnicy sami chcieli odchodzić, przed nimi występy chociażby w Lidze Mistrzów. Następny sezon w Bundeslidze zapowiada się po raz kolejny na bardzo ciekawie, choć dla nowo kreowanego mistrza Niemiec będzie zapewne pewnie trudny.

Bayer Leverkusen jest bliski awansu do półfinału Ligi Europy. Gdyby wygrał Ligę Europy, polscy kibice będą mieli nie lada gratkę już wkrótce zobaczyć mistrza Niemiec 14 sierpnia na PGE Stadionie Narodowym. W meczu o Superpuchar Europy zwycięzca tych rozgrywek zmierzy się z triumfatorem Ligi Mistrzów.
Byłaby to super sprawa nie tylko dla kibiców, ale także dla mnie oraz innych byłych polskich piłkarzy Leverkusen zobaczyć zespół na żywo w naszym kraju. Grają świetną piłkę. Życzę Bayerowi kolejnych sukcesów i składam wielkie gratulacje za wywalczenie pierwszego w historii tytułu dla klubu.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wojciech Łobodziński, trener Arki Gdynia: Karny był ewidentny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Bayer zdetronizował Bayern. Zagra w sierpniu na Narodowym? Adam Matysek: Sensacja! - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska