Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Bez niespodzianki w Chełmie. Olimpia bez szans w starciu z liderem tabeli

Maciej Noskowicz
Maciej Noskowicz
Nie było niespodzianki w meczu pierwszej i ostatniej drużyny Tauron I ligi. Olimpia Sulęcin gładko uległa na wyjeździe Bogdance Arce Chełm 0:3.

Bogdanka Arka Chełm - Olimpia Sulęcin 3:0

  • Sety: 25:18, 25:19, 25:20 ,
  • Olimpia: Leitermeier, Turek, Bożek, Michalak, Gawrzydek, Szymczak, Sobczak (l), oraz Sawerwain (l), Chaciński, Buczek, Cichosz-Dzyga, Klysz, Nowik

Sulęcinianie liczyli na nawiązanie walki z beniaminkiem, który w tym sezonie robi furorę na pierwszoligowych parkietach. Bogdanka Arka przegrała jak dotąd tylko raz, w Nowej Soli z Astrą i była zdecydowanym faworytem sobotniej konfrontacji.

Początek meczu tylko to potwierdził. Gospodarze szybko wypracowali kilkupunktowe prowadzenie (7:4, 12:6, 16:9). Olimpia szybko straciła animusz, a Bogdanka grała swoje do końca seta, wygrywając pewnie 25:18. Podobny obraz miał drugi set. Ekipa z Chełma radziła sobie lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, choć początek był obiecujący. Po ataku Filipa Leitermeiera było 8:6 dla sulęcinian. Gospodarze doprowadzili do wyrównania, a od stanu 11:11 „odjechała” wygrywając pewnie 25:19.

- Niestety, drużyna Arki okazała się dużo silniejsza. Chcieliśmy zaryzykować zagrywką, bo wiedzieliśmy, że drużyna jest doświadczona, ma zawodników z przeszłością PlusLigi. Rywal ma inne cele niż my w tym roku. Po ostatnim, słabym meczu chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Weszliśmy odważnie, ale zespół z Chełma wyszedł swoim pierwszym składem, zagrał bardzo solidnie i wybił nam siatkówkę z głowy – mówił trener Olimpii Konrad Cop.

Za ambitną postawę w drugim secie Olimpii należą się brawa, podobnie jak w trzeciej partii. - Walczyliśmy, ale gdy trzeba było, rywale włączali drugi bieg i pewnie zwyciężyli – dodał trener Olimpii. Do stanu 12:12 było dobrze. Kilka błędów wystarczyło, by chełmianie przejęli inicjatywę i ostatecznie wygrali trzeciego seta 25:20, a cały mecz 3:0. Czy po takim meczu można znaleźć jakieś pozytywy?

- Świetne wejście Tytusa Nowika, pokazał się z bardzo dobrej strony. Hubert Szymczak też zagrał nieźle na rozegraniu, bo wcześniej nie miał zbyt wielu okazji – dodał trener Cop.

Olimpia wciąż pozostaje zatem bez punktów. W czterech pierwszych meczach („Żółto-niebiescy” mają jeden mecz zaległy), sulęcinianie jako jedyni w Tauron I lidze nie zdobyli jeszcze punktu.

Czytaj również:
Grzegorz Turek dopełnił skład siatkarzy Olimpii Sulęcin na najbliższy sezon

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska