Caelum Stal Gorzów była nie do zbicia

Paweł Tracz, 95 722 69 37, ptracz@gazetalubuska.pl
W VII biegu Peter Karlsson (kask czerwony) z Włókniarza nadział się na tylnie koło niewidocznego już na zdjęciu zawodnika Caelum Stali Przemysława Pawlickiego i fiknął groźnego fikołka. To był przełomowy moment meczu w Częstochowie.
W VII biegu Peter Karlsson (kask czerwony) z Włókniarza nadział się na tylnie koło niewidocznego już na zdjęciu zawodnika Caelum Stali Przemysława Pawlickiego i fiknął groźnego fikołka. To był przełomowy moment meczu w Częstochowie. fot. Kazimierz Ligocki
Piękny mecz, kolejna wygrana i umocnienie się na pozycji wicelidera ekstraligi - tak w skrócie można skwitować niedzielny występ Caelum Stali w Częstochowie. Nasi "jadą" i powoli mogą szykować się na play offy.

[galeria_glowna]
Żółto-niebiescy pokonali Włókniarza 49:41. "Lwy", kandydat do spadku, nie był jednak wyleniałą zwierzyną i zgodnie z przypuszczeniami Czesława Czernickiego mocno się postawiły. Dość powiedzieć, że po VI biegu gospodarze prowadzili 19:17, a przed ostatnim mieli szansę na remis. Biorąc jednak pod uwagę występ w nim naszych asów Tomasza Golloba (14 pkt. i bonus) i Nickiego Pedersena (10 i 1), tylko teoretyczne. - Mecz był pod naszą kontrolą, ale musieliśmy trzymać rękę na pulsie, bo nawierzchnia szybko się przesuszała - ocenił "CzeCze".

Szkoleniowiec Caelum Stali zaakcentował dwa momenty, które wpłynęły na wyrównany przebieg spotkania. - Do szewskiej pasji doprowadziła mnie sytuacja w szóstym wyścigu, gdy z 5:1 zrobiło się 2:4. Nie można doprowadzić do tego, by rywal chwycił wiatr w plecy! W jedenastym z kolei szyki pokrzyżował mi Zagar. Liczyłem, że wygramy ten bieg i w kolejnym jeszcze raz pojedzie Paweł Zmarzlik (1 pkt. - dop. red.).

U nas na sukces pracowali wszyscy. Bezbłędny "Chudy" w ogóle nie odczuwał zmęczenia po Grand Prix Polski w Toruniu, mocnym punktem był junior Przemysław Pawlicki (9 i 2), a tradycyjnie nieustępliwością charakteryzował się Tomasz Gapiński (7). Ale "Gapa" nie był zadowolony: - Było bardzo dużo błędów z mojej strony. Nie te ścieżki, nie to przełożenie i w sumie występ średnio udany.
Z kolei usprawiedliwieniem skromnego - jak na lidera - dorobku Pedersena był jego sobotni upadek w GP. - Słowa uznania dla Jurka Buczaka, który postawił Nickiego na nogi - potwierdził nasz trener.

Trudno jednoznacznie ocenić występ Mateja Zagara (3 i 3). Z jednej strony po Słoweńcu można spodziewać się znacznie więcej, z drugiej wszystkie biegi z jego udziałem kończyły się remisami, więc strat nie ponosiliśmy. Czernicki nie miał takiego dylematu: - Matej zawiódł po raz kolejny. Jeśli nie zrozumie, że to polska liga jest wykładnikiem potencjału, a nie angielska, to tak to będzie wyglądać. Bohaterem był David Ruud, który zdobył pięć cennych "oczek". Nasza forma nie jest jeszcze optymalna, ale spokojnie ją budujemy.

Kto wie, jak potoczyłby się pojedynek, gdyby nie groźny upadek w VII biegu Petera Karlssona (6). Zaraz po meczu mocno poobijany Szwed udał się do szpitala, a jeszcze w trakcie potyczki poprosił o wyrozumiałość. - W jedenastym wyścigu "PiKej" nie chciał jechać jako rezerwa taktyczna, bo nie był w pełni sił - zdradził opiekun "Lwów" Jan Krzystyniak.

Trener nie owijał w bawełnę i przyznał, że przyczyną pierwszej porażki Włókniarza u siebie był nierówny skład. - Od początku sezonu brakuje punktów Taia Woffindena (4 - dop. red.). Nie ma też pewniaków. Jonas Davidsson (9 i 1 - dop. red.) zaskoczył w Zielonej Górze, a przeciwko Stali błysnął dopiero w końcówce. Ta przegrana ujmy nam nie przynosi. Musimy jednak teraz wygrać dwa najbliższe spotkania - podsumował szkoleniowiec.

Czarnym koniem gospodarzy był 44-letni Sławomir Drabik (8). Gollob uznał jego występ za fantastyczny, a wokalista Formacji Nieżywych Schabuff Aleksander Klepacz nazwał go kiedyś "sercem Włókniarza". Co na to "Slammer"? - Olek mówi, że jak mnie nie ma, to nie ma po co przychodzić na stadion - przyznał częstochowianin. A sam mecz? - Stal zasłużenie okazała się lepsza. Mimo to szkoda, bo była do zbicia - dodał.

Wybierz najlepszego żużlowca X kolejki speedway ekstraligi - wejdź i zagłosuj

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Stal Gorzow the first and the best!!!

r
robander

To marzenie wypełniło się
po brzegi pucharu...
ups...
no - kto wie - może nawet - medalu.
Czewa na swoim torze jest groźna.
Ale nas nie zbiła.

STAAL!!
PS
Pozdro Lubuskim Kibicom!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3