- Chcemy nowych książek! - mówią nasi Czytelnicy

Olga Kałuska 68 387 52 87 [email protected]
- Koncentruję się przede wszystkim na książkach dla syna, ale również chciałabym mieć dostęp do nowości w pobliżu miejsca zamieszkania – mówi Jolanta Gierlach, którą spotkaliśmy w filii przy ul. 1 Maja z synem Piotrusiem.
- Koncentruję się przede wszystkim na książkach dla syna, ale również chciałabym mieć dostęp do nowości w pobliżu miejsca zamieszkania – mówi Jolanta Gierlach, którą spotkaliśmy w filii przy ul. 1 Maja z synem Piotrusiem. Olga Kałuska
Czy filia Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. 1 Maja jest zaniedbywana? - Wszystkie nowości idą do centrum! - grzmią nasi Czytelnicy. Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie i sprawdzić, jak to wygląda w rzeczywistości.

- Od kiedy otwarto nową bibliotekę przy ul. Bankowej, w naszej bibliotece pojawia się coraz mniej nowości. Stali czytelnicy nie mają co czytać! - mówi oburzona pani Danuta, zapisana do filii przy ul. 1 Maja. Pan Ireneusz, również stały bywalec tej biblioteki, potwierdza, że nowości pojawiają się już jak na lekarstwo.

- To, co jest na półkach już dawno przeczytałem, a nie chcę wracać po kilka razy do tej samej lektury. Na szczęście jestem sprawny i mogę się przejść na ul. Bankową wypożyczyć kilka nowszych powieści, ale co mają zrobić osoby starsze, chore? - pyta.

- Koncentruję się przede wszystkim na książkach dla syna, ale również chciałabym mieć dostęp do nowości w pobliżu miejsca zamieszkania - opowiada także Jolanta Gierlach.
Obecnie do filii zapisanych jest 15 tysięcy Czytelników. Sprawdziliśmy, dlaczego brakuje tu nowych pozycji.

- Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest z pewnością nawał obowiązków w Dziale Gromadzenia - tłumaczy dyrektor biblioteki, Elżbieta Gonet. - Po przejęciu zbiorów Biblioteki Pedagogicznej, która już nie istnieje, ważne, a nawet najważniejsze jest to, aby te książki jak najszybciej opisać, wprowadzić do systemu, okleić i oddać do dyspozycji czytelnikom, zwłaszcza tym uczącym się. To dla nas priorytet - mówi.

Gdyby teraz kupowane były nowe pozycje, trzeba by odłożyć wprowadzanie na półki podręczników i książek specjalistycznych. Ponadto w kartonach wciąż czekają na opracowanie i wprowadzenie na półki, książki ze zlikwidowanych filii, które także przejęła główna biblioteka.

Kolejnym powodem braku nowości jest bardzo napięty budżet. - W obecnej sytuacji, kiedy jest jeszcze mnóstwo do zrobienia w nowej siedzibie, ciągle mamy niespodziewane wydatki na rzeczy niezbędne, nie można nierozsądnie ryzykować wydatkowania pieniędzy - mówi E. Gonet. Przyznaje jednak, że otrzymano dotację z Biblioteki Narodowej na zakup nowych książek. Te pieniądze będzie można jednak wykorzystać dopiero po otrzymaniu umowy od BN.

Okazuje się jednak, że najnowsze książki mogą pojawić się w filii, mniej więcej w drugiej połowie tego roku. -Rozumiem, że czytelnicy odczuwają zmniejszony napływ nowości, ale to przede wszystkim dlatego, że w ostatnich latach zakupiłam dla obu placówek naprawdę dużo książek - zapewnia. W tej chwili regały filii są zapełnione. Zbiory zostały starannie przeselekcjonowane, wycofane zostały pozycje przestarzałe, nieczytane.

I rzeczywiście: w 2009 roku filia przy ul. 1 Maja otrzymała 1.535 książek na kwotę 31.091 zł, a w 2010 roku - 750 za kwotę 15.902 zł - Nie oczekujmy jednak, że biblioteka będzie witryną księgarską. Biblioteka zakupuje nowości w miarę posiadanych środków. Z dużymi zakupami na razie musimy się wstrzymać - kończy dyrektor MBP.

Gdzie jeszcze warto wpaść? Najciekawsze i najpiękniejsze miejsca znajdziesz na lubuski.regiopedia.pl - największej internetowej encyklopedii Ziemi Lubuskiej

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pracownik biblioteki
B Bibloteka W Nowej Soli to chyba najbardziej smieszna bibloteka w Polsce w dobie powszechnej informatyzacji,dobie komputerow i oczywiscie inernetu w glownej czytelni NIEMA ZADNEGO CZASOPISMA KOMPUTEROWEGO....ZADNEGO....!! Podejrzewam ze jest to chyba nawet jedyna w Polsce tak duza bibloteka gdzie nie ma zadnego czasopisma komputerowego!! Natomiast na polkach pelno czasopism knotow ktorych nikt nie czyta,,,mozna sprawdzic w spiscie czasopism o dziwo w iternecie!! I niech pani Dyrektor sie glupio nie tlumaczy ze nie ma dwudziestu zlotych miesiecznie na czasopismo o tematyce komputerowej!!!!
Mam nadzieje ze wkrotce poruszony przezemnie problem zniknie!!

Witam

W bibliotece nie ma takiego czasopisma, bo jak widać, nie ma zapotrzebowania na takie czasopismo. Więc skoro wydawać pieniądze na coś, na co nikt nie czyta? Każda sugestia (tytuł czasopisma) jest zapisywana oraz rozpatrywana. Jeśli więcej osób zapyta się o dane czasopismo, tym są większe szanse na to, że znajdzie się ona w czytelni.

Jeśli chodzi o tytuły czasopism, to każdy tytuł jest "rejestrowany" i w zależności od stopnia zainteresowania przez czytelników danym czasopismem, zostanie ona zakupiona lub nie.

Pozdrawiam
G
Gość
B Bibloteka W Nowej Soli to chyba najbardziej smieszna bibloteka w Polsce w dobie powszechnej informatyzacji,dobie komputerow i oczywiscie inernetu w glownej czytelni NIEMA ZADNEGO CZASOPISMA KOMPUTEROWEGO....ZADNEGO....!! Podejrzewam ze jest to chyba nawet jedyna w Polsce tak duza bibloteka gdzie nie ma zadnego czasopisma komputerowego!! Natomiast na polkach pelno czasopism knotow ktorych nikt nie czyta,,,mozna sprawdzic w spiscie czasopism o dziwo w iternecie!! I niech pani Dyrektor sie glupio nie tlumaczy ze nie ma dwudziestu zlotych miesiecznie na czasopismo o tematyce komputerowej!!!!
Mam nadzieje ze wkrotce poruszony przezemnie problem zniknie!!

dokładnie tak szybko zniknie jak zniknął kiedyś twój mózg
D
Dominik

B Bibloteka W Nowej Soli to chyba najbardziej smieszna bibloteka w Polsce w dobie powszechnej informatyzacji,dobie komputerow i oczywiscie inernetu w glownej czytelni NIEMA ZADNEGO CZASOPISMA KOMPUTEROWEGO....ZADNEGO....!! Podejrzewam ze jest to chyba nawet jedyna w Polsce tak duza bibloteka gdzie nie ma zadnego czasopisma komputerowego!! Natomiast na polkach pelno czasopism knotow ktorych nikt nie czyta,,,mozna sprawdzic w spiscie czasopism o dziwo w iternecie!! I niech pani Dyrektor sie glupio nie tlumaczy ze nie ma dwudziestu zlotych miesiecznie na czasopismo o tematyce komputerowej!!!!
Mam nadzieje ze wkrotce poruszony przezemnie problem zniknie!!

Dodaj ogłoszenie