Ciąża i poród w czasie epidemii: Szkoła rodzenia online, wstrzymane porody rodzinne, zakaz odwiedzin

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
unsplash.com
Szkoła rodzenia online, wstrzymane porody rodzinne, zakazy odwiedzin na oddziale - tak wygląda sytuacja ciężarnych kobiet w dobie koronawirusa. Z czym jeszcze muszą się zmierzyć?

- Z powodu koronawirusa nie odbyła się moja wizyta u ginekolog w marcu. Potem dowiedziałam się, że pani doktor odwołuje wszystkie konsultacje prywatne, bo pracuje w szpitalu dedykowanym pacjentom z koronawirusem, dlatego musiałam zmienić położnika - mówi Katarzyna, która oczekuje narodzin synka w sierpniu. - Do gabinetu trzeba wchodzić w maseczce, bez osoby towarzyszącej. Niestety, mąż nie mógł uczestniczyć również w USG połówkowym, co było dla mnie bardzo stresujące, bo to nasze pierwsze dziecko. Dochodzi nawet do takiej sytuacji, że ze względów ostrożności lekarz nie chce dotykać karty prowadzenia ciąży i prosi, żeby pacjentka ją wypełniła sama, a on tylko podpisze i da pieczątkę. Zajęcia ze szkoły rodzenia odbywają się teraz online, więc pewnie i mnie to czeka - dodaje.

Na koniec sierpnia ma termin porodu również Emilia. - W poczekalni nie może przebywać kilka osób jednocześnie. Jeśli jest za dużo, to czeka się na zewnątrz. Do gabinetu wchodzę sama w maseczce i rękawiczkach. Każda z nas przed wizytą u położnika musi wypełnić kartę swojego stanu zdrowia o różnych objawach w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Zakazy porodu rodzinnego mnie i tak nie dotyczą, bo będę mieć cesarkę, ale zależy mi na tym, aby po porodzie mąż mógł wchodzić na oddział, by móc odciążyć mnie w ciągu tych pierwszych trzech dni. Jednak z tego co słyszałam od koleżanek, to nie ma takiej możliwości. Mogą spotykać się tylko na korytarzu przy windzie - mówi Emilia, która jest w piątym miesiącu ciąży.

Czytaj także

Lekarze potwierdzają te ograniczenia. Kontakt z ojcem dziecka możliwy jest dopiero przy wypisie ze szpitala. - W trosce o bezpieczeństwo nie odbywają się również porody rodzinne. Pacjentki muszą poruszać się po oddziale albo przy wizycie lekarskiej w maseczkach, zaś na sali nie ma takiej potrzeby - mówi lek. med. Dariusz Gałecki, dyrektor szpitala w Hrubieszowie.

Eksperci zauważyli również, że zwiększyła się liczba porodów drogą naturalną, bo pacjentki podobno przyjeżdżają na poród w ostatniej chwili z obawy przed ryzykiem zakażenia w szpitalu. - Nie przypatrywałem się jeszcze tego typu statystykom, ale poproszę o takie dane z lubelskich szpitali. Wtedy będziemy mieli informacje w jaki sposób pandemia koronawirusa wpłynęła na liczbę porodów naturalnych - wyjaśnia dr hab. n. med. Marek Gogacz, lubelski konsultant ds. położnictwa i ginekologii. - Jedno jest pewne, te cięcia cesarskie, które były zaplanowane, na pewno się odbywają. Są również zalecenia, aby kobiety z koronawirusem rodziły poprzez cięcie cesarskie. Do tej pory w SPSK4 nie mieliśmy takiej pacjentki, aczkolwiek był jeden przypadek ciężarnej z podejrzeniem koronawirusa, która, zgodnie z procedurą, została przekazana pod opiekę szpitala zakaźnego w Puławach - dodaje.

W związku z epidemią również szkoły rodzenia musiały zmienić tryb pracy. - Kursy odbywają się teraz na żywo online. Pacjentki mają podaną godzinę takiego spotkania przez internet. Ciężarne chętnie z nich korzystają. Z kolei jeśli chodzi o badania, jak np. KTG, USG, krzywa cukrowa, to odbywają się one normalnie w naszym budynku przy ul. Orkana. W trosce o zdrowie pań, mamy tam taką specjalną ścieżkę poruszania się, aby ograniczyć kontakt ciężarnych z kimkolwiek innym - wyjaśnia Elżbieta Stasieczek z CM Luxmed w Lublinie.

Fundacja Rodzić po Ludzku liczy, że te ogólnopolskie restrykcje dotyczące opieki okołoporodowej będą powoli łagodzone. - Szpitale miały już dość dużo czasu, aby zaopatrzyć się w środki ochrony osobistej. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy i powstaną procedury, które zapewnią rodzącym bezpieczeństwo podczas epidemii - mówi Joanna Pietrusiewicz, prezes Fundacji Rodzić po Ludzku.

Czytaj także

Fala upadłości przed nami?

Wideo

Materiał oryginalny: Ciąża i poród w czasie epidemii: Szkoła rodzenia online, wstrzymane porody rodzinne, zakaz odwiedzin - Kurier Lubelski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eryka Xawa
Bardzo fajne są szkoły on line, ja tu się zapisałam https://szkolarodzeniaprenalen.pl/# Świetna szkoła, za darmo, mam dostęp do wielu ciekawych materiałow, filmików czy instruktarzy.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3