Czy warto teraz brać kredyt na zakup mieszkania?

Rafał Krzymiński [email protected]
Sławomir Jackiewicz (z prawej) i Łukasz Sobolewski z firmy Expander twierdzą, że przed wzięciem kredytu trzeba porównać wszystkie oferty banków.
Sławomir Jackiewicz (z prawej) i Łukasz Sobolewski z firmy Expander twierdzą, że przed wzięciem kredytu trzeba porównać wszystkie oferty banków.
Udostępnij:
Sławomira Jankiewicza i Łukasza Sobolewskiego z firmy doradczej Expander zapytaliśmy o sytuację na rynku kredytów mieszkaniowych.

Czytaj też: Żegnamy kredyty walutowe i będziemy zmuszeni tylko do pożyczek w złotówkach?

 GL: - Czy sektor bankowy wyszedł już z traumy pokryzysowej?

Sławomir Jankiewicz: - Sektor bankowy z tej traumy zaczął już wychodzić pod koniec zeszłego roku. Banki coraz chętniej udzielają kredytów, powoli obniżają marże kredytowe. Z drugiej jednak strony wciąż są dość ostrożne i bardzo dokładnie sprawdzają wszystkie wnioski dbając o wysoki poziom portfela kredytowego. Porównując np. czerwiec zeszłego roku i tegoroczny, obserwujemy rzeczywistą zmianę. Wówczas dostępność kredytów była dużo mniejsza ze względu na wymagania stawiane klientom oraz ogólną mniejszą skłonność banków do udzielania kredytów.

Dziś możemy powiedzieć o pewnej stabilizacji na rynku kredytów hipotecznych.

GL: - Załóżmy, że chciałbym kupić mieszkanie. Jakie warunki muszę spełnić, żeby otrzymać kredyt hipoteczny?

S.J.: - Podstawowym kryterium jest zdolność kredytowa. Klient powinien wykazać dochód na poziomie koniecznym do zaciąganego kredytu, do pożyczanej kwoty. Przy określaniu zdolności kredytowej bardzo ważne są również zobowiązania, które klient posiada oraz ich pozytywna historia w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej. Mile widziany jest także wkład własny klienta, choć nie jest to warunek bezwzględny. Istnieje oczywiście możliwość kredytowania 100 proc. wartości nieruchomości, którą klient zamierza kupić.Obecnie banki prowadzą bardziej otwartą politykę kredytową, chcą udzielać kredytów. Zmniejszają się też stopniowo obostrzenia przy przyznawaniu pożyczek. Można zauważyć, że istnieje możliwość, jak już wspominaliśmy, skredytowania nieruchomości w 100 proc., a niektóre banki godzą się nawet skredytować nam 110 proc. wartości mieszkania. W zeszłym roku takie przypadki się nie zdarzały.

GL: - A co by Panowie poradzili młodemu małżeństwu z dzieckiem, które ma miesięczny dochód na poziomie 2 tys. netto i marzy o własnym M3?

Łukasz Sobolewski: - W tym wypadku pytanie brzmi: jaką wartość ma mieć kredyt, który chce zaciągnąć to małżeństwo. Biorąc pod uwagę średnie ceny na lokalnym rynku, raczej nie dostaną kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości, gdyż rata wynosiłaby ok. połowę ich dochodów, a więc zgodnie z obowiązującymi regulacjami nie otrzymaliby kredytu. Pozostaje więc kwestia wkładu własnego ze strony naszego młodego małżeństwa czy pomocy ze strony rodziców. Dobrym rozwiązaniem byłoby na pewno zaciągnięcie kredytu w ramach programu rządowego Rodzina na Swoim, w którym 50 proc. odsetek przez 8 lat od zaciągniętego kredytu płaci Bank Gospodarstwa Krajowego, co znacznie obniżyłoby obciążenie dla małżeństwa. Cały czas nie możemy jednak zapomnieć o zdolności kredytowej, która otwiera drogę do kredytu.

Czytaj też: Masz kredyt hipoteczny? Sprawdź, czy bank nie powinien Ci zwrócić pieniędzy

GL: - Jakich zabezpieczeń domagają się od nas banki, kiedy chcemy zaciągnąć pożyczkę?
Ł.S.:
- Podstawowym zabezpieczeniem jest hipoteka na kredytowanej lub już posiadanej nieruchomości. Musimy też wykupić ubezpieczenie od ognia i zdarzeń losowych i ustanowić cesję na rzecz banku kredytującego nasze mieszkanie czy dom. Mamy też ubezpieczenie pomostowe, które jest niezbędne i obowiązuje do chwili uzyskania przez nas wpisu banku do IV działu księgi wieczystej nieruchomości, czyli tzw. hipoteki. Bank w ten sposób ubezpiecza swoje ryzyko w związku z tym, że udzielił nam kredytu, ale jeszcze nie zabezpieczył się wieczystej prawnie na nieruchomości. Zdarza się, że banki mogą także wymagać od nas ubezpieczeń od utraty pracy czy ubezpieczenia na życie.

GL: - O co pytają się wasi klienci? Jak duże jest zapotrzebowanie na usługi firmy doradczej?

S.J.: - Na rynku istnieje kilkadziesiąt instytucji, które udzielają pożyczek. Trudno jest jednak znaleźć czas, aby zestawić wszystkie oferty. Podczas spotkania z nami można spokojnie rozważyć wszystkie plusy i minusy każdej oferty kredytowej. Mamy klientów, którzy przychodzą bezpośrednio do nas. Są również tacy, którzy samodzielnie kontaktowali się z bankiem, ale przeraża ich złożoność procedur, dlatego szukają profesjonalnej porady. Najczęstszy dylemat klientów to: w jakim banku oraz w jakiej walucie wziąć kredyt.

Ł.S Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie. Doradzając zwracamy uwagę na każdy szczegół, analizujemy wszystkie parametry, które mają znaczenie przy wyborze najkorzystniejszej oferty. Należy pamiętać, że przeciętny okres kredytowania trwa trzydzieści lat. Decydując się na tak długoterminowe zobowiązanie klient powinien posiadać kompleksową wiedzę. Doradzamy klientom, żeby spojrzeli na swoją sytuację finansową w szerszej perspektywie, bardziej całościowo, żeby "poukładali” swoje finanse. Mówimy im o tym, że kredyt to nie wszystko. Informujemy o ewentualnych zabezpieczeniach np. przed utratą pracy, oszczędnościach oraz przyszłej emeryturze.

Wierzę, że klienci, którzy od nas wychodzą są bardziej wyedukowani i świadomi tego, czego naprawdę potrzebują.

GL: -A co z osobami samotnymi? Jest im ciężko wziąć kredyt?
Ł.S.:
– To zależy od dochodów. Jeśli dobrze zarabiają to bez problemu dostaną kredyt. Mogą tutaj pojawić się wymogi dotyczące dodatkowego ubezpieczenia od utraty pracy czy ubezpieczenia na życie. Warto dodać jednak , że w każdym przypadku jest to indywidualna decyzja banku czy analityka, który rozpatruje dany wniosek kredytowy.

Czytaj też: Na co zwrócić uwagę biorąc kredyt hipoteczny? 

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przykro mi, że wysłał Ci ten list, który przyszedł jako niechcianych wiadomości e-mail w folderze wiadomości-śmieci, chcę tylko poinformować, że Pan Arold Sidney obecnie oferuje 3% pożyczki każdemu. Jeśli są Państwo zainteresowani e-mail kontaktowy: [email protected]łnić i odesłać ...Nazwa:Kraj:Numer telefonu komórkowego:Kwota potrzebna jako pożyczki:Czas trwania kredytu:Wiek:Płeć:kontakt e-mail: [email protected]
Dodaj ogłoszenie