Dla jednych guru, dla innych szatan. Wykłady naturoterapeuty...

    Dla jednych guru, dla innych szatan. Wykłady naturoterapeuty Jerzego Zięby w Zielonej Górze

    Ilona Burkowska

    Gazeta Lubuska

    Jerzy Zięba w Filharmonii Zielonogórskiej

    Jerzy Zięba podczas wykładu w Filharmonii Zielonogórskiej. ©Ilona Burkowska

    Dla jednych uzdrowiciel i głosiciel mądrości, dla innych hochsztapler, oszust i naciągacz. W sobotę o 10.00 w zielonogórskiej Filharmonii rozpoczęły się wykłady Jerzego Zięby, naturoterapeuty.
    Jerzy Zięba w Filharmonii Zielonogórskiej

    Jerzy Zięba podczas wykładu w Filharmonii Zielonogórskiej. ©Ilona Burkowska

    W sobotę rano sala Filharmonii Zielonogórskiej wypełniona była po brzegi. – Przyszłam, bo czytałam książkę pana Zięby. Wierzę mu i stosuję to, o czym mówi – przekonuje pani Ania, farmaceutka z Zielonej Góry. Jerzemu Ziębie, autorowi książki „Ukryte terapie. Czego Ci lekarz nie powie” zaufały już setki Polaków szukających alternatywnych sposobów leczenia.

    To o czym mówi, jest bardzo kontrowersyjnie. Na przykład, że piersi można powiększyć w czasie hipnozy.
    Albo że skuteczność medycyny akademickiej, jeśli chodzi o choroby przewlekłe, takie jak łuszczycę czy cukrzycę, jest zerowa. Albo że witamina C może uratować pacjentów, którzy są na chwilę przed zgonem. Jego zdaniem większość lekarzy to sprzedawcy leków, a nie ludzie chcący wyleczyć pacjentów. Twierdzi, że obniżanie poziomu cholesterolu to szczyt głupoty, a większość badań na temat szczepionek jest… fałszywa.

    - Moi przeciwnicy mówią, że obalam naukę, ale nie mówią gdzie. Nikt nie powiedział, w którym miejscu ją obalam. Dlatego o kontrowersjach mówią ci, którzy nie mają o tym wszystkim pojęcia – przekonywał podczas wykładu.

    Przeciwników ma równie wielu, co zwolenników. Lekarze go nie popierają. Dziennikarze zajmujący się nauką i medycyną otwarcie nazywają go oszustem, który szatańskie teorie głosi w murach uniwersyteckich (prelekcje miał już na uniwersytetach w Gdańsku, Łodzi i Rzeszowie. Pierwotnie wykład w Zielonej Górze miał odbyć się na UZ, jednak – jak mówi J. Zięba – odmówiono mu wizyty), a ludzie ustawiają się do niego w kolejkach i chłoną każde słowo.

    - Nie rozumiem negatywnych ocen mojej osoby. Ja to, o czym mówię, mam uzasadnione i cały czas nawołuję do świat medyczny do współpracy. Właśnie dla dobra pacjentów – tłumaczył w czasie prelekcji.

    Angelika i Robert przyjechali na wykłady aż z Kłodawy. – Interesujemy się zdrowym trybem życia, uprawiamy sport, unikamy leków. Jerzy Zięba to odważny człowiek, bo wychodzi i mówi rzeczy, które są nie na rękę lekarzom i koncernom farmaceutycznym. Zachęca do brania witamin, a to wielki plus – przekonują mnie.

    – Wierzycie, że medycyna jest naprawdę tak niedoinformowana, jak mówi pan Zięba - pytam.

    – Nie do końca, w końcu z jakichś tam leków korzystamy, ale coś w tym wszystkim jest. Na pewno.

    Wykłady potrwają do późnych godzin nocnych.

    Zobacz też: Lubuskie czarne punkty. Te miejsca lepiej omijać [MAPA]

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia