Duża perełka i mały mądrala (zdjęcia)

Danuta Kuleszyńska 0 68 324 88 43 [email protected]
Już po odebraniu nagród i dyplomów. Nasze małe miss i mali misterowie pozują w otoczeniu mam, tatusiów, cioć i dziadków
Już po odebraniu nagród i dyplomów. Nasze małe miss i mali misterowie pozują w otoczeniu mam, tatusiów, cioć i dziadków fot. Paweł Janczaruk
- Mam sto kur, dwie papugi, dwa psy, rybki i ponad 30 królików - wylicza Magdalena Borkowska - miss naszego tygodnika.

[galeria_glowna]
A mały mister Kacper Matuszak puszcza oko, śpiewa i rozsyła buziaki.

We wtorek w redakcji gościliśmy zwycięzców naszego konkursu na małą miss i małego mistera 2008. Maluchy przyszły w towarzystwie mam, tatusiów oraz dziadków. Czekały na nich lizaki, słodycze i soki. Julia Alina Dojaś, jedna z najmłodszych uczestniczek konkursu (gdy startowaliśmy miała trzy miesiące, teraz jest o dwa miesiące starsza), była tak przejęta, że aż się rozpłakała. I za nic na świecie nie chciała pozować do zdjęcia.

Julia, choć przez moment prowadziła w naszym konkursie, została ostatecznie drugą wicemiss. Odebrała dyplom ze swoim zdjęciem i wielkiego pluszaka. Taką samą nagrodę dostała trzyletnia Natalka Wasilewska, która została drugą wicemiss. No i nasza Mała Miss 2008, czyli Magdalena Borkowska - 9 latka z Przylepu. W nagrodę dostała rower, dyplom i koronę.

Rodzice są dumni

Magda rezolutnie przyznaje, że nagrody się nie spodziewała. Gdy dorośnie nie ma zamiaru być ani modelką, ani żadną gwiazdą. - Chcę być farmerką, żeby pomagać zwierzakom, bo je bardzo kocham - mówi. - A w domu mam sto kur, dwie papugi, dwa psy, rybki w oczku i akwarium i ponad 30 królików.

Mama Beata Borkowska jest z Magdy bardzo dumna. - To nasza jedyna perełka - mówi o córce.

Jakub Kulczyk ma dziś pięć miesięcy i tytuł drugiego wicemistera. Gdyby umiał mówić, to by powiedział, że się z tego bardzo cieszy. Ale jeszcze nie mówi, więc cieszyli się za niego rodzice. Wojtek Haluszczak, trzylatek z tytułem drugiego wicemistera, za nagrodę ładnie podziękował. Chłopcy dostali po pluszakach i dyplomach.

Na Kacpra Matuszaka wszyscy zwracali uwagę, bo taki ładny jak dziewczynka. Dlatego korona, którą dostał bardzo do niego pasowała. Ale on się tym nie przejmował. Wsiadł od razu na rowerek i przy pomocy taty próbował objechać redakcyjny pokój. - On taki mądry i choć jeszcze nie mówi, to wszystko rozumie - chwali małego mistera dziadek Ryszard Horodyński. A mama Sylwia Matuszak potakująco kiwa głową. - On nigdy nie płacze, tylko zawsze się uśmiecha... Kacperku puść do pani oczko...

I Kacperek pięknie oczka mruży. I jeszcze rączką buziaka posyła, a na pożegnanie śpiewa la,la,la...

Tak oto czwarty konkurs na małą miss i małego mistera mamy już za sobą. O koronę i tytuł ubiegało się w sumie 103 kandydatów. Otrzymaliśmy od państwa aż 22.613 kuponów z głosami oraz kilka tysięcy sms. I choć wyłoniliśmy zwycięską szóstkę, to tak naprawdę wszyscy zwyciężyli. Bo wszystkie dzieci są i piękne i mądre.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie