Emocje były ogromne. Stelmet Falubaz Zielona Góra lepszy od Polonii Bydgoszcz w hicie I ligi żużlowej

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Michał Korn
Michał Korn
Żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra pokonali Polonię Bydgoszcz 48:42.
Żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra pokonali Polonię Bydgoszcz 48:42. Michał Korn
Udostępnij:
Żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra wygrali mecz, który okrzyknięty był hitem kolejki I-ligowych rozgrywek. Zielonogórski lider rozgrywek pokonał (48:42) wicelidera – Polonię Bydgoszcz. Falubaz musiał się jednak mocno napracować, by zachować miano jedynego niepokonanego zespołu w I lidze.

Stelmet Falubaz Zielona Góra - Abramczyk Polonia Bydgoszcz 48:42

  • Stelmet Falubaz: Max Fricke 15+1 bonus (3,1,3,3,3,2*), Piotr Protasiewicz zz, Rohan Tungate 9 (1,2,t,3,3), Jan Kvech 3 (2,0,1,-,-), Krzysztof Buczkowski 9+1 (1*,2,3,d,3), Dawid Rempała 1+1 (1*,0,0), Fabian Ragus 3 (2,0,0,1), Mateusz Tonder 8+1 (2,3,2*,0,1).
  • Abramczyk Polonia: Daniel Jeleniewski 4+1 bonus (d,3,0,1*), Adrian Miedziński 7 (3,1,1,2,w), Kenneth Bjerre 10 (2,3,2,2,1), Oleg Michaiłow 3+1 (1,1,1*,-,-), Matej Žagar 8 (0,2,3,1,2), Wiktor Przyjemski 10+1 (3,3,2*,2,0), Przemysław Konieczny 0 (0,0,d).

- Przygotujemy taki tor, żeby nie był dla nas zaskoczeniem, żeby po prostu był dla naszych zawodników dobry – mówił przed meczem Piotr Żyto, trener Falubazu. - Zmiany, jakie zapowiadaliśmy po poprzednim meczu zostaną zastosowane. Może wszystkiego przed play offami nie będziemy odkrywać, ale coś pozmieniamy.

Być może zielonogórski tor był dla zawodników Falubazu dobry, ale na początku meczu dużo lepiej jeździli po nim bydgoszczanie. Już w pierwszym wyścigu zdecydowanie wygrali start, ale na wejściu w łuk awarię miał motocykl Daniela Jeleniewskiego. Na zamieszaniu skorzystali zielonogórzanie, którzy mknęli po podwójne zwycięstwo. Jednak na ostatnim łuku pech dopadł Rohana Tungate’a, który na zdefektowanym sprzęcie finiszował na trzecim miejscu.

Zielonogórscy kibice nie szczędzili gardeł, a z każdym kolejnym biegiem było coraz głośniej! Kilka tysięcy gardeł jak tylko mogło wspierało Falubaz, a echo spotkania przy Wrocławskiej niosło się po całym mieście! Byliście na meczu? Na pewno mamy Was wszystkich na zdjęciach!

Niesamowite emocje! Ten doping na W69 słyszało całe Lubuskie...

Kolejne dwa biegi kończyły się remisami, ale na mecie pierwsi meldowali się zawodnicy Polonii, m.in. junior Wiktor Przyjemski, który zaimponował świetnym startem i w drugiej gonitwie zdecydowanie pokonał młodzieżowców Falubazu. Później 17-latek z Bydgoszczy też spisywał się kapitalnie. Jeździł tak, gdyby na co dzień ścigał się na zielonogórskim torze. Dopiero w 11. wyścigu Max Fricke – najlepszy zawodnik w ekipie miejscowych – znalazł sposób na wygranie z utalentowanym reprezentantem Polonii.

Zanim jednak do tego doszło, bydgoszczanie utrzymywali minimalną przewagę, bo biegi 4-6 wygrali po 4:2 i prowadzili 20:16. W siódmym wyścigu Falubaz prowadził podwójnie, ale po ostrym ataku Matej Žagar wyprzedził Maksa Fricke. Wygrał Mateusz Tonder, który od początku meczu zastępował Piotra Protasiewicza. Kapitan Falubazu wciąż przebywa na zwolnieniu lekarskim. O tym, że dojdzie do takiej sytuacji „Mati” wiedział już przed meczem. - Będziemy korzystać z zastępstwa zawodnika, jest to większa możliwość działań taktycznych – zapowiadał Piotr Żyto. - Na pewno od razu pojedzie Mateusz Tonder, a później zobaczymy.

- Zawsze na treningach staram się pojechać tak, żeby wystartować w meczu i daję z siebie sto procent, ale teraz jestem spokojniejszy, skoro wiem, że na pewno dostanę szanse startu już na początku spotkania – dodawał Mateusz Tonder, który znów bardzo dobrze pojechał w dziewiątym biegu. Razem z Maksem Fricke wygrali 5:1, dzięki czemu zielonogórzanie objęli prowadzenie (28:26). Riposta gości była jednak natychmiastowa. Rohan Tungate został wykluczony z 10. biegu za dotknięcie taśmy startowej, Polonia wygrała podwójnie i znów prowadziła (31:29).

W końcówce meczu miejscowi zdecydowanie lepiej „porozumieli się” z własnym torem. W ostatnich pięciu wyścigach zwyciężali indywidualnie, co wcześniej było rzadkością, bo na 10 biegów bydgoszczanie wygrali sześć. Dwa zwycięstwa (po 4:2) zielonogórzan w gonitwach 12 i 14 oznaczały, że przed ostatnią odsłoną meczu Falubaz prowadził 43:41. Choć kibice nie oglądali na torze wiele walki, to emocje były ogromne. Tuż po starcie, na pierwszym łuku, przewrócił się Adrian Miedziński. Sędzia zawodów nie zdecydował się na możliwość powtórki wyścigu w czwórkę, wykluczył „Miedziaka”. Decyzja ta otworzyła gospodarzom szansę na meczowy triumf. Krzysztof Buczkowski i Max Fricke skorzystali z okazji, pokonali Kennetha Bjerre, stąd sześciopunktowe zwycięstwo Falubazu.

Żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra pokonali Polonię Bydgoszcz 48:42.

Emocje były ogromne. Stelmet Falubaz Zielona Góra lepszy od ...

- Fajnie było wrócić do składu przed własną publicznością, bo nasi kibice są najlepsi w kraju – mówił Mateusz Tonder, który po raz pierwszy w tym sezonie wystartował na zielonogórskim torze w meczu ligowym. – Wynik też fajny, na pewno pokazałem się z dobrej strony. Po wypadku w pierwszej odsłonie dziewiątego biegu [Mateusz Tonder przewrócił się razem z Adrianem Miedzińskim na pierwszym łuku – red.] rama motocykla pokrzywiła się i na ostatni wyścig musieliśmy wszystko od nowa składać. Dopiero wtedy wszystko było OK. Zawodnicy z Bydgoszczy są bardzo mocni, dlatego bardzo dobrze, że wygraliśmy. Bardzo się cieszymy.

Należy się jeszcze słowo o zielonogórskim torze. Okazało się, że gospodarze musieli się mocno napracować, by w miarę „po swojemu” przygotować nawierzchnię. Wynikało to z tego, że… - Główna Komisja Sportu Żużlowego uznała kilka dni temu, że nasz mecz otrzyma status spotkania zagrożonego, dlatego musieliśmy go mocno ubić – tłumaczył Piotr Żyto. – Na szczęście w niedzielę rano takiego zagrożenia już nie było i mogliśmy jeszcze popracować nad nawierzchnią. Opłaciło się, bo w innym wypadku mielibyśmy na torze prawdziwą skałę. A dlaczego walki było mało? Spotkały się dwa równorzędne zespoły, trudno wyprzedza się na dystansie tej klasy żużlowców.

PRZEBIEG MECZU

  • 1. Fricke, Bjerre, Tungate, Jeleniewski (d) – 4:2
  • 2. Przyjemski, Ragus, Rempała, Konieczny – 3:3 (7:5)
  • 3. Miedziński, Kvech, Buczkowski, Žagar – 3:3 (10:8)
  • 4. Przyjemski, Tonder, Michaiłow, Rempała – 2:4 (12:12)
  • 5. Bjerre, Tungate, Michaiłow, Kvech – 2:4 (14:16)
  • 6. Jeleniewski, Buczkowski, Miedziński, Ragus – 2:4 (16:20)
  • 7. Tonder, Žagar, Fricke, Konieczny – 4:2 (20:22)
  • 8. Buczkowski, Bjerre, Michaiłow, Rempała - 3:3 (23:25)
  • 9. Fricke, Tonder, Miedziński, Jeleniewski - 5:1 (28:26)
  • 10. Žagar, Przyjemski, Kvech, Ragus, Tungate (t) – 1:5 (29:31)
  • 11. Fricke, Przyjemski, Jeleniewski, Tonder - 3:3 (32:34)
  • 12. Tungate, Miedziński, Ragus, Konieczny (d) – 4:2 (36:36)
  • 13. Fricke, Bjerre, Žagar, Buczkowski (d) - 3:3 (39:39)
  • 14. Tungate, Žagar, Tonder, Przyjemski – 4:2 (43:41)
  • 15. Buczkowski, Fricke, Bjerre, Miedziński (w) – 5:1 (48:42)

Ożywiły się trybuny przy W69, ale Stelmet Falubaz Zielona Gó...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie