Gorzów. Czytelniczka przed urzędem pracy: Dokumenty wypełniałam w śniegu

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
- Często są opady, dlaczego więc pośredniak każe wypełniać ludziom dokumenty na zewnątrz, a nie w środku urzędu? - pyta Czytelniczka.
- Często są opady, dlaczego więc pośredniak każe wypełniać ludziom dokumenty na zewnątrz, a nie w środku urzędu? - pyta Czytelniczka. Pixabay
- Padał śnieg, a ja musiałam dokumenty wypełniać na ławce przed urzędem pracy - skarży się Czytelniczka. - Rozumiem, że są obostrzenia, ale czy nie można obsługiwać ludzi inaczej? - pyta.

- Pogoda w tym okresie roku jest kapryśna. Często są opady, dlaczego więc pośredniak każe wypełniać ludziom dokumenty na zewnątrz, a nie w środku urzędu? - pyta nas pani Agnieszka, która niedawno chciała załatwić sprawę w Powiatowym Urzędzie Pracy w Gorzowie. Gdy nasza Czytelniczka przyszła do pośredniaka, nie mogła do niego wejść ze względu na obostrzenia związane z koronawirusem. Dokumenty mogła jednak złożyć w wystawionej przed urzędem skrzynce podawczej.

WIDEO: Deficytowe zawody w województwie lubuskim

Urząd pracy: Można skorzystać z internetu

- Nikomu nie każemy wypełniać dokumentów na zewnątrz. Wszelkie sprawy w urzędzie można załatwić u nas zdalnie. Dokumenty można wypełnić przez internet. Ograniczamy w ten sposób transmisję wirusa - mówi Roman Rutkowski, zastępca dyrektora gorzowskiego urzędu pracy.

- Ale nie każdy ma internet. Gdy ktoś nie ma pracy i zarobków, może przecież mieć z tym kłopot - zauważa nasz dziennikarz.
- Zgadza się. W takiej sytuacji o pomoc można poprosić naszych pracowników. Z nimi trzeba się jednak wcześniej umówić telefonicznie - na konkretny dzień i na konkretną godzinę. Wówczas urzędnik zejdzie po klienta, który będzie pod jego opieką. Są też sytuacje odwrotne i to my dzwonimy do klientów - odpowiada R. Rutkowski. Osobom, które mają kłopot, by samemu załatwić sprawę przez internet, wicedyrektor podpowiada, że mogą też poprosić o pomoc kogoś z bliskich. - Wśród rodziny czy znajomych zawsze znajdzie się ktoś, kto ma internet i umie z niego korzystać - mówi R. Rutkowski. Dodaje, że wszelkie dokumenty można przesłać pocztą.

Urzędomaty to już norma

Gorzowski pośredniak nie jest jedynym urzędem, który wciąż stosuje ograniczenia w kontakcie urzędnika z petentem. Telefonicznie na spotkanie z urzędnikiem należy umawiać się m.in. starostwie powiatowym (pomiędzy pierwszymi i drugimi drzwiami są wystawione skrzynki podawcze). W gorzowskim magistracie można wejść do sali obsługi klienta. Można też skorzystać z tzw. urzędomatu, czyli urządzenia wzorowanego na paczkomacie. Stoi on przy urzędzie od strony ul. Herberta, na niewielkim parkingu przy samym magistracie.

Czytaj również:
Bezrobocie w Lubuskiem na koniec stycznia 2020 wzrosło. W którym lubuskim powiecie stopa bezrobocia jest najwyższa?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Kowalska

Pandemia jest dobrym argumentem na transmisję głupoty urzędniczej.

A może by tak urzędy zafundowały mieszkańcom bezpłatny internet? Wtedy urzędaski miałyby spokój, nikt nie będzie się szwendał po urzędach, niepokoił ich przy celebrowaniu kawki.

Tylko kto jest dla kogo? Podobno to urząd dla petenta.

A może by tak zlikwidować część urzędów?

Dodaj ogłoszenie