MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Hyundai i10 1.2 MPI 84 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja

Kamil Rogala
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie?
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala
Takich aut jak Hyundai i10 jest coraz mniej, bowiem producentom przestało opłacać się tworzyć auta z segmentu A. Z generacji na generację samochody rosną, stają cię coraz bardziej obszerne i lepiej wyposażone, a to winduje ceny. Również wymagania kierowców rosną. Czy na rynku jest jeszcze miejsce na takie auta, jak i10? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Spis treści

Hyundai i10. Stylistyka nadwozia/wnętrze

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala

Testowałem wersję Smart, która ma zautomatyzowaną skrzynię biegów (o niej za chwilę) i kolor Meta Blue z pakietem Black. Szaroniebieski lakier nieźle komponował się z czarnym dachem i nie było to może zbyt efektowne ani rzucające się w oczy połączenie, ale mały i10 na pewno miał swój styl. W wersji N Line, z czerwonymi dodatkami i ładniejszymi felgami, auto wygląda o wiele lepiej, ale w takim wariancie wspomniana skrzynia zautomatyzowana nie jest dostępna. Szkoda, bo Hyundai i10 w wersji N Line byłby bardzo atrakcyjny, mimo skromnych osiągów i braku sportowego charakteru.

Moja testowana konfiguracja również prezentowała się nieźle, z dużym grillem i estetycznymi diodowymi światłami do jazdy dziennej w kształcie diamentów, które zgrabnie harmonizowały z atrapą. Do tego duże reflektory z ładnym układem świateł i światłami przeciwmgłowymi na bokach zderzaka – front naprawdę prezentuje się nieźle. Bok auta jest spokojny i klasyczny, ale w wersji z pakietem Black lepiej widać linię okien, która podnosi się ku słupkowi C. Tył też posiada wiele stylistycznych elementów, wypukłości itd. Jest nawet imitacja dyfuzora, ale nie oszukujmy się – to nie jest auto do popisywania się na mieście, ale na pewno ma swój urok.

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala

Wnętrze jest pełne twardych plastików, ale nie sprawiają one wrażenia tandetnych i odstraszających. Segment i cena auta to tłumaczą. Producent zadbał o to, żeby plastiki nie były gładkie i monotonne. Widać wiele ładnych wypukłości, wzorów i załamań, które sprawiają, że mały Hyundai ma przyjemne wnętrze. Jest też wiele ciekawych dodatków i gadżetów, co nie jest częste w tym segmencie. Testowałem najbogatszą wersję i uważam, że warto do niej dopłacić, bo w środku mamy podgrzewane siedzenia (z trzystopniową regulacją), podgrzewaną kierownicę, porty USB i USB-C, ładowarkę indukcyjną, klimatyzację automatyczną, dwa ekrany (w tym cyfrowe zegary), sterowanie na kierownicy, podłokietnik, tempomat etc. Czy trzeba czegoś więcej w tym segmencie?

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala

Oczywiście przestrzeni jest niewiele, ale znów – segment A rządzi się swoimi prawami. Z przodu zmieści się dwóch dorosłych, ale nie mają oni zbyt dużo miejsca na boki. Z tyłu jest podobnie i choć można zabrać trzy osoby, to tylko na krótką trasę. Na plus bagażnik z regulowaną podłogą. Gdy podłoga jest wyżej, po złożeniu oparć mamy prawie płaską powierzchnię, a pod grubą i twardą płytą jest jeszcze mnóstwo miejsca na dodatkowe rzeczy. Pojemność według danych technicznych to 252 litry przy normalnym ułożeniu oparć i 1050 litrów po ich złożeniu.

Obecnie sprzedawana jest trzecia generacja modelu, która została zaprezentowana w 2020 roku. Hyundai i10 jest zbudowany na platformie K1, którą dzieli z innymi modelami Hyundaia i Kii, takimi jak Kia Picanto. Hyundai i10 jest produkowany w fabryce Hyundaia w Ćennaj w Indiach, skąd jest eksportowany na różne rynki, w tym do Europy.

Hyundai i10. Napęd i zużycie paliwa oraz wrażenia z jazdy

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala

Zautomatyzowana skrzynia biegów w Hyundaiu i10 ma tylko jedną zaletę: nie trzeba zmieniać biegów ręcznie. Ale sposób, w jaki to robi, odczucia, jakie wywołuje, i wpływ na dynamikę auta – to wszystko jest okropne. Trzeba jechać bardzo wolno i ospale, żeby zmiana biegów była płynna i bez denerwującego kołysania. Przejście z pierwszego na drugi bieg jest bardzo powolne i wygląda jak zmiana biegów niezbyt sprawnego adepta na prawo jazdy. Powoli, z mocnym spadkiem obrotów i długim sprzęgłem. To szczególnie irytuje, gdy chcemy szybko ruszyć ze świateł lub włączyć się do ruchu. Zmiana biegów z drugiego na trzeci jest trochę mniej wyczuwalna, a gdy już nabierzemy prędkości i skrzynia zmieni na czwarty i piąty bieg, problemy znikają. Jeśli ktoś lubi płynność jazdy, z tej skrzyni nie będzie zadowolony.

Z taką przekładnią auto nie nadaje się do sportowej jazdy. W zasadzie trochę szkoda, bo wolnossący silnik 1.2 MPI o mocy 84 KM i momencie obrotowym 118 Nm chętnie przyspiesza do miejskich prędkości i nie jest w żadnym wypadku zawalidrogą. Jeśli ktoś ma możliwość i ochotę, zdecydowanie radzę wybrać manualną przekładnię, która da nieco więcej frajdy z jazdy. Ale jeśli ktoś i10-tką chce tylko jeździć po mieście, czasem za miasto i rzadko na drogach szybkiego ruchu, ta przekładnia ma jakiś sens. Ale ostrzegam – pracuje bardzo powoli i zazwyczaj niekomfortowo. Jeśli chodzi o osiągi, to przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 15,8 sekundy, a prędkość maksymalna to 171 km/h. Do miasta starczy. Dla porównania silnik 1.0 T-GDI o mocy 100 KM (172 Nm) umożliwia przyspieszenie do setki w 10,5 sekundy. Różnica ogromna. A jak ze zużyciem paliwa?

  • spalanie w trasie 120-140 km/h: 6-7 l/100 km;
  • spalanie w trasie 70-100 km/h: 5-6 l/100 km;
  • spalanie w mieście 50 km/h: 6-7 l/100 km.

Jeśli ktoś liczył na spalanie jak w hybrydowej Toyocie, może się nieco rozczarować.

Hyundai i10. Ceny i wyposażenie

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala

Hyundai i10 w najprostszej wersji Pure kosztuje 67 000 złotych i ma tylko podstawowe wyposażenie, np. skórzaną kierownicę i dźwignię biegów, manualną klimatyzację i 8-calowy ekran multimedialny. Lepiej dopłacić do wersji Modern (70 400 złotych), która ma dodatkowo szyby z przyciemnianiem i elektryczną regulacją, klimatyzację automatyczną, podłokietnik i czujniki parkowania z tyłu. Wersja Smart to wydatek minimum 81 500 złotych, a z silnikiem 1.2 MPI i zautomatyzowaną skrzynią biegów – 85 500 złotych. Co dostajemy w wyposażeniu?

  • aluminiowe felgi 16-calowe;
  • przednie fotele podgrzewane;
  • podgrzewaną kierownicę;
  • oświetlenie nastrojowe;
  • bezkluczykowy dostęp i alarm;
  • kamerę cofania z dynamicznymi liniami etc.

Dokupić możemy w zasadzie tylko Pakiet Black (czarne lusterka i dach) za 2000 złotych oraz Pakiet NAVI (system z 8-calowym ekranem, nawigacją, radiem DAB i łącznością Android Auto/Apple CarPlay) za 4750 złotych.

Podsumowanie

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne
Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie? Kamil Rogala

Pomijając skrzynię biegów, która może przyprawić o palpitację serca bardziej wrażliwych kierowców, Hyundai i10 to bardzo solidne, sympatyczne, wygodne i praktyczne auto do miasta. W testowanej wersji jest rewelacyjnie wyposażone i wciąż nie przekracza magicznej bariery 100 000 złotych. Konkurencja jest liczna, ale czy w tej cenie oferuje aż tak bogate wyposażenie?

Zalety:

  • przyjemna dla oka, dość dyskretna stylistyka;
  • przyzwoicie wykonane, estetyczne wnętrze;
  • bardzo dobre wyposażenie m.in. podgrzewane fotele i kierownica;
  • przyzwoity komfort i niezłe prowadzenie;
  • praktyczne, wciąż analogowe wnętrze.

Wady:

  • zautomatyzowana skrzynia ma tylko jedną zaletę – sama zmienia biegi;
  • przekładnia skutecznie tłumi i tak skromną dynamikę silnika;
  • zużycie paliwa mogłoby być nieco niższe.

Porównanie Hyundai i10 1.2 MPI 84 KM (AMT5) do wybranych konkurentów:

 

Hyundai i10 1.2 MPI 84 KM (AMT5)

Fiat Panda 1.0 Hybrid 70 KM (MT6)

Toyota Aygo X 1.0 VVT-i 72 KM (Multidrive S)

Cena (zł, brutto)

od 78 000

od 80 400

od 75 900

Typ nadwozia/liczba drzwi

hatchback/5

hatchback/5

hatchback/5

Długość/szerokość (mm)

3670/1680

3686/1672

3700/1740

Wysokość (mm)

1480

1551

1525

Rozstaw osi (mm)

2425

2300

2430

Pojemność bagażnika (l)

252/1050

225/870

231/829

Liczba miejsc

5

5

5

Masa własna (kg)

935

980

1015

Napędzana oś

przednia

przednia

przednia

Rodzaj silnika

benzynowy

benzynowy (mHEV)

benzynowy

Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń

zautomatyzowana, 5-stopniowa

manualna, 6-stopniowa

bezstopniowa, Multidrive S

Osiągi

 

 

 

Moc (KM)

84

70

72

Moment obrotowy (Nm)

118

92

93

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

15,8

14,7

14,8

Prędkość maksymalna (km/h)

171

155

151

Średnie zużycie paliwa (l/100km)

5,4 (WLTP)

5,0 (WLTP)

4,9 (WLTP)

Emisja CO2 (g/km)

122 (WLTP)

151 (WLTP)

111 (WLTP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie miasteczka ruchu drogowego w Radomsku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Hyundai i10 1.2 MPI 84 KM. Test, wrażenia z jazdy, dane techniczne, ceny i konkurencja - Motofakty

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska