Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Impeachment w Gruzji z Rosją w tle. Oligarcha chce usunąć głowę państwa

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Urodzona we Francji w rodzinie emigrantów, Salome Zurabiszwili była szefową dyplomacji za czasów prezydentury Micheila Saakaszwilego. Później przeszła do opozycji, jako jeden z wielu prozachodnich polityków, którzy jednak skłócili się z Saakaszwilim. Objęła urząd prezydenta Gruzji w 2018 roku dzięki poparciu Gruzińskiego Marzenia i jej założyciela Bidziny Iwaniszwilego.
Urodzona we Francji w rodzinie emigrantów, Salome Zurabiszwili była szefową dyplomacji za czasów prezydentury Micheila Saakaszwilego. Później przeszła do opozycji, jako jeden z wielu prozachodnich polityków, którzy jednak skłócili się z Saakaszwilim. Objęła urząd prezydenta Gruzji w 2018 roku dzięki poparciu Gruzińskiego Marzenia i jej założyciela Bidziny Iwaniszwilego. fot. VANO SHLAMOV/AFP/East News
Prorosyjski rząd Gruzji chce zdjąć z urzędu prezydent Salome Zurabiszwili, stawiającą na integrację z Zachodem. To kolejny etap realizowanej cierpliwie od lat strategii powrotu Gruzji do rosyjskiej strefy wpływów. Stoi za nią prawdziwy władca tej kaukaskiej republiki, najechanej w 2008 roku przez Rosję, nie posiadającej kontroli nad dwoma regionami de facto okupowanymi przez Moskwę.

Sąd Konstytucyjny Gruzji uznał, że prezydent Salome Zurabiszwili, która udała się w podróż zagraniczną do Europy bez zgody rządu, złamała konstytucję. To otwiera drogę do zainicjowanej przez rządzącą partię Gruzińskie Marzenie procedury impeachmentu głowy państwa.

Sąd orzekł

Decyzję ogłoszoną w poniedziałek poparło sześciu z dziewięciu sędziów, którzy stwierdzili, że „podczas roboczych wizyt zagranicznych w dniach 31 sierpnia, 1 września i 6 września 2023 r. prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili sprawowała władzę przedstawicielską na tym obszarze stosunków międzynarodowych bez zgody rządu gruzińskiego.” Konstytucja Gruzji zabrania prezydentowi angażowania się w stosunki zagraniczne kraju bez zgody rządu. Zurabiszwili udała się do Paryża, Berlina i Brukseli, aby promować kandydaturę Gruzji do Unii Europejskiej – kraj ten złożył wniosek o członkostwo w UE w marcu 2022 r., ale nie uzyskał jeszcze statusu kandydata.

Parlament miał dwa tygodnie na rozpatrzenie i poddanie pod głosowanie wniosku o odwołanie Zurabiszwili z urzędu. Decyzja była jednak błyskawiczna. Głosowanie zaplanowano na jutro. Lider rządzącego obozu Irakli Kobachidze nazwał głowę państwa „lame duck” (termin z amerykańskiego słownika politycznego określający prezydenta po wyborach, w których wybrano jego następcę, ale do formalnej zmiany warty pozostały jeszcze dwa miesiące). Kobachidze ponownie oskarżył Zurabiszwili o zmowę z opozycją, kierowaną przez Zjednoczony Ruch Narodowy. Dodał, że niezależnie od wyniku głosowania, rząd będzie bojkotował panią prezydent do końca jej kadencji, która kończy się za rok. Wtedy zresztą po raz pierwszy głowę państwa nie będzie się wybierało w wyborach powszechnych, ale zrobi to zgromadzenie parlamentarzystów i przedstawicieli samorządów.

Nikłe szanse

Wniosek o impeachment Zurabiszwili złożyło 80 deputowanych – to liczba wystarczająca, aby wszcząć postępowanie, ale niewystarczająca, aby usunąć prezydenta. Co najmniej 100 ze 150 członków gruzińskiego parlamentu musi poprzeć wniosek o impeachment mający na celu usunięcie prezydenta. Obóz rządzący ma jednak 85 mandatów, a zatem bez poparcia opozycji wniosek Gruzińskiego Marzenia nie ma szans na realizację.

Pierwsze sygnały o zainicjowaniu procedury impeachmentu Zurabiszwili przez rządzącą partię Gruzińskie Marzenie pojawiły się na przełomie sierpnia i września. W ocenie ugrupowania prezydent nie uzgodniła z rządem wizyt w państwach Europy i złamała w ten sposób konstytucję. Podczas tych podróży Zurabiszwili miała przekonywać rozmówców z Francji, Niemiec oraz instytucji Unii Europejskiej do przyznania Gruzji statusu kandydata do UE.

Zgodnie z ustawą zasadniczą Gruzji prezydent może korzystać z uprawnień przedstawicielskich w stosunkach zagranicznych wyłącznie za zgodą rządu. Maja Kopaleszwili, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego i przedstawicielka Zurabiszwili, mówi, że prezydent może spotykać się z przywódcami obcych krajów bez zgody rządu, jeśli nie oznacza to zmiany kursu polityki zagranicznej kraju ani nie wpływa na nią. Prezydent nigdy nie oświadczyła, że prowadzi negocjacje, ale sąd nie zwrócił na to uwagi.

Rosja czy Zachód?

Urodzona we Francji w rodzinie emigrantów, Salome Zurabiszwili była szefową dyplomacji za czasów prezydentury Micheila Saakaszwilego. Później przeszła do opozycji, jako jeden z wielu prozachodnich polityków, którzy jednak skłócili się z Saakaszwilim. Objęła urząd prezydenta Gruzji w 2018 roku dzięki poparciu Gruzińskiego Marzenia i jej założyciela Bidziny Iwaniszwilego. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku stanowiska głowy państwa oraz partii rządzącej w kwestiach dotyczących m.in. polityki zagranicznej zaczęły coraz bardziej się różnić. Doprowadziło do konfliktu pomiędzy Zurabiszwili i rządem.

W systemie politycznym Gruzji premier posiada większość uprawnień wykonawczych jako szef rządu, podczas gdy prezydent jest w dużej mierze ceremonialną głową państwa. Konstytucja stanowi, że prowadzenie polityki zagranicznej należy do kompetencji rządu, na którego czele stoi premier. Irakli Garibaszwili i jego partia próbowali zatrzymać prezydent w de facto dyplomatycznym areszcie domowym, odrzucając jej wnioski o odbycie oficjalnych wizyt międzynarodowych. Niedawno odmówiono Zurabiszwili zezwolenia na wizytę na Ukrainie, w Szwajcarii, Polsce i Bułgarii, żeby wymienić tylko kilka. Pojechała jednak do Europy, co dało rządowi pretekst do impeachmentu.

Gruzja złożyła wniosek o członkostwo w UE wkrótce po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r., wraz z Ukrainą i Mołdawią. Chociaż tym dwóm ostatnim krajom przyznano status kraju kandydującego w czerwcu 2022 r., Gruzji przedstawiono tylko unijną „perspektywę” i listę reform, które powinna wdrożyć. Komisja Europejska zaleciła Gruzji podjęcie reformy sądownictwa oraz nasilenie walki z korupcją i przestępczością zorganizowaną. W październiku UE podejmie decyzję – w oparciu o swoją ocenę postępów, jakie Gruzja poczyniła w zakresie tych reform – czy przyznać jej status kraju kandydującego.

Dlaczego ludzie Iwaniszwilego poszli na wojnę z panią prezydent? Może chodzi o wzrost jej popularności ze względu na zdecydowanie prozachodnie i proukraińskie poglądy oraz sprzeciw wobec niektórych kontrowersyjnych decyzji partii rządzącej. Wśród nich znalazła się propozycja ustawy o „zagranicznych agentach”, która według Zurabiszwili „przybliży Gruzję do wadliwego modelu rosyjskiego, a nie do modelu europejskiego”, co wywołało protesty, zmuszając partię do ustąpienia. Gruzińskie Marzenie zajęło ostrożne stanowisko wobec Moskwy w związku z jej inwazją na Ukrainę i odmówiło udziału w międzynarodowych sankcjach gospodarczych wobec Rosji. Wręcz przeciwnie, kraj staje się bardziej otwarty na biznes i handel z Rosją (np. kontrowersyjne przywrócenie bezpośrednich lotów między Gruzją a Rosją). Krytykowany za takie podejście establishment rządzący oskarżał siły w Europie i Stanach Zjednoczonych o próby sprowokowania konfrontacji militarnej pomiędzy Tbilisi a Moskwą. Kobachidze i członkowie jego partii wielokrotnie krytykowali europejskich dyplomatów i prawodawców.

To jest ta sama strategia, która stoi za wieloma różnymi decyzjami, od spraw gospodarczych i relacji z Rosją po stosunek do wojny na Ukrainie. Chodzi o to, by oficjalnie zapewniając o chęci wejścia do UE i NATO, robić takie rzeczy, by Zachód musiał je krytykować. Wielu europejskich przywódców uważa, że próba usunięcia prezydent Zurabiszwili za de facto działania na rzecz wejścia Gruzji do UE to sabotaż, chodzi o storpedowanie starań o wejście do UE.

mm

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Impeachment w Gruzji z Rosją w tle. Oligarcha chce usunąć głowę państwa - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska