Jacek Jaworek się ujawnił? Tajemnicza przesyłka przyszła do podejrzanego o zabójstwo w Borowcach

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek

Wideo

Udostępnij:
Nowy wątek w poszukiwaniach Jacka Jaworka, który w lipcu 2021 roku zastrzelił w Borowcach swojego brata, jego żonę i ich 17-letniego syna? Do OSP w Borowcach dotarła tajemnicza przesyłka z Francji na imię i nazwisko poszukiwanego mężczyzny. List został zabezpieczony przez śledczych. Czy to doprowadzi do przełomu w śledztwie?

W czwartek (30 września) do wsi Borowce dotarła tajemnicza przesyłka z Francji. Przesyłka była skierowana do Jacka Jaworka, ale zaadresowano ją na miejscową OSP, mimo że poszukiwany mężczyzna nigdy nie był strażakiem. Borowce to niewielka wieś, dlatego listonosz próbował doręczyć list do byłego druha OSP Borowce, który zwyczajowo przyjmował przesyłki dla strażaków.

30 września 2021 roku przesyłka dotarła do Borowców, ale dopiero we wtorek (5 października) została zabezpieczona przez śledczych. Dlaczego tak się stało? To wyjaśni prokuratura, bo wszystko wskazuje na to, że listonosz poinformował o przesyłce policjantów. Sprawę nagłośniła stacja TVN, to po interwencji jednego z jej dziennikarzy prokuratura miała dowiedzieć się o przesyłce z Francji.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Tajemnicza przesyłka z Francji do Jacka Jaworka

We wtorek przesyłka została zabezpieczona przez prokuraturę i śledczych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, która prowadzi poszukiwania Jacka Jaworka.

- Przesyłka została wysłana przez jednego z gigantów internetowych. List został zabezpieczony, m.in. pod kątem pozostawionych śladów, odcisków palców. Będziemy się kontaktować w tej sprawie z firmą - mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. - Ze względu na dobro śledztwa na razie nie możemy zdradzić, co znajdowało się w liście.

Jak to się stało, że przesyłka dopiero po kilku dniach i dziennikarskiej interwencji została zabezpieczona przez policję, mimo że wcześniej policja prowadziła poszukiwania Jacka Jaworka na niespotykaną dotąd skalę? Zarówno Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, jak i Komenda Miejska Policji w Częstochowie nie komentuje tej sprawy, podkreślając, że niezbędne czynności zostały wykonane, a przesyłka została zabezpieczona. Sprawę zbada jednak prokuratura, bo w tej sprawie trudno nie odnieść wrażenia, że list został przez policjantów zbagatelizowany.

- Będziemy ustalać, co działo się z przesyłką w ciągu tych kilku dni - mówi prokurator Tomasz Ozimek. Śledczy nie ujawniają tego, co znajdowało się w liście, ale według naszych nieoficjalnych informacji, mało prawdopodobne jest to, że dzięki przesyłce dojdzie do przełomu w poszukiwaniach.

Pogrzeb ofiar zbrodni w Borowcach 20 lipca 2021 r. w Dąbrowie ZielonejZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Pogrzeb rodziny zamordowanej w Borowcach. Biskup Przybylski:...

Jacek Jaworek jest już poszukiwany od 3 miesięcy

Rodzinna tragedia rozegrała się 10 lipca 2021 roku w niewielkiej miejscowości Borowce pod Częstochową. 52-letni Jacek Jaworek zastrzelił swojego brata, jego żonę (obydwoje mieli 44 lata) oraz ich 17-letniego syna. Przeżył tylko 13-letni, młodszy syn małżeństwa, który podczas strzelaniny ukrył się w szafie, a później uciekł przez okno do swojej rodziny.

Sprawca oddał w kierunku swoich ofiar kilkanaście strzałów. Cel osiągnęło 10 pocisków, prokuratura nie ujawniła szczegółowych wyników sekcji, ale wiadomo, że strzały trafiły w "okolice wrażliwe dla życia". Prawdopodobnym motywem tej trudnej do zrozumienia zbrodni były nieporozumienia finansowe, dotyczące podziału ojcowizny.

Jaworek wcześniej pracował m.in. w Niemczech i Szwajcarii, ale z powodu pandemii wrócił do Polski i zamieszkał razem z rodziną brata. Od początku pomiędzy braćmi dochodziło do nieporozumień i kłótni. Jak mówią sąsiedzi, poszukiwany mężczyzna nie miał łatwego charakteru, był konfliktowy, potrafił grozić innym.

Tuż przed tragedią brat Jacka Jaworka zawiadomił o groźbach karalnych policję. Bliscy wiedzieli, że Jacek Jaworek miał broń i zbierali dowody na niego. Ale jak zgodnie twierdzą policja i prokuratura w zawiadomieniu nie było o tym słowa. Kto wie, jak potoczyłaby się sprawa, gdyby śledczy zostali o tym zawiadomieni.

Nie przeocz

Policja przeprowadziła poszukiwania Jacka Jaworka na niespotykaną skalę. Użyto najnowocześniejszego sprzętu, dronów. Zaangażowano policję konną i psy tropiące, sprowadzono nawet specjalną, niemiecką grupę poszukiwawczą z czworonogami. Niestety pomimo zaangażowania tak wielkich sił nie udało się znaleźć Jacka Jaworka.

Policja nie ma wątpliwości - przeczesano cały teren w pobliżu Borowców, co podważa hipotezy, o tym, że sprawca ukrywał się w pobliskich lasach, które doskonale znał, a także podejrzenie, że Jaworek po zbrodni sam się zastrzelił, wtedy mówilibyśmy o tzw. samobójstwie rozszerzonym.

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, która przejęła poszukiwania od Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, współpracuje z policją z innych krajów europejskich, sprawdzając, czy tam nie zbiegł sprawca. Czy francuska przesyłka coś w tej kwestii zmieni? Na razie nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Na policję coraz częściej dzwonią osoby, które twierdzą, że widziały ściganego listem gończym.

Prokuratura wciąż gromadzi materiał dowodowy. Przesłuchiwani są świadkowie, śledczy wciąż czekają na kompletną sekcję zwłok ofiar, do której potrzebne są dokładne analizy balistyczne. W tym tygodniu z drzwi domu, w którym doszło do tragedii zdjęto plomby, a rodzina mogła po raz pierwszy wejść do środka.

Nagroda za pomoc w ujęciu Jacka Jaworka

Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach wyznaczył nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za informacje, które pomogą zatrzymać Jacka Jaworka lub odnaleźć jego ciało (nie wykluczone, że mężczyzna nie żyje). Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym KWP w Katowicach tel. 798031306, Komendą Miejską Policji w Częstochowie tel. 47 858 1255, albo z najbliższą jednostką Policji tel. alarmowy 112.

Jacek Jaworek jest poszukiwany od 3 miesięcy, od kiedy jest podejrzany o zabójstwo trzech członków rodziny we wsi Borowce,Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj
Jacek Jaworek jest poszukiwany od 3 miesięcy, od kiedy jest podejrzany o zabójstwo trzech członków rodziny we wsi Borowce,

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNEARC

W chwili zdarzenia Jacek Jaworek ubrany był w granatową koszulkę z jasnym napisem na przedniej części, granatowe spodnie jeansowe oraz szarą bluzę dresową. Po zdarzeniu poszukiwany mężczyzna mógł się przebrać.

Musisz to wiedzieć

Na prawej łopatce ma widoczną przez koszulkę narośl o rozmiarze 5-7 centymetrów. Policja jednak ostrzega, aby pod żadnym pozorem nie podejmować działań na własną rękę, a zawiadomić o wszystkim policję. Poszukiwany może posiadać broń palną! Może próbować ucieczki! Może zachowywać się agresywnie!

Policja gwarantuje anonimowość. Ukrywanie lub pomoc w ukryciu osoby poszukiwanej jest przestępstwem i grozi za to kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie