Lekarskie małżeństwo usłyszało ponad 800 zarzutów. Ginekolog i okulistka wyłudzali pieniądze z NFZ

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
On - ginekolog. Ona - okulistka. To lekarska para, która naciągnęła Narodowy Fundusz Zdrowia na ponad 120 tysięcy złotych. Małżeństwo pobierało pieniądze w zamian za badania, które nigdy nie zostały wykonane.

Działali przez lata - wpadli przez przypadek

Wizyty u specjalisty, wykonane badania, skierowania i przypisane leki - wszystko to możemy na bieżąco śledzić w Internetowym Koncie Pacjenta uruchomionym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Historię swoich chorób postanowiło sprawdzić kilku mieszkańców województwa lubuskiego. Szybko zauważyli jednak pewne nieprawidłowości. Właśnie w ten sposób udało się trafić na ślad pary lekarzy, która wykorzystując dane swoich pacjentów wyłudzała refundowane świadczenia ginekologiczne i okulistyczne.

- Lekarze dopisywali wizyty i świadczenia swoich pacjentów, aby powielić ich liczbę. Od kolejnych - już fikcyjnych wizyt pobierali pieniądze z funduszu - mówi Marcin Maludy z lubuskiej policji.

WIDEO: Lubuskie. Policja przestrzega przed oszustami. Nie daj się nabrać na zmyślone historie, nie przekazuj pieniędzy

Pacjenci widmo i darmowe badania, za które trzeba było płacić

Jakby tego było mało - ginekolog kierował swoje pacjentki na badania w inne miejsce, gdzie pobierana za to była opłata, a te wykazywał w swoich świadczeniach. Podobnie działała jego żona. Okulistka wykazywała wizyty swoich pacjentów, które nigdy się nie odbyły lub pobierała opłaty za badania, które miały być bezpłatne. W ten sposób „zapobiegliwe” małżeństwo działało przez kilka lat.

- Przestępczy proceder trwał głównie w latach 2012-2016. Został przerwany został w wyniku działań procesowych i operacyjnych podjętych przez śledczych zajmujących się zwalczaniem korupcji oraz prokuratorów. Skutkiem prowadzonego przez kilka lat śledztwa jest przesłanie aktu oskarżenia do sądu - dodaje Marcin Maludy.

W tym czasie Lubuski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia w Zielonej Górze stracił blisko 120 tysięcy złotych.

Lekarze usłyszeli w sumie 832 zarzuty!

Ginekolog usłyszał 674 zarzuty, a jego żona - 158. Dotyczą one wyłudzeń pieniędzy, z czego lekarze uczynili stałe źródło dochodów oraz poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Małżeństwu grożą teraz kary do 8 lat więzienia.

Czytaj również:

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tony

I dlatego lekarze są przeciwni prywatyzacji służby zdrowia, bo takie coś wtedy nie miałoby miejsca. Rachunek by przesyłali do NFZ i on płaci. A teraz skasują cię za wizytę, a potem jeszcze obciążą NFZ

G
Gość

zawsze jesli uczciwie zarabiasz pieniadze wlasna praca,to nie musisz sie bac,ze ktos zapuka do twoich drzwi.uczciwy czlowiek moze spac spokojnie.

G
Gość

biedni ludzie- malo zarabiali wiec chcieli sobie dorobic.

Dodaj ogłoszenie