Mam na imię Tomek i jestem uzależniony od coli

  • Gazeta Lubuska

Tomasz Rusek, 0 95 722 57 72, trusek@gazetalubuska.pl

Przez ostatnie lata piłem po dwa, trzy litry dziennie. Przestałem trzy tygodnie temu. Ledwo daję radę. Cola śni mi się po nocach. Ale walczę. Okazuje się, że takich ludzi jest dużo, dużo więcej.
Szklanka coli dziennie to nic strasznego. Ale są ludzie, którzy ,,muszą'' wypić dwa, trzy, a czasami nawet cztery litry tego napoju dziennie.
 fot. Tomasz Rusek

W internecie zaleźliśmy forum coloholików (tak siebie nazywają). Występują z nazwiskami, są ich fotografie. Czyli nie jestem sam. Do tego niedawno okazało się, że szwedzki sąd orzekł, iż pewna mieszkanka z Malmö jest klinicznie uzależniona od coli i może ubiegać się o specjalistyczne leczenie na koszt państwa! U nas to niemożliwe. A uzależnionych, o czym się przekonacie, nie brakuje. Wpisy z forum coloholików wcale nie śmieszą.

Spowiedź uzależnionych

Marcin pisze: - Jestem uzależniony od coli, od wielu lat ją piję, myślę że na dziś wypijam 1 litr dziennie i wolałbym to zmienić ale zerwać z tym przyzwyczajeniem jest ciężko. Arvind: - Pijałem od 2-3 litry dziennie... Codziennie. Oduczyłem po krwawieniu żołądka. Paweł: - Ja piję od 2 do 3 litrów dziennie. Raz udało mi się ograniczyć picie coli ale trwało to tylko miesiąc i wróciłem do nałogu. Teraz chce znów zacząć stopniowo ograniczać picie. Chciałbym się zatrzymać maksymalnie na litrze tygodniowo albo przestać pić całkowicie ale to nie jest takie łatwe. Mikołaj: - Ja przez ponad rok czasu piłem po 4 litry coli dziennie. Prawie wcale odczuwałem głodu, więc strasznie schudłem. Gdy tylko pojawiał się głód od razu łapałem za colę i... znikał. Po pewnym czasie zaczęły się problemy z żołądkiem, trawieniem i samopoczuciem. Miałem wrażenie, jakbym miał dziury w żołądku.
Przestałem pić nałogowo colę, zregenerowałem się w kilka miesięcy normalnym systemem odżywiania i jest O.K. Cola uzależnia - jestem tego pewien w stu procentach. Jestem pewien, że w moim przypadku (o ile bym w porę nie przestał pić jej w takich ilościach), to finał byłby straszny.

Łukasz na to: - Podpowiedzcie gdzie należy się zgłaszać na terapię. Zwłaszcza rodzinną, bo moja żona mnie już wysyła do specjalisty.

Ania: - Dzień dobry. Jestem Ania i jestem coloholiczką

Olga: Od 2001 r. piję dwa litry dziennie. Efekt: nie mam prawie wcale białych krwinek. leukopenię i anemię. Obwiniają colę. Odwyk jak dotąd się nie powiódł. Udało mi się zejść do półtora litra. Mniej nie daje rady. Problem w tym, że pracować mogę tylko na coli.

Ewa: - Też jestem coloholiczką. Chociaż to już nie to samo co było jeszcze parę lat temu. Udało Mi się to bardzo mocno ograniczyć.

Katarzyna: - Mam na imię Katarzyna. Piję colę od 30 lat. A prawdę mówiąc piję tę colę od ponad 30 lat, moja 18-letnia córka również ją pije tyle, że od ponad osiemnastu lat. Jak byłam w ciąży nie zrobiłam sobie przerwy, więc chyba jestem uzależniona.

Gdy tracisz kontrolę

Apolonia Górniak, dyrektorka gorzowskiego Ośrodka Terapii Uzależnień mówi, że do tej pory nie zgłosił się do niej żaden coloholik, ale nie wyśmiewa głosów z internetowego forum. - Uzależnić można się od wielu rzeczy i substancji. Uzależnienie zaczyna się tam, gdzie kończy się nasza kontrola. Być może ci ludzie faktycznie stracili kontrolę nad spożywaniem coli - mówi specjalistka od leczenia uzależnień.

Jak to możliwe? Cola ma działanie pobudzające, zawiera sporo uzależniającej kofeiny (mniej więcej trzecią część jej zawartości w kawie). - Niewykluczone, że to jedna z przyczyn utraty kontroli nad jej piciem. Sama znam lekarkę, która jest uzależniona od coli i pije codziennie jej spore ilości - dodaje A. Górniak.
Tymczasem na oficjalnej stronie czołowego producenta coli można znaleźć zapewnienie, że napój ma bezpieczny nie uzależnia. ,,Opinię taką potwierdzają specjaliści ds. żywienia w Polsce i na świecie.

Kofeina jest jednym z najlepiej przebadanych składników żywności oraz napojów i jak powszechnie wiadomo jest bezpiecznie stosowana od wieków. Urzędy regulacyjne na całym świecie, w tym Komisja Europejska, uważają, że odpowiednie zastosowanie kofeiny w żywności jest bezpieczne''.

Lekarz Piotr Dębicki widzi zupełnie inne zagrożenie. - Cola zawiera ogromne ilości cukru. To bomba kaloryczna. Poza tym mieszanki używane do jej słodzenia ,,oszukują'' organizm, nie dając poczucia przesłodzenia - ostrzega.

Szybkie przeliczenie: litr coli to 450 kilokalorii i ponad 100 gramów czystego cukru! Tymczasem dzienne zapotrzebowanie dorosłego na cukier to 90 gramów. Co to oznacza?

Jeśli ktoś pije cztery litry coli dziennie, pożera jednocześnie 1800 kcal i 400 gramów cukru. - Stąd pokolenie młodych ludzi z problemem otyłości - tłumaczy Dębicki.
Producent napoju tłumaczy to tak: ,,Porcja napoju zwiera nie więcej kalorii i cukru niż taka sama ilość soku pomarańczowego oraz mniej cukru niż taka sama ilość soku jabłkowego. Porcja 250 ml zawiera około 26,5g cukru. Przykładowo w tej samej ilości soku jabłkowego jest od 25 do 30 g cukru''.

Doktor Dębicki i A. Górniak kwitują krótko: - Cola jest dla ludzi, ale, jak we wszystkim w jej piciu trzeba znać umiar.

Wideo

polecane: "Bez Ściemy" o filmach akcji

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

12.10.2011, 16:06

Kocham minatke XD

12.10.2011, 16:04

ja też jestem uzależniona
ale od omleta

20.06.2011, 02:21

Witam wszystkich. Ostatnio znalazłem ten artykuł i pomyślałem, że napiszę. Też jestem uzależniony od coca-coli jednak pije ją może litr dziennie czasem mniej czasem więcej. Myślałem, że jestem jakiś wyjątek i każdy kto to słyszy odrazu się śmieje "od coca coli daj spokój"

22.02.2011, 11:52

A my nie ;D

15.08.2009, 14:26

miałem bardzo podobny problem - przynajmniej 1 litr coca coli dziennie ( raz nawet zdarzyło mi się pojechać w środku nocy na stację po cole tak mi się jej chciało ), ale poradziłem sobie z tym problemem w bardzo prosty sposób - zacząłem pić kawę ( dokładnie mała filiżanka z ekspresu z rana i nie mam ochoty na cole ) - od tamtego momentu przez 3 miesiące wypiłem ok 1 litra coli do jedzenia - moi bliscy byli zaskoczeni - zawsze lodówka pełna puszek :-)

12.08.2009, 20:36

Ja tez mam problem z cola przez nią warze tylko 45 kg i jestem anemiczka gdy byłam np. głodna wystarczyło ze wypiłam szklankę coli i było po sprawie a to przez życie w ciągłym biegu i teraz jest problem ale nie mogę przestać

10.06.2009, 19:27

lekarka zajmująca sie terapia uzaleznień twierdzi, że jest to tak samo trudne do leczenia jak alkoholizm;
organizm domaga sie co chwile cukru i na tym to ponoć polega;
i cos w tym jest spróbujcie sie napic wtedy wody - nie o to chodzi ale inny słodki napój może być

10.05.2009, 23:19

Jestem wymieniony z imienia w owym artykule. Moje nazwisko jest w opisanej przez autora dyskusji na innym forum. Wypowiadałem się tam publicznie więc autor nie musiał pytać mnie o zdanie. Co prawda zacytował moje słowa identycznie jednak użył ich w innym kontekście przez co dają zupełnie inne znaczenie niż pierwotnie. Szkoda, że nie skontaktował się Pan ze mną osobiście. Mógłbym powiedzieć Panu inne ciekawe rzeczy, a tak troszkę Pan po cytował, troszkę poprzestawiał i wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że następnym razem zachowa się Pan jak profesjonalista i zanim Pan coś skomentuje to się Pan skontaktuje z autorami tych słów. Proszę sobie wyobrazić jak ciekawy byłby Pana artykuł gdyby skontaktował się Pan ze wszystkimi użytkownikami tego forum. Jest ich przecież ponad 100

20.04.2009, 13:47

Mój mąż Tomek również jest uzależniony od coli. Wypija dziennie od 2 do 4 litrów tego specyfiku. Taki stan trwa 5 lat. A kiedy zabraknie coli, staje się nerwowy i coś jakby "wisi w powietrzu", czasem są kłótnie z tego ,jakby się zdawało, błahego powodu. Jako jego partnerka już nie wytrzymuję, serio. Zdarza się, że nie ma pieniędzy na chleb, bo on musi kupić colę
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!

15.04.2009, 15:29

Ludzie, kto u was teksty w tej gazecie pisze ? Robicie takie błędy, że aż się nie chce czytać artykułu.

15.04.2009, 10:10

Witam
Skąd krwawienie z żołądka?
Wystarczy trochę znać się na biochemii człowieka.
W naszym żółądku jest środowisko kwaśne z powodu
kwasu solnego,który ułatwia trawienie.
PH oscyluje w granicach 2.
Dlatego żołądek jest w stanie przyjąć pokarmy i napoje,których
pH jest wyższe lub równe 4,5.
Coca cola ma ph 2-2,5.Pepsi-2,2-2,8.
Szczególnie niebezpieczne jest to dla dzieci.
Może teraz rodzice pomyślą,zanim dadzą dziecku colę na śniadanie....
Dlaczego uzależnia-wystaczy poczytać-kofeina,nikotyna,kokaina-te związki mają wspólną
końcówkę-"ina".Są alkaloidami,które prowadzą do uzależnienia-w ten czy inny sposób.
widać-nie wszystko złoto,co się świeci.
Pozdrawiam

15.04.2009, 00:31

"...można znaleźć zapewnienie, że napój ma bezpieczny nie uzależnia".

Konia z rzędem temu, kto zrozumie, "co autor miał na myśli".

14.04.2009, 23:06

wszystko może uzależnić.ja jestem uzależniony od masturbacji.koń leci nawet kilka razy dziennie.

14.04.2009, 21:20

Hmm.. kiedyś piłam colę 'okazjonalnie', ale od jakiegoś roku codziennie... 2-litrowa butelka w domu, 0,5 lub 1l w pracy.. nie widziałam w tym w zasadzie wcześniej problemu - jasne, że wiedziałam, że cukier, że kalorie, ale jestem szczupła "z genów", z zębami zero problemów, wysportowana, nie chorująca.. poza tym tłumaczyłam to sobie tym, że cola daje mi "kopa" do pracy, a kawę mogę wypić jedną, dwie, zaś trzecia już "zamula".. po przeczytaniu tego artykułu trochę się zastanawiam, czy gdybym chciała to czy mogłabym nie pić coli.. nie wiem :/ ale to "krwawienie z żołądka" i inne opisane konsekwencje picia coli trochę straszą.. pozdrawiam

14.04.2009, 20:38

Witam, mam na imię Mateusz i jestem coloholikiem... Piję colę od wielu lat sam nie wiem ile, chyba 7 lat i nie mogę przestać, tzn nawet nie chce ale powinienem ze względu na zdrowie i finanse... Piję 2 litry dziennie, w weekendy pije nawet do 4 litrów na dzień, a w sylwestra potrafię 6... Nie potrafię się powstrzymać, to jest odruch, nawet jak nie chce mi się pić to i tak muszę się napić, to tak samo ciągnie, z reszta wiecie sami dobrze jak to jest... Potrzebuję pomocy...

14.04.2009, 16:32

ja też jak paliłem fajki to mówiłem że to lubię.. dopóki nie próbowałem rzucić
wtedy okazało sie jak jest fajnie jak masz sucho w gardle latające motyle po żołądku, ciągle sie jeść chce i jesteś wściekły na cały świat

Spróbuj odstawić na np. 2-3 tygodnie i się przekonasz, ale życzę Ci żebyś faktycznie tylko lubił. :-)

14.04.2009, 14:43

W dniu 14.04.2009 o 11:31, KAKALAKA napisał: HEHE. DOBRZE WAM TAK NA BIEDNYCH NIE TRAFILO! KOGO STAC ZEBY WYPIJAC 2 - 3 LITRY COLI DZIENIE. POPLACZCIE SIE DZIEWCZYNKI!! UZALEZNIENI... HAHAHA CIOTY!
A kogo stac by palic paczke papierosow dziennie biedaku cola na pewno tansza niz fajki

14.04.2009, 13:46

W dniu 14.04.2009 o 11:31, KAKALAKA napisał: HEHE. DOBRZE WAM TAK NA BIEDNYCH NIE TRAFILO! KOGO STAC ZEBY WYPIJAC 2 - 3 LITRY COLI DZIENIE. POPLACZCIE SIE DZIEWCZYNKI!! UZALEZNIENI... HAHAHA CIOTY!
*** tynk i suchy chleb z woda biedaku hehehe

14.04.2009, 13:43

Ja również wypijam spokojnie 2 latry dziennie, (od około 4 lat) choć uzależnieniem tego nie nazwę, po prostu lubię. Jakiś czas temu miałem ochotę na zwykłą wodę gazowaną, piłem ją przez ponad miesiąc i wcale nie brakowało mi Coli. Jedynie występują u mnie czasem problemy żołądkowe, typu biegunka, choć nie byłbym pewny czy to wpływ Coli bo zawsze to miałem :)

Pozdrawiam.

14.04.2009, 12:27

I teraz wszystko jasne: stąd pan redaktor taki renesansowy jest i zdobywa mistrzostwa w tańcu brzucha;) Do problemów z fałdami dochodzą też zniszczone zęby, oddech coloćpuna, zgaga i zaburzenia erekcji... Panie redaktorze, niech pan uważa!

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3