Marszałek rozmawia z wojewodą, czyli kto się czubi, ten się lubi? [WIDEO]

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Mamy telefony komórkowe i umówiliśmy się, że jeśli będzie taka konieczność, to będziemy do siebie dzwonić - deklaruje wojewoda lubuski Władysław Dajczak (PiS). - Jesteśmy z tego samego rocznika. 1959 r. rządzi w Lubuskiem - dodaje marszałek Elżbieta Polak (PO).

- Jesteśmy w przededniu Bożego Narodzenia i cieszę się, że właśnie w takim czasie mogłem się spotkać z panią marszałek - mówi wojewoda lubuski Władysław Dajczak. Spotkanie z marszałek Elżbietą Polak zorganizowano w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim 14 grudnia i trwało ono ponad godzinę. Po jego zakończeniu zorganizowano spotkanie z dziennikarzami.

Przypomnijmy, wojewoda Władysław Dajczak jest z PiS, a marszałek Elżbieta Polak reprezentuje PO. Wcześniej nie spotykali się zbyt często. Teraz oboje deklarują, że to się zmieni. - Kto się czubi, ten się lubi - podkreśla z uśmiechem E. Polak.

- Proszę pamiętać, że z panią marszałek bardzo dobrze się znamy, przez trzy kadencje byłem radnym sejmiku, mamy telefony komórkowe i umówiliśmy się, że jak będzie taka potrzeba, to będziemy ze sobą rozmawiali. Jesteśmy gotowi na rozmowę w każdej chwili, również w soboty i sylwestra. Jeśli będzie taka konieczność, to będziemy się również spotykać - podkreśla W. Dajczak.

- Nie wiem, czy państwo wiecie, ale ja i wojewoda jesteśmy rówieśnikami. Rącznik 1959 rządzi w Lubuskiem - mówi Elżbieta Polak.
- To dobry rocznik - dorzuca wojewoda.

Zobacz też: Marszałek Elżbieta Polak odpowiadała na pytania Czytelników

- Rozmawialiśmy o sprawach ważnych dla lubuskiego. Poruszyliśmy tematy infrastruktury, służby zdrowia, inwestycji ważnych dla województwa, które chcemy doprowadzić do finału. W czasie rozmowy doszliśmy do wniosku, że na wiele tematów mamy podobne spojrzenie. Oczywiście mamy różne zdanie na niektóre sprawy, to jest normalne, jesteśmy z dwóch różnych opcji politycznych, ale to nie przeszkadza, żeby rozmawiać o rzeczach ważnych dla województwa - mówi wojewoda.

Wojewoda i marszałek rozmawiali m.in. o wspólnym obchodzeniu ważnych świąt narodowych. - To ważne, bo o tym mówią mieszkańcy. Chcemy pokazać, że jesteśmy razem, bo święta narodowe powinny łączyć, a nie dzielić - tłumaczy W. Dajczak.

- W Zielonej Górze wśród ozdób świątecznych znalazłam anioła z gołąbkiem pokoju. Osobiście go wybrałam i przywiozłam panu wojewodzie razem z życzeniami - mówi marszałek Elżbieta Polak. - Rozmawialiśmy przede wszystkim o Kontrakcie Terytorialnym, gdzie mamy zapisane bardzo ważne inwestycje. Bardzo dużo zależy tu od strony rządowej i myślę, że pan wojewoda będzie starał się mówić o tych inwestycjach jednym głosem z zarządem województwa. Chodzi m.in. o budowę nowych mostów na Odrze w Kostrzynie nad Odrą i Krośnie Odrzańskim oraz remoncie drogi krajowej nr 22. Są też inwestycje warunkowe, jak budowa autostrady A18, w kolejce czekają też remonty szlaków kolejowych - wylicza E. Polak.

Zobacz też: Czy dwie najważniejsze osoby w regionie nie potrafią się porozumieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie