Międzychód: Uhonorowali przedsiębiorców

Dariusz Brożek
Laureaci pierwszego plebiscyty byli bohaterami gali, która odbyła się w sali widowiskowej domu kultury.
Laureaci pierwszego plebiscyty byli bohaterami gali, która odbyła się w sali widowiskowej domu kultury. fot. Dariusz Brożek
Alfons Śledź i Bożena Wesołowska zostali laureatami pierwszego w historii plebiscytu Przedsiębiorczy Międzychodzianin.

Plebiscyt to pomysł właściciela największej w powiecie firmy budowlanej Henryka Paecha. - Ma promować ludzi przedsiębiorczych, którzy są przysłowiową solą naszej ziemi i filarem rozwoju gospodarczego miasta. A jest ich wielu w naszej gminie - tłumaczy.

Pomysł podchwyciły miejskie władze. Kandydatów zgłaszały miejscowe stowarzyszenia, instytucje i szeregowi mieszkańcy. Laureatów zaś wybrała kapituła składająca się z przedsiębiorców; H. Paecha, cukiernika Wacława Gursza i właściciela firmy budowlanej Teofila Dobkowicza, który jest starszym Cechu Rzemiosł Różnych.

- Laureatami pierwszej edycji plebiscytu zostali Bożena Wesołowska i Alfons Śledź. Braliśmy pod uwagę ich dokonania gospodarcze, ale także działalność społeczną na rzecz miasta i mieszkańców - zaznacza T. Dobkowicz.

Zatrudniają i pomagają

B. Wesołowska jest właścicielką miejscowej drukarni. Wydaje m.in. książki miejscowych poetów, literatów i historyków. Zatrudnia siedem osób oraz wspiera niepełnosprawne dzieci.

A. Śledź to żywa legenda międzychodzkiego rzemiosła. I jeden z prekursorów gospodarki wolnorynkowej w tym mieście. Ma 74 lata, ale wciąż kieruje zakładem diagnostyki samochodowej. - Otworzyłem go w 1974 roku. Wyszkoliłem w tym czasie dziesiątki uczniów - opowiada.

W nagrodę statuetki Oscara

Plebiscyt podsumowano podczas gali w sali widowiskowej domu kultury. Laureaci otrzymali statuetki, które zaprojektował miejscowy artysta Zbigniew Jakubowski. Przedstawiają symbol Międzychodu, czyli gruszę z basztami miejskimi w koronie. Oraz postać żydowskiego kupca Oscara Tietza, który wywodził się z Międzychodu.

- Jest patronem plebiscytu. W pełni na to zasłużył. Wywodził się z ubogiej rodziny, ale ciężka pracą zdobył fortunę. Założył sieć handlową Hertie - zaznacza regionalista Antoni Taczanowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie