Minister Elżbieta Rafalska grzmi na urzędników w Gorzowie: Ogarnijcie się w sprawie budowy hali sportowej!

Jarosław Miłkowski
Minister Elżbieta Rafalska: - Warszawskie klamki są czasami pootwierane, ale – przepraszam – czerwonych dywanów nie będziemy rozwijać.
Minister Elżbieta Rafalska: - Warszawskie klamki są czasami pootwierane, ale – przepraszam – czerwonych dywanów nie będziemy rozwijać. Jarosław Miłkowski
- Warszawskie drzwi są czasami pootwierane, ale – przepraszam – czerwonych dywanów nie będziemy rozwijać – grzmiała w środę 27 marca minister Elżbieta Rafalska. Powód? Wątpliwości władz miasta w sprawie budowy hali. Gorzów ma już na nią 60 mln zł, ale pewnie potrzeba będzie dużo więcej.

- Dlaczego my w Gorzowie ciągle coś kontestujemy? Ogarnijcie się wszyscy, którzy macie wpływ na tę decyzję i wbijmy w końcu łopatę! – mówiła w środę 27 marca minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Wczesnym popołudniem wprost grzmiała w sprawie budowy hali sportowej. Według szacunków, miałaby ona kosztować 60 mln zł netto, czyli 76 mln zł brutto. W oparciu jednak o doświadczenia z przetargów na inne inwestycje, władze miasta spodziewają się, że koszty wzrosną. Prezydent Jacek Wójcicki mówi nawet o 100 mln zł. Na razie miasto ma na halę zabezpieczone 45 mln zł własnych pieniędzy i 15 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Urzędnicy boją się, czy tych pieniędzy starczy. Pojawiają się nawet pomysły, by z budowy hali teraz zrezygnować. Radni PO zasugerowali nawet, by 15 mln zł na halę przeznaczyć na stadion lekkoatletyczny. Te pomysły wzięły się stąd, że w zeszłym roku PiS mówił, iż kolejne 15 mln zł na budowę hali będzie w tym roku. A pieniędzy jeszcze nie ma.

Minister Rafalskiej, która załatwia miliony dla Gorzowa, takie podejście miasta – nazwijmy to delikatnie – zdenerwowało.
- Warszawskie klamki są czasami pootwierane, ale – przepraszam – czerwonych dywanów nie będziemy rozwijać – mówiła pani minister. Niedawno w sprawie budowie hali spotkała się z prezydentem. - Powiedziałam, że będą mu pamiętać wyremontowane drogi, nowe tramwaje, Kwadrat, ale jeśli ta kadencja zostanie zmarnowana dla tej inwestycji, to tego mu się nie zapomni – mówiła.
Pieniądze, którymi dysponuje miasto, wystarczają już do ogłoszenia przetargu (pewnie zostanie ogłaszany przed końcem czerwca). Słowianka, które jest formalnie inwestorem, składa właśnie dokumenty do ministerstwa w sprawie pozyskania kolejnych 15 mln zł.

Polecamy również:

Zobacz też wideo: Magazyn Informacyjny Gazety Lubuskiej

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
znający temat
lubi sport bo skonczyła Akademie Wychowania Fizycznego ,i byla długo nauczycielem niech pomoze nauczycielom w walce o swój byt a nie budowć hale jej mąż też jest nauczycielem może razem wspólnie rodzinnie przecież nauczyciele to wielka rodzina
T
Tytus
Obwinia nas jako samorząd ale razem z samorządem otwiera drogę, Rafalski w samorządzie... A sama startuje do PE. Ja zostawilbym ja w domu i nie wybrał a wy?
G
Gorzowianka
Wybory się zbliżają i trzeba się pokazać pani minister?
G
Gość
TA HALA MA MIEC NAZWĘ KACZYNSCY !!!
I
Iga
Prezydencie, nie daj sie. Po jaki gwint hala???. A Ona niech siedzi w tej warszawce, klamke zamknie i niech sie nie pojazuje.
g
gorzowianin
Po co hala w Gorzowie jak macie dwie w Zielonej Górze ! Czy ktoś pamięta kto to POwiedział ? Tak to powiedziała ministra sportu Mucha bo myślała że Gorzów to dzielnica ,,zielonki,, i pieniędzy nie dała ! A władze w Gorzowie cały czas ,,tuptają,,w miejscu i czekają kiedy im dadzą a raczej przywiozą walizeczkę z gotówką ! Sprowadzono kiedyś experta ze Szczecina na stanowisko vice -prezydenta bardzo zdolnego który miał pomysły które się sprawdziły w Szczecinie i co zostało z tego ? Co ten expert teraz robi ? czy jego fachowość jest wykorzystana jak obiecywano ?
B
Borsq
Dobrodusznie, w zależności od humoru, uchyli warszawską klamkę, bądź nie.
Takie hale i w większych miastach się nie bilansują. Potrzebna miastu (jak dotąd względnie dbającemu o zdrową kondycję budżetu) taka kula u nogi? Przecież w końcu nadejdzie kiedyś dekoniunktura, kto to utrzyma wtedy?
Nie lepiej wydać te pieniądze na aktywizację terenów inwestycyjnych, albo na edukację zawodową (w takich kierunkach, w jakich gorzowski rynek pracy potrzebuje) - nawet w postaci wyższej szkoły zawodowej, o profilu technicznym?
S
Sąsiad z Różanek
Jeden wbija łopatę i chce kanał budować a druga chce halę. Nie róbcie tego bynajmniej przed wyborami... nie pozwólmy wydzierac się Elizabet bo jak minister to już może? Może w Brukseli sobie wybuduje?
Dodaj ogłoszenie