MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Odważny sąsiad uratował dzieci z płomieni

(jawa)
Wczoraj przed godziną 19.00 w jednym z wieżowców przy ul. Ratowników wybuchł pożar. W mieszkaniu była dwójka dzieci.

Po odebraniu zgłoszenia do akcji zostały skierowane natychmiast dwa zastępy strażaków, pogotowie i patrol policji. - Gdy przyjechaliśmy na miejsce, klatka schodowa wieżowca była bardzo zadymiona - opowiada rzecznik straży pożarnej w Polkowicach Grzegorz Kasperek. - Jak się okazało ogień został już ugaszony przez odważnego sąsiada - dodaje.

Mężczyzna nie zważając na gryzący dym ugasił ogień wodą z czajnika. Ewakuował też z pobliskiego mieszkania dwoje dzieci w wieku 8 i 12 lat. Przeniósł je do swego mieszkania i powiadomił o całym zdarzeniu służby interwencyjne.

- Przyczyną pożaru, który objął kosz na śmieci i szafkę pod zlewozmywakiem był niedopałek papierosa - mówi G. Kasperek.

Dzieci są w szpitalu na obserwacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska